bilet Wrocław


Czytasz posty znalezione dla sw: bilet Wrocław





Temat: Cwanaictwo na drodze.
Tak oto prawi osobistość sieciowa znana jako "Carrie"
<car@wytnij-to.pf.pl


Ale gapienie się tym pannom na uda, kiedy siedzą, podpada imho pod
molestowanie :/ I to jawne gapienie, nie jakieś tam ukryte, którego
panna by nawet nie zauważyła. U mnie to powoduje dyskomfort, a
współpasażer nie powinien wywoływać dyzkomfortu u innych podróżnych!


O! Dobre! To by się przydało do przepisów porządkowych
dołączyć, tych, co w wagonach są przyklejone...


Konduktor tym bardziej nie.


Konduktor jest zajęty. Czasu nie ma...


Ja się na nich nie gapię.
Zresztą Ty byś się chyba nie gapił obleśnie i nachalnie?


Nie sądzę. Nie gapię się obleśnie i nachalnie. No, chyba, że
obiekt, na który się gapię znajduje się na wystawie na
przykład. Ale wtedy gapienie się jest w porządku, w końcu po to
ów obiekt się na tej wystawie znalazł, coby się na niego
gapiono.


I może jednak
wolałbyś patrzeć w oczy? ;)


Wolałbym. Chyba, że miałbym cos na sumieniu. Np. nachalne
gapienie się gdzie indziej. 8-))


| A bilet wyglądał jak
| każdy inny.
| Ale był (a może jednak jest?) nietypowy. Ta relacja... Jako
| właściciel kolekcji ok. 2500 biletów kolejowych jestem nim
| żywo zainteresowany. 8-)
Skoro tak, to przy okazji porządków w papierach postaram się o Tobie
pamiętać :)
PS. A ile może być wart u kolekcjonerów? ;))


"Na aukcji w londyńskim Sotheby's za rekordową sumę 1.500.000$
sprzedano oryginalny bilet z Małkini do Olecka. Zarówno
dotychczasowy, jak i nowy właściciel pozostali anonimowi".


I z ciekawości: jakie
wymogi musi spełniać bilet wart miejsca w kolekcji?


Po pierwsze - być biletem na pociąg (metro, kolejkę górską)
Po drugie - nie mieć odpowiedników w kolekcji. Kiedyś zbierałem
wszystkie bilety, jak leci. Ale z czasem zacząłem je
selekcjonować. Oczywiste jest, że najwięcej mam biletów
Wrocław - reszta świata, a im dalej od Wrocławia, tym gorzej...


| | No... "Panie konduktorze, jaki pan silny, jaki pan męski!"...
| | Tak kiedyś powiedziała pewna pani w sile wieku, gdy otworzyłem
| | jej okno w przedziale...
| I jak zareagowałeś? :))
| Udałem się do przedziału służbowego.
<z nadziejąA ona razem z Tobą...?


Obawiam się, że byłoby to poważne naruszenie dyscypliny pracy.
A poza tym pani była nie w moim typie.


Pewien pan szukał w obcym mieście zegarmistrza, ale nikt z pytanych
przechodniów nie potrafił mu wskazać drogi, większość twierdziła, że w
tym miasteczku zegarmistrza nie ma. Pan jednak zauważył nagle wystawę,
na której wśród czerwonych draperii stał piękny, stary zegar. Wszedł
więc do środka sklepu i tłumaczy siedzącemu wewnątrz mężczyźnie, że
chce oddać zegarek do naprawy. Facet patrzy zdumiony i wreszcie
wykrzykuje: - My nie naprawiamy zegarków! Tu jest dom publiczny!
Pan zdziwiony niebotycznie: - To czemu postawiliście zegar w witrynie?
Facet: - A CO miałem postawić?


No nie wiem... Może lepiej było po prostu zamurować witrynę. W
końcu taki przybytek wystawy nie potrzebuje...


| Psofometr, ja naprawdę będę do Ciebie po informacje się zgłaszać... :)
| Może załóż jakieś biuro i zarabiaj na tym? ;)
| PKP za darmo udziela informacji. Splajtowałbym.
PKP za darmo _nie_ udziela informacji. Nie znaczy to, że każe sobie
płacić, tylko że nie udziela. Chyba że ma się szczęście oraz dużo
cierpliwości. Albo że się jest na małej stacji, gdzie nie ma kolejek


Ale u nas takie ludzie som, że wolom godzine stać w kolejce do
tej informacji za darmo, niż zapłacić... 8-


W Warszawie kiedyś w kolejce do informacji PKP stałam chyba z pół
godziny, a dodzwonienie się na numer informacji graniczy z cudem...


Wiem... Kiedyś próbowałem się dodzwonić. Z ciekawości. 8-)


| Miałbyś wielkie
| powodzenie :)
| "Panie informatorze, jaki pan męski!"... Nie, może jednak nie
| będę zakładał płatnej informacji kolejowej...
Ech... Rozwiewasz po kolei wszystkie moje marzenia :(


No wiesz... Fajnie, gdy coś takiego powie jakaś niesamowicie
piękna kobieta. Ale do informacji różni ludzie przychodzą -
gdyby na przykład jakiś pan się tak do mnie zwrócił, byłoby już
mniej fajnie...


| Nie, trzymam ją zgodnie z położeniem napisów. Zrobili ją tak, żeby
| góry były na górze
| Dziwna mapa, bardzo dziwna...
Chyba mi jej nie wydrzesz do kolekcji? ;)


Co to znaczy "nie wydrzesz"??? Czy ja Ci chcę coś wydrzeć?
Wyobrażam sobie, jak byś zareagowała na wydzieranie mapy, skoro
nawet pogapić się nie dajesz. 8-)))


Poza tym, że odwrotna, to
jest całkiem dobra :)
Notabene w ostatnie wakacje w Pieninach też używaliśmy mapy i tam
wszystko było zgodnie z kierunkami świata i przyjętym zwyczajem. Widać
tylko Zakopane ma własne obyczaje.


No właśnie. Mam sporo różnych map turystycznych, i wszystkie
mają północ tam, gdzie trzeba. Zresztą Polacy i tak mają
dobrze - na górze morze, na dole góry, zawsze to jakieś
ułatwienie. Jak byłem mały, to myślałem, że w każdym kraju tak
jest... Oświecenie przychodziło stopniowo, zaczęło się chyba od
tego, że poprosiłem dziadka o wyjaśnienie, dlaczego czeska
flota nie korzysta z czeskich portów...

[MS Train Sim]


| Tylko do czego to służy?
| Do zabawy, oczywiście.
Zgaduję: bawimy się w maszynistę?


Yhy.


Takie coś jak te symulatory lotu i
jazdy samochodem,


Lepsze. 8-)


tylko że w lokomotywie? A przystojni konduktorzy
wpadają na pogawędkę? ;))


Nie... To by było rażące naruszenie dyscypliny pracy...


dziś spotkałam konduktorkę, chyba miała jakiś
problem, bo rozłożyła wszystkie swoje papierki na sąsiedniej ławce i
przez dobre kilkanaście minut coś tam gorączkowo sprawdzała. A pociąg
był puściutki...]


A szyby w oknach miał? Bo jak nie miał, to wiadomo, dlaczego
był puściutki. 8-

Marek A. Salwa

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Nie skreślajmy samochodów
We Wrocławiu też się da !!!
Ja myśle, ze nie powinniśmy się tak strasznie buntować za wczasu.
Przecież ograniczanie ruchu samochodów w centrum miasta nie oznacza
zakazu ich wiazdu z przyległych miejscowości.

Po pierwsze powinniśmy sobie zdać sprawę z jednego faktu - nasze
państwo jest niesamowicie zacofane w postępie (nie licząc galerii
handlowych, które dotrzymują kroku europie) i aby go nadrobić
potrzeba wielu lat i miliardowych nakładów finansowych.

Każdy kto śledzi historię naszego miasta widzi jak się ono zmienia,
czasem mogłoby szybciej - ale nie może, bo na drodze staje mu jakaś
przeszkoda, jak np na Borowskiej czy Klecińskiej: dom mieszkalny - a
czasem zwyczajnie nie może, bo wymagany jest jakiś określony układ
chronologiczny zdarzeń.

Ile kierowców się skarży, że już dawno by się przesiedli do
komunikacji miejskiej, gdyby komunikacja jeździła punktualnie. Fakt -
punktualność to podstawa. Ale nikt z tych kierowców poza czubkiem
własnego nosa i swojej wygody w klimatyzowanym autku nie zauważa, że
dopóki nie zostawi autka w garażu dopóty ulice będą zapchane a
tramwaje i autobusy nie będa miały pustych dróg do szybkiej jazdy. W
ten o to sposób błędne koło się zamyka. Ponieważ kierowcy sami nie
chcą dojść do tych wniosków to miasto musi im pomóc w tym.

To o czym większość pisze - parkingi na końcowych stacjach tramwaju
czy autobusu to realne plany ale na przyszłość. Należy zwrócić uwagę
na fakt, że Wrocławska komunikacja zacznie przechodzić gruntowną
reformę od chwili wbicia pierwszej łopaty pod budowę nowej linii
tramwaju plus na Świeradowskiej. Proces ten jest rozłożony w czasie
i musi potrwać, dlatego trzeba się uzbroić w cierpliwość.

ES_WU pisze, że w Niemczech czy Holandii da się zorganizować dobry
system komunikacji miejskiej - to prawda, tylko zapomina sznowny
ES_WU, że w takim Monachium tworzy się dobrą komunikację już 35-ty
rok. Wydano na ten cel miliardy euro. Różnice między Monachium a
Wrocławiem są nader widoczne:
- Wrocław stoi na starcie całego procesu tworzenia nowego wymiaru
komunikacji
- Wrocław ma mniejszy budżet niż Monachium a przez to mniejsze
możliwości (w kontekście tych dwóch miast)
- Z uwagi na wysoki poziom wód gruntowych nie można we Wrocławiu
wybudować metra
- PKP S.A., jak przystało na państwowego molacha, nie jest
zainteresowane współpracą z miastem i udostępnianiem swojej
infrastruktury

Choć mamy ponad 170 km torów kolejowych na terenie miasta to
infrastruktura kolejowa nie jest przygotowana na odprawę z dworca
głównego jednego pociągu na 2 minuty. Wystarczy, że na Wrocław
Mikołajów lokomotywa wypadnie z torów dewastując dwa rozjazdy i już
system WKA zostaje rozłożony na łopatki. Żeby tak nie było potrzebne
są olbrzymie nakłady inwestycyjne w PKP, a to już jest niezależne od
miasta. Nie trudno się domyślić, że proces ten będzie trwał
dziesiątkami lat i nawet Euro2012 nam nazbyt w tym nie pomoże.

Każdy z nas powinien spojrzeć na sprawę komunikacji z dużego
dystansu, aby całościową móc ją objąć wzrokiem (wyobraźnią) wtedy
zrozumie, że jest to bardzo skomplikowany organizm i nie da się go
zbudować od podstaw ani tym bardziej uzdrowić z dnia na dzień.

Przestańmy w końcu narzekać, wyleczmy się z naszej narodowej choroby
malkontenta i spróbujmy się cieszyć tym co na nas czeka w
najbliższej przyszłości. Mamy wiele powodów do zadowolenia, bo mamy
najlepszego prezydenta (menagera) w Polsce, władze miasta,
niezaleznie od sympatii dla niej lub nie, robią wiele, żeby żyło nam
się w tym mieście lepiej, przyjemniej i łatwiej.

W zeszłym roku gazeta wyborcza, oddział Poznań w dodatku lokalnym
wydrukowała całostronicowy artykuł pt Przeklęty Wrocław, w którym to
autor wylewał tony żali, że Poznań zawsze się wzoruje na Wrocławiu,
że Wrocław idzie zawsze na przód a Poznań niekoniecznie, że Wrocław
potrafi... tylko dlaczego mieszkańcy Wrocławia tego nie widzą... bo
cudze chwalicie a swego nie znacie...

Nie twierdzę, że wszystko w naszym mieście jest idealne i niczego
nie da się znaleźć co można by poprawić, ale na pewno nikt mnie nie
przekona, że Warszawa ma lepiej zorganizowaną komunikację. Fakt mają
elektroniczne bilety, Wrocław też w przyszłym roku będzie miał i co
z tego... nieważne kto pierwszy, bo to nie maraton pokoju o zajęcie
pierwszego miejsca.

Życzę wszystkim czytającym więcej optymizmu i zaangażowania w sprawy
swojego miasta. Gdyby komus wpadło do głowy przekażać jakieś uwagi
nt komunikacji miejskiej lub drogowej to Wydział transportu Urzędu
miejskiego, Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta oraz Wrocławskie
Przedsiębiorstwo Komunikacyjne na pewno będzie wdzięczne i
przeanalizuje Państwa uwagi i propozycje rozwiązań pewnych kwestii. Przeczytaj wicej wiadomoci



Strona 3 z 3 • Zostao znalezionych 172 wypowiedzi • 1, 2, 3