biletdolondynu Cena


Czytasz posty znalezione dla sw: biletdolondynu Cena





Temat: Przejazd od Londynu


czy nikt z osob, ktore sie tu wypowiadaly ze byly w Londynie, nie moze polecic
zadnego w miare taniego noclegu ??


Co to tani? W Londynie ceny jak w Polsce tylko w funtach :-)
Ile to dla ciebie tani: 20 funtow, 15 funtow?
Takie ceny sa w ichniejszych PTSMach...

Pz
Kasia

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: WizzAir z GDN i WAW- już od sierpnia
Taaaak wczoraj porównywałem dla znajomego ceny biletów do Londynu pod koniec
sierpnia. Wizzair (nowe loty, promocyjna cena) prawie 1300 zł za trzy osoby w
dwie strony. Biorąc pod uwagę LOT cena miła dla oka, ale...
EasyJet około 850 zł (w przeliczeniu)
Ryanair około 520 zł!!! Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny atrakcyjnych mieszkań będą rosły, ale wolniej
W Londynie,
Madrycie, Paryzu bedzie cie stac na komorke na rower, moze tez na
bude dla psa. W Berlinie cos tam ci sie uda kupic, po wschodniej
stronie, w blokowisku.
W Madrycie ceny 3tys-5tys euro /m2
W Londynie ceny 20 tys euro/m2 , ale średnie ceny domów w UK 200tys f
W Berlinie ceny 1tys-2.5tys euro/m2


Języka sale nie tak trudno się nauczyć . Trzeba tylko dużo mówić .
A naganiaczami się nie przejmuj - to ich zawód . Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Tanieją starsze mieszkania
Tanieją starsze mieszkania
Znowu redakcja tworzy psychozę. Wcześniej podgrzewając swoimi tytułami atmosferę nieuniknionego wzrostu cen. Teraz wskazując jedynie starsze mieszkania jako tracące na wartości. A prawda jest jak zawsze po środku. Nawet i nowe mieszkania tracą na atrakcyjności gdyż nie ma nabywców. I nie staram się odgadnąć co jest tego powodem. Ale artykuł jest wadliwy gdyż np. nie przedstawia spadku w rejonach "starych" (Nowy Świat, Krakowskie, Marszałkowska, Żoliborz) i trochę młodszych (Ursynów, Natolin, Stegny - wielka płyta). No i jeszcze ocena nowego budownictwa. Otóż zwróćcie uwagę na technologie nowych budynków, jest to przecież struktura betonowa (zalewane szalunki) wypełniane elemantami drobnowymiarowymi i ociepłana. A zatem nie cegła - jak w przypadku starszych budynków. Poza tym nowe budynki powstają generalnie poza obrębem ścisłego centrum, a to co w nim się buduje jest nieosiągalne dla większości z nas. Dlaczego w NY lub Londynie ceny apartamentów w Centrach są tak bajońsko wysokie? Bo są w centrum miasta. A to w centrum miasta powstają centra biznesowe, kulturalne, itp. Oczywiście są przypadki budowania od podstaw nowych centrów - ale nie zaistnieje to w Warszawie. Szybciej i taniej będzie burzyć starocie z lat 50,60,70 i na ich miejscu budowania nowych budynków. Czyli wartości gruntu i budynków nadal muszą iść do góry. Ile? nie wiem - ale nie liczyłbym na stały spadek wartości, ani na powtórkę z roku 2006. Chyba,że rok 2012 spowoduje nowe trendy na rynku nieruchomości. Coraz bardziej skłąniam sie ku temu. 1. przyjęcie Euro, 2. mistrzostwa, 3. koniec (wierzę w to) dobrych rządów 4. dalszy wzrost dochodów. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Większość polskich rodzin zadowolona z warunków...
> moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
> nieruchomości są już obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
> było na początku 2007 roku

Śnij dalej. Jak spadło o 5% to dobrze. Skąd niby masz te informacje? Jaką masz
próbkę? 20, 30 wyrwanych z kontekstu transakcji. To ciut malo... Ja kupiłem w
czerwcu 2007r. mieszkanie na Urususie za 6k/ metr. Właśnie w tej samej
inwestycji sprzedają sie ostatnie (nagorsze i przebane) sztuki po 7.2k. Łapią
się na RnS wiec ida jak cieple buleczki. W ciagu ostatnich 2 miesiecy sprzedalo
sie 20 takich mieszkan, zostala szokujaca nadpodaz w ilosci 7 sztuk. Jak sie
zapewne domyslasz w tej sytuacji nikt nie opusci Ci nawet o centa... No ale
oczywiście Twoje "obserwacje" są lepsze.

> 6. Na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!
Weż się stary nie ośmieszaj. Takie teksty są nieaktualne od pół roku, a Ty
ciągle wklejasz te same bzdury... Oto co piszą Ci, którzy wieszyli niedawno
depresję stulecia:
www.notowany.pl/artykul/8663/kryzys-skonczyl-sie

> Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
> mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
> poziomy jak w Londynie!!!

Chyba sie z wujem na łowy zamieniłeś. Ceny w Londynie są nawet po przecenach 4-5
razy wyższe od naszych. Czyli stosunek cen do płac jest zachowany..



Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Mieszkania z odzysku
> Kto przewiduje krach cenowy mieszkan w Polsce niech zada sobie trud i
> przeanalizuje ceny mieszkan w Europie zach. Prosze porownywac ceny w adekwatnyc
> h
> miastach,

A analizowałeś, czy tak Ci się tylko wydaje? Bo w Berlinie w centrum (i to w
kamienicach czy nowych budynkach, a nie DDRowskich blokowiskach, gdzie ceny to
grosze) 2000 euro/m2 (a można też znaleźć świetne mieszkania za 1500), w innych
miastach niemieckich podobnie. W Wiedniu ceny to 2200 euro/m2, podobnie w
Brukseli. W Pradze, Budapeszcie i innych krajach Nowej Unii ceny są niższe niż w
Warszawie. Teraz przelicz sobie zdolność nabywcza Polaków i Niemców i wyciągnij
odpowiednie wnioski.

To prawda, że w Madrycie, Dublinie czy Londynie ceny są wyższe, ale to miejsca,
w których ostatnie lata przyniosły bańkę spekulacyjną, podobną jak W Polsce. I
tamte miejsca są na dobrej drodze do spadku. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: ceny mieszkan na wtornym w maju spadly.....
> Powiedzcie jak to jest - W Londynie ceny wychamowały, analitycy ABN AMRO

ceny już nigdzie nie rosną praktycznie. W Warszawie stanęły już kilka miesięcy
temu i sprzedaż praktycznie stanęła w miejscu, coraz więcej ofert sprzedaży sie
pojawia a kupujących nie widać... polecam licznik mieszkań poszi'ego...

> przewidują korektę. w USA, JAPONII, HISZPANII korekta.

O USA i Hiszpanii słyszałem, ale w Japonii tez?

> Jak to jest, że u nas jeszcze nie pierdyknęło z hukiem.

to nie takie proste. To nie giełda. Poczekaj tylko do końca roku, kiedy
developerzy będą oddawali nowe inwestycje i spekulanci będą musieli dopłacać np
90% albo będą chcieli sprzedać albo wynająć... szczególnie jak stopy znowu pójdą
w gore - trzeba śledzić komunikaty rady polityki pieniężnej... spadek cen to
moim zdaniem kwestia czasu... już teraz widać, że ceny transakcyjne są sporo
niższe niż te wywoławcze i targować się można testując cierpliwość sprzedających.

pzdr Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Bańka spekulacyjna
Co za różnica, skoro jesteśmy prawie najbiedniejszym krajem unii a do ich
poziomu życia brakuje nam 50 lat, pod warunkiem, że nasz PKB bedzie co najmniej
5% rocznie, co już samo w sobie jest nierealne.
W Londynie ceny ruszyły z kopyta jak się gospodarka rozkręciła a nie zapominaj,
że my przez najbliższe lata bedziemy "solidarni w biedzie". Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Biurowe europodwyżki
Biurowe europodwyżki
Ten temat jest bardzo interesujacy. Od dluzszego czasu obserwuje
bardzo ciekawe zjawiska w Londynie. Ceny wynajmu sa bardzo
wysokie, zarowno powierzchni biurowej jak i mieszkan. To z
jednej strony. Z drugiej strony bardzo wiele biurowcow jest w
80% pustych. Zastanawiam sie, dlaczego nie dziala tutaj rynek? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Posłowie chcą podnieść pensję minimalną o 300 zł
Posłowie chcą podnieść pensję minimalną o 300 zł
"Jak pisze gazeta, wyższa płaca minimalna doprowadziłaby teżdo
zwiększenia szarej strefy, bo wiele firm decydowałoby się na
płacenie pracownikom "pod stołem""

Wszystko to pięknie wygląda w teorii. A czy nikt nie pomyślał o tym,
że za aktualną "minimalkę" przeżyć się po prostu nie da?
Byłem przez kilka miesięcy 2008 r. w Londynie. Ceny żywności (która
stanowi 30% całości wydatków Polaków) są porównywalne z Warszawą.
Zarobki już nie. Elektronika, odzież jest u Anglików często tańsza
niż u nas. Nie dziwne?

A ten Impel to niech się chociaż nie kompromituje - jesli 60% ludzi
zarabia tam minimum, to ich ŁĄCZNY zarobek jest pewnie niewiele
większy niż całego "szefostwa" firmy. Najwyżej trzeba będzie tym
ostatnim nieco przyciąć pensje, bo jeśli płaca tak marnie, to na
bruk oni na pewno nie pójdą.... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Cenowa rzeź na polskim niebie
Wlasnie sprawdzilem ceny biletow do Londynu z wylotem 20 i powrotem 28
czerwca!!! I co??
Wszyscy tani przewoznicy byli drozsi od "nietaniego" British Airways ???? (BA w
dwie strony 639 PLN, inni przewoznicy okolo 800 PLN za to samo)
Sezon sezonem ale prawda jest taka, ze te tanie linie to wielkie oszustwo!!!
Do tej pory zawsze kupowalem bilety do Londynu w "tanich" bo tak jakos uleglem
propandzie, ze tanie linie sa tanie. Nigdy wiecej sie nie dam nabrac na te
niby "tanie" EasyJety, Centralwingsy, skyeuropy czy inne wizzairy.
TO JEST JEDNO WIELKIE OSZUSTWO CENOWE!!! Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Płace we wrześniu wzrosły o 3,3 proc. Rynek pra...
znam tutaj w uk sporo ludzi ktorzy w polsce zarabiali calkiem wydawac by sie
mogla sensownie. Ale tu w UK nie o pieniadze idzie ale latwiejsze zycie, zycie w
kraju gdzie ludzie nie jecza nie nie nazekaja na kazdym kroku i gdzie sa
normalne drogi, na pieniadze tego nie przeliczysz.. Poza tym wez pod uwage ze za
utrzymanie byle kawarelki placisz tutaj 600 - funtow i to tylko jesli nie
mieszkasz w londynie. Ceny mieszkan tez sa inne niz w polsce no i degradujesz
sie prawie zawsze zarodowo. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Amerykański dolar dostał zawału
Ceny domów w UK i w Polsce - szok!
Oto poziomy średnich cen domów w UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:

en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej , średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli 1.7m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy wynosi ok. 3.5k pln
brutto (650gbp) i jest 4-5 razy mniejsza niż w Londynie, ceny domów
osiągnęły zbliżone NOMINALNIE poziomy jak w Londynie!!!

Natomiast średnia cena domu w całym UK to niecałe 200k GBP czyli
ok. 1m pln. W kraju cywilizacyjnie ze 25 lat do przodu w stosunku
do Polski ze świetną infrastrukturą komunikacyjną można kupić dom
za bańkę, czyli tyle 90-metrowe mieszkanie na Ursynowie…

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki będą warte
połowę tego co zapłaciliście... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Amerykański dolar dostał zawału
Gość portalu: de-inwestor napisał(a):

> Oto poziomy średnich cen domów w UK:

> Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy wynosi ok. 3.5k pln
> brutto (650gbp) i jest 4-5 razy mniejsza niż w Londynie, ceny domów
> osiągnęły zbliżone NOMINALNIE poziomy jak w Londynie!!!
>
> Natomiast średnia cena domu w całym UK to niecałe 200k GBP czyli
> ok. 1m pln. W kraju cywilizacyjnie ze 25 lat do przodu w stosunku
> do Polski ze świetną infrastrukturą komunikacyjną można kupić dom
> za bańkę, czyli tyle 90-metrowe mieszkanie na Ursynowie…
>
> „Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
> cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
> przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki będą warte
> połowę tego co zapłaciliście...
Ceny w WB atrakcyjne zwlaszcza w porownaniu z placami...
Ale mam pytania:
ile metrow kwadratowych ma taki domek za 200 tys. funtow?
jak duza jest dzialka?
kiedy byl zbudowany i remontowany?
jak wygladaja instalacje?
jakie jest ogrzewanie?
szybki w domku sa nadal pojedyncze? (tak jest w calym Kesington, nawet w
najdrozszych mieszkaniach wylatuje stary kit!)

Bede de-investorowi wdzieczna za odpowiedz.. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Analitycy są zaskoczeni zachowaniem złotego
A kiedy nie są???
Jasne!!!

Londyn-jedno z najdoższych miast świata-
1.Pasta colgate 0.5-0,79GBP=2,15-3,39PLN
2.Żele do kąp. Dove 1,24-1,34(0,5l)=5,33-5,76PLN
3.Piękna kurtka narciarska po sezonie przeceniona z 99GBP na
19,90GBP=85,57PLN
4.Buty typu Karrimor z 69GBP na 21=90,30PLN
5.Najtańszy chleb pełnoziarnisty 0,55GBP=2,37PLN, po każdym sezonie
gigantyczne obniżki podczas któtych mozna kupić towary za połowę i
mniejszą cenę!
6.Benzyna ok.1GBP=4,30PLN!!!
Przy tym biedni anglicy zarabiają 4-5 razy więcej od "bogatych"
polaków, których przecież stać na wyższe niż w Londynie ceny. Do
tego biedni anglicy otrzymują wsparcie w postaci Child Benefit,
Child Tax Credit, Working Tax Credit itd. itd. Hura! mamy
najmocniejszą walutę świata i najmądrzejszych fachowców na świecie.
Acha poczekamy jeszcze kilka lat jak zacznie się katastrofa ZUSu a
całe młode pokolenie bedzie za granicą. Faaaantastyczny trend!!!

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Giełda ostro w dół po fatalnych danych z USA
średnia cena
> domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli ok 1.5m pln.
>
> Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
> mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
> poziomy jak w Londynie!!!

co w tym dziwnego, że zarabiają w Londynie 4-5x więcej niż w W-wie i
mieszkania kosztują też tam 4-5x wiecej niż w W-wie? tam stolica i
tu stolica...... wszystko jest proporcjonalne

> Znam młode osoby, bez żadnych oszczędności, za to z marnymi
zarobkami rzędu 6-8k na
> rodzinę 2+1 czy 2+2

pokaż mi rodzinę w W-wie gdzie zarobki wynoszą 6-8k/mies., skoro dla
Ciebie to są marne zarobki.... zapewne za bardzo sie przyzwyczaiłes
do dobrobytu (bo pewnie zarabiasz powyżej 15k/mies. skoro tak) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kraków kusi tanie linie lotnicze
Tak przy okazji, nawiazujac do swojego ostatniego postu, to sprawdzilem ceny
biletow do Londynu na ten weekend najblizszy (wylot Piatek wieczorem - powrot
Niedziela wieczorem). LOT nic nie mogl oferowac (brak wyceny na ich stronie na
te loty), BA oferowal za $745, a Ryanair z Charleroi 380 euro, a z Berlina
(Schoenefeld, a nie jakies tam lotnisko daleko od miasta) za 316 euro,
wszystkie ceny razem z oplatami. Nie ma powodu, zeby Ryanair dal wyzsze ceny
gdyby latal z Warszawy czy z Krakowa, bo na ogol daje podobne ceny niewazne
skad lata. Wiec widac, ze nawet jak jest drogo, to jest stosunkowo tanio:) A
juz na pewno warto tych dodatkowych trudnosci zwiazanych z lotniskiem troszke
dalej od centrum i brakiem "smacznego" obiadku podczas lotu. A te ceny sa
chyba najdrozsze z mozliwych w Ryanair, na wiekszosc lotow jest duzo taniej.

Pozdrawiam,
JH Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Zdrożeje sprzęt RTV/AGD, kredyty, bilety i usługi
w Berlinie i w Londynie ceny sprzętu są na wejściu o 2o-4o% tańsze niż w Polsce
- tam nie mają takich kosztów, geniuszu? poza tym, za - średnio - 9 tys. zł
narzutu od sztuki, to można by flotyllę drobnicowców z telewizorami z Księżyca
importować z zyskiem, niemoto.

a jak mi się nie podoba, to kupuję sprzęt w internecie albo za granicą i żaden
cieć nie będzie dyktował gdzie i jak mam mieszkać. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ratunku -Krakow: jesien 2009, organizacja Londyn
jezeli Ci sie udało to zorganizowac to gratuluje ja sama do ślubu
mam jeszcze rok. Jednak to,ze nie jestem w Polsce bardzo mi utrudnia
sprawe. Mysle,ze przed slubem bede musiala jechac do Polski na
jakies 2 miesiace zeby wszystkiego dopilnowac. Narazie mamy
zarezerwowane terminy, wplacone zaliczki, zero szczegółów.
Suknie kup zdecydowanie w Londynie,ceny o wiele mniejsze.
Jesli masz tak malo czasu to wedding planerka jest niezbędna,ja
jednak wole dopilnowac wszystkiego sama Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: ceny kosmetykow w berlinie
ceny kosmetykow w berlinie
Ostatnio slyszlam ,ze w londynie ceny takich firm jak dior,lancome lub chanel
sa polowe nizsze niz wpolsce? Czy tak samo jest z berlinem/? Chcialabym
kupic troche kosmetykow lepszych firm a jesli tam sa rzeczywiscie tansze to
pojade do niemiec...prosze o odp!!!!!
:)dzieki Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: czy pamięć drożeje?
czy pamięć drożeje?
zamierzam sobie kupić nowy komputerek... pytałam w sklepach, ile to będzie
kosztowało. Jeden sprzedawca ostrzegł mnie, że z powodu zamachów w Londynie
ceny niektórych części do komputera pójdą w górę - konkretnie wymienił
pamięć. Czy ktoś może to potwierdzić? a jeśli to prawda, to o ile może
podrożeć? Nie chcę dać się nabrać, a w ogóle nie mam pojęcia, co ile kosztuje
jeśli chodzi o komputery : Będę wdzięczna za jakieś informacje i porady. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: wycieczka do Londynu-rady
wycieczka do Londynu-rady
wysyłam moję dzieci w lipcu do londynu na wycieczjkę na 8 dni.zależy im żeby
jak najwięcej zwiedzic.nie bedziemy wykupywac obiadokolacji.słyszałam tylko
że w Londynie ceny żywności wysokie...może ktos podpowie,poradzi,co zabrać,co
warto kupic na miejscu.piszę z dużą nieśmiałościa,bo właśnie przeczytałam
watek o Paryżu.nie ukrywam ze na ta wycieczke długo odkładałam i na wydatki
nie bedzie ich niestety stac.wola zapłacic wstępy i troszkę kieszonkowego niz
obiadokolacje.dziekuje za wszelkie rady i sugestie Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: wycieczka do Londynu-rady
byłam niedawno w londynie,ceny faktycznie odstraszające,radzę kupić kartę
euro>26 lub podobną,potwierdza status ucznia/studenta w całej Europie i tam
gdzie trzeba płacić na ogół są zniżki,z prowiantu polecam wszystko co przetrwa
drogę,jedzenie w anglii jest nieciekawe,te wszystkie fast foody nie są zbyt
smaczne.dobrze jest szukać knajpek w rodzaju naszych barów mlecznych,można tam
zjeść pay'a itd. Mapy londynu są do wzięcia za darmo na każdej stacji
metra.POlecam wycieczkę do Greenwich-3 czy 4 strefa Londynu,wjazd za darmo i
dużo do oglądania. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rynek winiarski na Wyspach.
Cześć.Co do nazw to głównie Three Choirs z winnicy o tej samej nazwie,Chapel Down oraz Rougemount najczęściej spotykany w 3l.pudełkach.Najlepiej sprzedającą się kategorią są tzw.British fortified wines.To różnego rodzaju Full i Medium Creamy i inne wynalazki nie mające wiele wspólnego z winem.Większość do kupienia w hipermarketach typu Tesco czy Asda lub Morrison.Obok Katedry św.Pawła jest fajny sklep winiarski,często mają promocje np.3 za 30 itp.Podaję Ci link do strony z adresami sklepów winiarskich w Londynie.Ceny jednakże wyższe nawet o 30-40% w porównaniu z marketami.www.wineanorak.com/london_wine_tour.htm Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Habilitacja - tak, ale inna
uwielbiam argument o mobilnosci kadr przy cenach mieszkan w relacji
do plac w Polsce wchodzoacyh w stany absurdalno kosmiczne. Moja
brytyjska pensja pozwala mi sie przeniesc praktycznie wszedzie w
kraju - przenosza kredyt hipoteczny na dom gdziekowliek....tyle ze
nie w Londynie. ceny domow w Londynie sa takie, ze nie ma szans na
kupno czegokowliek, a codzienne dojezdzanie poltoira godziny mnie
nie interesuje.

w Polsce gdzie na mieszkania nadal sie 'czeka' i znaczna czesc ich
jest spoldzielcza zmiana miejsca zamieszkania jest nieco
trudniejesza. z kolei kupno mieszkania, nawet przy pensjach
profsorskich dwoch, jest nieco klopotliwe,a roznice w cenach miedzy,
Bilaymstokiem a Poznaniem sa potezne.

i ja nie mam problemu, zeby stwierdzic,ze brak mobilnosci polskich
naukowcow jest problemem, ale nie wynka on tylko z niecheci owych
naukowcow. o braku sensownych konkursow nie wspomne.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Polka uczy Anglików angielskiego
lze_elita.72 napisała:

> tzw. bedsit, przy wiekszym szczesciu za tzw. studio, tj. gorsza lub lepsza mini
>
> kawalerke. W Londynie ceny sa o 50-100% wyzsze


Ale ona nie mieszka w Londynie.
Zauwazyles?

> (bedsit-80-90; studio - 120 na
> tydzien), przynajmniej w ciut lepszych dzielnicach.


Widze, ze cie strasznie nosi, od sciany do sciany. :))
Ciesz sie, ze ty masz lepiej, i nie rozczulaj sie az
tak bardzo nad czyims losem.

Z jej wyliczen nie wynika, ze nie moglaby ona wynajac
czegos drozeszego, tylko, ze najwyrazniej oszczedza
na po powrocie do Polski, wszak ma tam zamiar byc
tylko tymczasowo.
Po co jej wiecej?

Powiedz lepiej jaki "komfort" mozna miec w Polsce za 700 zl
miesiecznie :)) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Lista płac Polaków w Londynie
To nieprawda, ze w Londynie koszt zycia jest wyzszy niz w Niemczech. Ogolnie w
Anglii prawdziwy koszty zycia jest dosc niski. Drogie sa przyjemnosci oraz sam
wynajem (lub kupno) mieszkania. Rzeczy typu ubrania czy wyzywienie sa tanie,
jesli nie chce sie oczywiscie kupowac jakis wspanialych markowych rzeczy.

Jeszcze jedna uwaga - mieszkam od jakiegos czasu na prowincji w Anglii. Niech
mnie ktos poprawi, jesli sadzi inaczej, ale naprawde nie rozumiem, gdzie te
wyzsze koszty w Londynie? Ceny w sklepach tych samych sieci sa podobne, koszty
wynajecia mieszkan - wiadomo, zalezy od dzielnicy, jedynie koszty dojazdow, bo
Londyn to duze miasto. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Praca zagranicą? Nie opłaca się. Policzcie sami!!!
Wielka Brytania, Irlandia to piekielnie drogie kraje,czynsze są potwornei
wysokie, sam bilet miesięczny to 100 funtów, wszystko jest drogie. Wiem co
mówię, ponieważ jeździłam tam kilka razy na wakacje. Zerknijcie w necie, ile
płacą np legal secretary. Moja siostra skończywszy niemalże (będąc na 5 roku) tu
studia prawnicze, rozpoczęła w ramach wymiany studia w Londynie.
Ceny w relacji do płacy ją przeraziły i mowa o bardzo dobrych firmach.
Wróciła do Polski, zatrudniła ją z miejsca jedna z największych kancelarii.
Kupiła 45-metrowe mieszkanie na 20 letni kredyt. Przy pracy w tej samej jednej z
największych na świecie firm prawniczych w Londynie nie byłoby ją na to stać, a
to dlatego, że nie dostałaby się nigdy na wyższe stanowisko niż legal secretary
z wiadomych względów. Nie dostałaby kredytu na takie mieszkanie, żyłaby na
niższej stopie...
Wezmę od neij dane Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: INVISALIGN
Mam pytanko; czy ktoś ma doświadczenie z aparatem Invisalin w Warszawie?
Byłam ostatnio w Artodonto i ogólnie jestem zdecydowana na aparat ale cena mnie
zaskoczyła(szczególnie że w Londynie ceny są o wiele niższe).
Dodatkowo, obsługa mnie nie powaliłam, co przy wydaniu takiej kasy jest to istotne.

Proszę o info gdzie warto udać się w W-wie, zależy mi na doświadczonych i
wyszkolonych w Invisalin ortodontach.
Pacjentka Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pytanie kosmetyczne
Zanim zamowisz wizyte, mozesz sobie "menu" poogladac w necie -
wiekszosc salonow ma strony internetowe z cennikiem, a jak nie, to
wez ulotke.

Kazdy salon ma swoja game uslug, nie robia "wszystkiego", tylko
zwykle specjalizuja sie w zabiegach danej firmy (np Espa,
Aromatherapy Associates itp). Czyli nie kazdy salon bedzie np
oferowal peeling albo microdermaabrazje.

W salonie, do ktorego ja chodze, to np facials sa od £35 do £95,
zabiegi na dlonie i stopy od £15 do £50, sa tez sezonowe promocje i
zestawy zabiegow, wtedy jest znizka np. placisz £100, a masz zabiegi
za £150.

To poza Londynem, przypuszczam, ze w Londynie ceny troche wyzsze.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Miejsce do zycia w UK
oj, chyba cięzko bedzie Wam znaleźć takie miejsce. Mieszkania na totalnych
wioskach sa pewnie i tańsze, ale co z pracą, dojazdami,samochodem, no i potem
przedszkolem,itp.
Może niech mąż zacznie wysyłać swoje cv, moze koło Was jest jakieś wieksze
miasto i tam byłoby więcej ofert pracy?
A tak na marginesie to nie za bardzo orientuję się w cenach, ale 570 na miesiąc
to chyba niska cena. W Londynie ceny zaczynaja się od ok. 850.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: rece opadaja...
witamy w Londynie.... Za ostanie mieszkanie w Ladku (1 bed z malym ogrodkiem,
Crouch End, czyli raczej wytworna okolica) placilismy 840 i bylo to uznawane za
super okazje, hue hue. W Altrincham pod Manchesterem, rownie, jesli nie
bardziej wytwornym, placimy 600 za 2-bed domek z ogrodkiem. W Londynie ceny
mieszkan to kompletna porazka (szczegolnie za makabryczny standard), wiec jesli
mozna, to nalezy stamtad zwiewac ile sil. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Jak w UK zrobic upowaznienie do kupna
Jaki dokument ? Pelnomocnictwo ? Moje bylo w jezyku polskim. Aha. Wez pod uwage
ze w Londynie ceny sa z deka wyzsze, ja placilam cos okolo 150 funtow.
Tu masz wykaz notariuszy [troche dupny ten wykaz, jestem pewna ze sa jeszcze
inni notariusze]:
www.londynkg.polemb.net/index.php?document=88

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Poznań podcina skrzydła Wrocławiowi
mieszkam we wroclawiu od blisko roku, przyjechalem tutaj na studia z gdanska.
jak mieszkalem w 3miescie to narzekalem, narzekalem i jeszcze raz...uwielbialem
te moja nadmorska aglomeracje. no ale wroclaw zawsze byl the best. i co?
mieskzam tu kilka miesiecy i faktycznie moge potiwerdzic, ze ten wlk sukces
wroclawia to niestety w wielkeij mierze nadmuchany marketingowy balonik, ktory
gdy przychodzi czas weryfikacji bardzo łatwo pęka! promocja, promocją, ale
kilka miesiecy we wro jest dla mnie doskonałą odtrutką na moje marudzenie na
gdańsk. jasne wszedzie dobrze gdzie nas nie ma...
lotnisko w gda rozwija sie idealnie, wkrotce rusza budowa nowego terminalu.
baza wizza air na polnocna polske, kilak polaczen lotniczych ryanair, central
lata do edynburga i rzymu i ani mysli likwidowac polaczenia. ewasy jet to 3
przewoznik ktory rusza wkrotce z lotami z gdanska na wyspy, co znacznie jeszcze
obnizy ceny biletow do londynu. na dodatek swietne polaczenia ze skandynawia.
ech... no i coz dodac? moze po studiach wrocic do gdanska? albo przerzucic sie
na poznan? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wyhamowują ceny mieszkań w Krakowie
Urzekła mnie Twoja historia... panie Hill :)
W Londynie ceny mieszkań też czasami się chwilowo obniżają...
hehehehehehehehe

Mieszkania (nie apartamenty!) w Krakowie są PRZESZACOWANE. Również
dzięki Wyborczej.
Uczciwa cena za mieszkanie na np. Ruczaju - patrząc na braki
komunikacyjne, brak zieleni, bałagan urbanistyczny itd. oraz biorąc
pod uwagę siłę nabywczą naszych wypłat - to ok. 5 tys. złotych.
Pisałem już o tym w zeszłym roku.

Co do apartamentów w centrum miasta się nie wypowiadam i nich
kosztują nawet 50 tys. za m2. Kto będzie chciał kupi, kto nie będzie
chciał nie kupi. Nikt nie ma obowiązku mieszkać przy Rynku. I
apartament to sprawa inna niż zwykłe mieszkanie, które każdemu jest
niezbędne.

Pozdrowienia! Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: W czym Warszawa lepsza od Londynu?
W czym Warszawa lepsza od Londynu?
Czy Pani Walz byla w jakims sklepie w Londynie? Ceny sa takie same
albo i nizsze niz w W-wie. To samo z wynajmem, i to niekoniecznie na
przedmiesciach i z zakupami w Aldim. Warszawa kulturowo podobna do
Londynu? No tak, bo W-wa jest jak Nowy Jork, a Zakopane jak Davos. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Lista przebojów: ulubione wino
Pamietam ze w Londynie ceny za bulgrskie wina wcale nie byly nizsze niz za
kalifornijsie czy nawet francuskie. Niestey nie mam smaku do win francuskich bo
nigdy nie dane mi bylo wypic takiego co to kosztuje wiecej niz 40 zlotych. A te
za 20-30 to zwykle sikacze!!Duzo bogatszy bukiet maja zwykle niezawodne Sophie.

A propos bukietow, dostalam kiedys ksiazke o zreszta bardzo sympatycznym
tytule "Wszystko co chcialbys wiedziec o winie a o co boisz sie spytac" od
bardzo populrnego angielskiego wine gourmet Mathew Jukes, czyli kipera. Zacheca
on do smkowania wina w dosc zabawny sposob, czyli do zabawy w kipera, do
poszukiwania smakow i metafor dla ich okreslenia np. zapach wina moze skojarzyc
sie wiec z zapachem skorzanych mebli, perfum, fajki,biblioteki szkolnej,
pieczonego chleba albo swiezo zmielonej kawy. Zasada jest jedna "You are always
right"!
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wrocilem wczoraj z Polski ...
dociekliwy yapOnczyk
Towarzyszu, bylem w RP, przejechalem tez troche kilometrow i doprawdy nie wiem
gdzies ty widzial te dobra nawierzchnie. Ja widzialem moze z 300 metrow dobrej
nawierzchni choc podrozowalem w okolicach klasyfikowanych jako zurbanizowane.

Moje spostrzezenia pokrywaja sie z wrazeniami Chardonnay. Wsrod kierowcow
panuje najwidoczniej jakis polaczony etos kamikadze i jihadizmu; fajne knajpki,
ladne sklepy i stacje benzynowe; drozyzna wprost kryminalna; ekspedientki z
poprzedniej epoki; pracownicy sektora uslug na wyjatkowo marnym poziomie - ci,
ktorzy mieli zaciecie do takiej pracy juz dawno sa w Londynie.

Ceny nieruchomosci zupelnie bezsensowne; dziewczyny/kobiety o wdzieku
niespotykanym nigdzie indziej. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Agroturystyka wielka szansa Polski!
himax napisał:

hotdog1 napisał:
W Kanadzie pelny wozek z zarciem kosztuje 250 CAN, w USA 200 USD
W UK 60 Funtow a w Niemczech i Francji gdzies 80 Euro.Wiem bo bylem w kazdym z
tych krajow i robilem zakupy.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

oj ta trawa zawsze zielensza jest u sasiada he,he,he

"Koszty mieszkania są dość wysokie i mogą one pochłonąć ponad połowę
miesięcznych zarobków. Na przykład, przeciętny koszt wynajęcia kawalerki w
Manchesterze wynosi 250 funtów, w Edynburgu – 300 funtów, a w Londynie – 500
funtów; dwupokojowego mieszkania w Manchesterze - 450 funtów, w Edynburgu - 600
funtów, a w Londynie 800 funtów. Wysokość czynszu zależy od wielu czynników:
lokalizacji, miasta, wielkości mieszkania, standardu wyposażenia, itd. Najtańsze
są pokoje wynajmowane w większym domu dzielonym z innymi lokatorami. W Londynie
ceny są najwyższe, ale wszystko zależy od lokalizacji (im bliżej centrum tym
drożej).Koszty utrzymania
Za wynajęcie pokoju przy rodzinie na miesiąc zapłacisz 250 funtów (ok. 1750 zł).
Tygodniowa karta miejska na autobusy i metro kosztuje 20-25 funtów, litr benzyny
0,75 - 0,85 funta, chleb 0,7 funta, puszka coli 0,4 funta.
Ceny w Anglii
www.sainsburystoyou.com/webconnect/index.jsp?bmUID=1148049813823 "

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Zarobki w UK
Zarobki w UK
Bylem ostatnio w Londynie ceny wysokie bo Canad.s jest slabeuszem w
Angli....U mnie sredni zarobek 800-1200 na dwa tygodnie(650s wynajem
kawalerki)mowie o Vancouver,bo miedzy prowincjami sa roznice+,-.Bylem dosc
krotko i sie nie rozeznalem.Czesc-Marek.Dziekuje. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Do tych co zostaja : zamierzacie kupic ...
Albo stopy pojda w gore i ludzie beda bankrutowac, a wtedy mozna bedzie cos
zlapac okazyjnie na aukcji. Albo po prostu banka peknie. Ostatni indez Halifaxu
byl w dol. Oczywiscie duzo tez zalezy od lokalizacji. Mysle w Londynie ceny nie
beda spadac, ale moga rosnac wolniej niz inflacja. W innych rejonach moga
poleciec nawet 15%, a przy recesji pnad 20%. Kupujac terazmozna zostac z
negative equity. Lepiej przeczekac, cbyba ze wiesz ze zostaniesz w tym miejscu
min 10 lat. My placimy czynsz w wysokosci zblizonej do odsetek od kredytu
(£600). Za rok-dwa bedziemy miec wiekszy depozyt, z czym wiaze sie
korzystniejszy kredyt (najlepszy przy min 30%). No i niektore BS dajace
najlepsze kredyty wymagaja zeby tu troche dluzej pomieszkac. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Praca a kupno mieszkania w Anglii
Praca a kupno mieszkania w Anglii
Dziwi mnie dlaczego ktoś wyjeżdża na stałe do Anglii.
Żeby kupić tam mieszkanie trzeba się duuuuużo napracować. W Londynie ceny
ZACZYNAJĄ się od 150-200 tys. funtów , już nie mówiąc o większym mieszkaniu
lub domu. Co z tego że zarabiacie więcej jak i tak pieniądz ma mniejszą siłę
nabywczą i mniej możecie za to kupić( idzie mi o nieruchomości ; tu są one
chyba najdroższe na świecie ).

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: czy warto jeszcze kupic mieszkanie w PL?
ciekawy: W taki sam sposob jak teraz we wsch Londynie ceny mieszkan winduja sie
w gore bo tam bedzie Olimpiada. Nie chodzi o wynajem dla
publicznosci:)))))))))))))))
takie mistrzostwa maja ogromna ilosc zatrudnienia ludzi przez pare lat od
logistykow inzynierow rozbudowywujacych po marketing etc Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: lot do belfastu-z kad najlepiej???
nie wiem jak teraz ceny biletow do londynu ale sa to najwygodniejsze
placzaenia. samoloty z lotnisk w londynie stansted luton latja sredmio 3-5 razy
dziennie do belfast international (easyjet)mozliwa jest jeszcz komunikacja
przez amsterdam ale jest to tylko jedno polaczenie dziennie. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny usług w Uk - jak to jest naprawde?
W samym Londynie ceny podobne.
Silownia moze rowniez kosztowac od 40 do 100 miesiecznie.
Restauracje zauwazylam, ze podobne ceny w centrum i poza Londynem, w Soho nawet
jakos mniej nam wyszlo.
Kino w Kensington od 7 do 9 funtow, wiec pewnie w innych dzielnicach
centralnych podobnie.
Kosmetyczka w centrum/Pimilco 45 funtow.
Reszta dokladnie jak poprzedniczka napisala.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Jak zarabiac na spadku cen domow w UK
3. Ceny sa wysrubowane na maksa i w UK sa jedne z najdrozszych mieszkan na
swiecie. W Londynie sa najdrozsze mieszkania w Europie za metr kwadratowy (po
Monaco).

W Londynie tak ale poza londynem ceny nie sa wcale takie wysokie. Zwlaszcza na
polnoc od londynu. W Londynie ceny nakrecila finansjera ktora musiala gdzies
inwestowac swoje milionowe bonusy na swieta. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: hoStel w Londynie
Hej,
we wrzesniu ub.r. bylam w tym hostelu:
www.hostelworld.com/hosteldetails.php/UniversityofWestminsterHallsWigram-London-1723
Bylo spoko :) Łazienka ok. Karaluchow nie widzialam :D Plynow
ustrojowych nie czulam :D Teraz podobno jakos podrozalo. Hostel
jest 5 minut od Victorii Station.

Ale najbardziej ze wszystkich znanych mi hosteli w Londynie polecam
Ci szczerze ten:
www.piccadillybackpackers.com/polish/location-central-
london.htm Jest przy samym Picadilly Circus. Najlepsza miejscowka!
Blisko do wszystkiego :) Jak na ceny w Londynie to jest tanio :)
Obecnie na stronie www sa stare ceny, najlepiej zadzwonic albo
wyslac maila z pytaniem o ceny :)
Wg mnie najlepszy hostel w Londynie (ceny, lokalizacja, obluga,
goscie)

Pozdrawiam :)
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ryanair -waluta
Ryanair -waluta
Proszę oświeście mnie.Chcę kupić bilety do Hiszpani z przesiadką w Londynie:
ceny są podane w zł (z PL do UK) w funtach ( z UK do H) i euro ( Z H do UK).
Czy taka operacja jak zapłacenie z mojego z karty visa Elektron w 3 różnych
walutach jest możliwa?
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Krotkoterminowe zakwaterowanie?
Zatrzymaj sie w hostelu: www.hostelworld.com, www.hostels.com, nie wymagaja
depozytu, zaplacisz za kazda noc z gory. Ceny sa niskie, ale dzielisz pokoj z
wieloma osobami.

W kazdym wiekszym miescie sa tez serwisowane apartamenty, ktore dzialaja
podobnie jak hotele, wynajmujesz je placac za ilosc nocy.

W Londynie ceny zaczynaja sie od 50 GBP za noc w tych najgorszych.

Wrzuc "serviced apartments" i nazwe miasta, ktore cie interesuje w Google. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Housing bubble - czy niedlugo koniec?
Xiv, oczywiscie chodzilo mi o sytuacje dzisiejsza piszac o Japonii bo tam nadal
ceny nieruchomosci spadaja na dzien dzisiejszy.
W UK takie cos mialo miejse pod koniec lat 80tych i raczej nie ma wiele
wspolnego z dzisiejsza bo stopy procentowe byly bardzo wysokie
(213.225.136.206/mfsd/iadb/Repo.asp?Travel=NIxIRx)
Wzielo sie z tego ze rzad postanowil zrezygnowac z dual tax relief na procentach
pozyczek, przez co ludzie nagle zaczeli kupowac na hura. Ceny szly w gore, stopy
procentowe sie podwoily, w Londynie ceny spadly chyba nawet o 25%. Oczywiscie
wielu mialo variable rate mortgages, sporo domow zostalo przejetych, etc.
Nie mozna porownywac z dzisiejsza sytuacja, chyba ze tak jak pisalam, cos
spowoduje nagly spadek stop procentowych, np kolejna recesja tak jak z 2001-2002.
Nikt nie wie co bedzie, ale na tej konferencji byla sama smietanka specjalistow
ktorzy krachu nie przewiduja W kazdym razie ja sie nie martwie ))
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ja trochę nietypowo
ok.. na obrzeżach Londynu ciuszki są w granicach 1,50-5 funtów, mozna dostac
różne ale trzeba sie trochę nachodzić, bywać w sklepach. W samym Londynie ceny
są dużo wyższe. Nie chciałabym z góry oceniać ale chyba się nie opłaca kupować
tutaj, płacic za paczkę (na pewno sporo) i wysyłać. Jeśli masz okazję dostac
coś w Polsce to zawsze lepiej.

Pozdrawiam Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: ile placicie opiekunce?
joannanb napisała:

> Hipotetycznie matka A nie jest zatrudniona i nie dostaje voucherow,

Hipotetyczny ojciec jest zatrudniony i może dostawać wouchery, czyż nie?

> dochod rodziny jest wyzszy niz 15000

Im wyższy dochód, tym łatwiej się utrzymać i pomoc państwa jest mniej konieczna.
Inną sprawą jest, że jakoś powinni to przekalkulować dla poszczególnych rejonów,
bo w Londynie ceny są makabryczne.

> To tylko hipoteza nie bierz do siebie.

Ależ skąd... jedno mnie tylko intryguje w tych całych rozważaniach
hipotetycznych. Skoro Matka A nie jest zatrudniona, to po co jej opieka nad
dzieckiem? Chce iść sobie zrobić pedicure, a może pooglądać M jak miłość w spokoju?



> Pozdrawiam

Odpozdrawiam Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Czerwiec2004-czekam na Was-czescIV
hej,
ubranka Rebel sa dostepne w tym samym sklepie do Early Days. Maxiowi jeszcze
ich nie kupowalam gdyz one sa na dzieci od dwoch lat, ale kupowalam je dla
znajomych do Polski i z tego co mi pisali to sa bardzo bodone gatunkowo do
ubranek Early Days, a one jak dla mnie sa jedne z najlepszych.

oczywiscie suknia jeszcze nie kupiona , ale juz mniej wiecej mam koncepcje na
nia. poczekam do stycznia, gdyz wtedy zacznaja sie wyprzedaze, a jestem raczej
zmuszona kupowac ja w Londynie (ceny sa tu koszmarne w porownaniu z polskimi
cenami).

pozdrawiamy
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: agenci watykanu , cia i moskwy rzadza tym krajem?
Wytarczy kasa - za nia sobie w tym kraju ludzi bez
trudu kupi; to tylko kwestia ceny: najdrozsze polskie dziwice (?) nie
przekraczaja w Londynie ceny 250 funtow za godzine;)
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny domów - UK vs. Polska
Ceny domów - UK vs. Polska
Domy w Polsce są jeszcze bardziej przewartościowane niż mieszkania.
Polecam porównać ceny domów w UK (Londyn) z cenami w polskich
miastach.

www.hbosplc.com/common/includes/latestregionalsummary_lbg.asp?region=london


I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus najbliższe okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:

en.wikipedia.org/wiki/Greater_London

A więc w Londynie, czyli jednym z najdroższych i najbardziej
prestiżowych miast świata, w okresie tuż po szczycie największej w
historii hossy nieruchomościowej, średnia cena domu wynosi obecnie
240tys GBP, czyli około 1,2mln pln !!
Tymczasem w Polsce, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły lub nawet
przekroczyły te londyńskie poziomy.

Jeszcze bardziej szokująco (w relacji do cen w Polsce) wygląda
średnia cena domu w całym UK – jest to zaledwie 160tys GBP czyli
około 800tys zł. A więc w UK, czyli kraju cywilizacyjnie ze 25 lat
do przodu w stosunku do Polski, ze świetną infrastrukturą
komunikacyjną można kupić dom za 800tys zł, czyli mniej więcej za
tyle, ile kosztuje 3-pokojowe mieszkanie np. na warszawskim
Ursynowie…

Dane szokujące, natomiast wniosek prosty – ceny domów w Polsce
muszą się dostosować do normalnej siły nabywczej Polaków (a nie
naszprycowanej 30-letnim kredytem z ratą na połowę pensji).
Oczekuję następujących poziomów cenowych w Warszawie i okolicach:
dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-600k
działki budowlane do 20km od centrum ok 100-200zł za m2
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: "GP": Ceny mieszkań wzrosną o 10 proc. już w 2009
Kurcze, parafrazujac kogos- skor jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?
Srednia netto 2,5k miesiecznie... kto tyle zarabia? Zadna z moich znajomych osob
(poza prezydentem 60 tysiecznego miasta) nie zrabia netto nawet dwoch tysiecy
netto. Znajomi ze studiow i wczesniejszych szkol, netto zarabiaja roznie (w
zaleznosci od tego gdzie mieszkaja) od 1200 PLN do 2300 PLN (NETTO). No to do
licha skad sie bierze taka srednia?
Co do wracajacych emigrantow z grubymi portfelami, to kolejne mity i chciejstwo.
Wracaja Ci, ktorym sie nie udalo albo ktorzy nie wytrzymuja tesknoty za (wstaw
odpowiednie slowo) albo Ci ktorzy przyjechali to by zarobic na utrzymanie
rodziny w Polsce. Pracowal u mnie kiedys mezczyzna, ktory powiedzial, ze wroci
do Polsaki jak zarobi tam na reke 3k miesiecznie. Tyle, ze on juz mial
wybudowany dom i ani mu w glowie bylo zbieranie pieniedzy na kolejny.
Jak ktos slusznie zauwazyl emigranci, ktorzy wracaja to Ci ktorzy zarabialni
najnizsza mozliwa stawke (albo nieco wyzsza). Pewnie zdarzaja sie tez takie
przypadki wsrod osob zarabiajacych wi3ecej ale nie sadze, ze jest to jakas
znaczaca ilosc.
Znaczna czesc osob, ktore tu (UK) sa ( wiekszosci nlode) raczej zwracaja uwage
na to co tu i teraz, dlatego zammiast oszczedzac na jakas klitke w Polsce wola
korzystac z zycia i na to wydawac pieniadze. Ewentualnie inwestuja w siebie i
studiuja.
Wedlug mnie nie ma zadnych racjanalnych podstaw by liczyc na to, ze ceny lokali
beda w Polsce wzrastac. W Londynie ceny domow leca (jak na te warunki) na leb,
na szyje. Zreszta nie tylko tutaj. W Hampstead (jedna z lepszych dzielnic) w
tutejszym szczycie finalizowano ponad 100 stransakcji miesiecznie, teraz
sfinalizowane umowy nie przekraczaja DZIESIECIU!!!
Agencje sprzedazy zwalniaja pracownikow na potege bo nie ma dla nich zajecia.
No i teraz pytanie podstawowe: co jest takie w polsce, ze obroni sie przed
praktycznie ogolnoeuropejskim kryzyseem w sprzedazy nieruchomosci?
Przy okazji, niedaleko mnie jest punkt sprzedazy JW Construction. W wolnej
chwili przejde sie i dowiem co oferuja w Polsce, na jakich warunkach no i
oczywiscie za ile Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny domów w Polsce vs UK
Ceny domów w Polsce vs UK
Domy w Polsce są jeszcze bardziej przewartościowane niż mieszkania.
Polecam porównać ceny domów w UK (Londyn) z cenami w polskich
miastach.

www.hbosplc.com/common/includes/latestregionalsummary_lbg.asp?region=london


I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus najbliższe okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:

en.wikipedia.org/wiki/Greater_London

A więc w Londynie, czyli jednym z najdroższych i najbardziej
prestiżowych miast świata, w okresie tuż po szczycie największej w
historii hossy nieruchomościowej, średnia cena domu wynosi obecnie
240tys GBP, czyli około 1,2mln pln !!
Tymczasem w Polsce, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły lub nawet
przekroczyły te londyńskie poziomy.

Jeszcze bardziej szokująco (w relacji do cen w Polsce) wygląda
średnia cena domu w całym UK – jest to zaledwie 160tys GBP czyli
około 800tys zł. A więc w UK, czyli kraju cywilizacyjnie ze 25 lat
do przodu w stosunku do Polski, ze świetną infrastrukturą
komunikacyjną można kupić dom za 800tys zł, czyli mniej więcej za
tyle, ile kosztuje 3-pokojowe mieszkanie np. na warszawskim
Ursynowie.

Dane szokujące, natomiast wniosek prosty – ceny domów w Polsce
muszą się dostosować do normalnej siły nabywczej Polaków (a nie
naszprycowanej 30-letnim kredytem z ratą na połowę pensji).
Oczekuję następujących poziomów cenowych w Warszawie i okolicach:
dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-600k
działki budowlane do 20km od centrum ok 100-200zł za m2 Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny domów w UK
Ceny domów w UK
Oto poziomy średnich cen domów w UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/Jabłonna/Wawer/etc.
Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej , średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli 1.7m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy wynosi ok. 3.5k pln
brutto (650gbp) i jest 4-5 razy mniejsza niż w Londynie, ceny domów
osiągnęły zbliżone NOMINALNIE poziomy jak w Londynie!!!

Natomiast średnia cena domu w całym UK to niecałe 200k GBP czyli
ok. 1m pln. To znaczy, że w kraju cywilizacyjnie ze 25 lat do
przodu w stosunku do Polski ze świetną infrastrukturą komunikacyjną
można kupić dom za bańkę, czyli tyle 90-metrowe mieszkanie na
warszwaskim Ursynowie...

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki po londyńskich cenach,
daliście się kosmicznie wkręcić nabywając kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za kilka lat wasze domy/działki będą
warte połowę tego co zapłaciliście...
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Mieszkania też są drogie , a będą droższe !
W Londynie ceny owszem są dwukrotnie wyższe niż w Warszawie ale w strefie I -
II - III a nie IV - V - VI, przyjmując ze cała Warszawa wobec Londynu jest w
strefie "siódmej" ;) , to nasze ceny sa dwukrotnie wyższe niz tam Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: ceny mieszkan na wtornym w maju spadly.....
Powiedzcie jak to jest - W Londynie ceny wychamowały, analitycy ABN AMRO
przewidują korektę. w USA, JAPONII, HISZPANII korekta. Jak to jest, że u nas
jeszcze nie pierdyknęło z hukiem. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kryzys - i co dalej?
Przeczytałem co napisałeś w pierwszym poście tego i poprzedniego topika i
ogólnie zgadzam się z twoimi argumentami, ale są też argumenty przeciw obniżce
cen, wyhamowaniu recesji itd itp. Patrzysz na sprawę z jednej strony nie
dostrzegając argumentów innych możliwości.

Opowiem Ci pewną historyjkę. Byłem parę lat temu w Niemczech. Poszedłem sobie na
zakupy do kauflanda i doznałem ciężkiego szoku gdy stwierdziłem, że tam prawie
wszystko jest tańsze albo dużo tańsze niż u nas! A przecież oni zarabiają dużo
więcej. to tak a propos tego, że w Londynie ceny są takie jak u nas. i będą!
Zachód to rynek nasycony, oni wszystko mają i to od dawna, tam żeby coś sprzedać
nie wystarczy to zrobić/wybudować tak jest u nas bo my dopiero tworzymy nasz
rynek, zapotrzebowania mamy ogromne, konkurencje słabą, oni ogromną co obniża
ceny. Jesteśmy rynkiem wschodzącym o nie ugruntowanej pozycji. Także
porównywanie naszego rynku/zarobków do rynków/zarobków zachodnich jest bez
sensu. Jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż oni. Zaraz pewnie się ktoś odezwie
o micie naszego olbrzymiego zapotrzebowania na mieszkania, odpowiedź jest
prosta, czy gdyby nie było tego zapotrzebowania to byłby bum budowlany i
wyprzedawanie wszystkiego na pniu po kosmo cenach? a, że patrz wyżej konkurencji
u developerów praktycznie brak bo mamy kilku na krzyż, to sobie ceny windują i
łatwo z nich nie zejdą.

do marży 10-15% na tą chwilę przy takiej destabilizacji na światowym rynku nikt
nie zejdzie, zapomnij (przy rozpoczynaniu budowy). Ryzyko teraz jest wielkie
więc musi się to opłacać. Za parę lat może, ale w Londynie :) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Nieruchomości ruszyły w dół
nie wiem za bardzo do czego ta rozmowa zmierza???
tytul jest nieruchmosci ruszyly w dol, a jak wczniesniej napisalem wcale nie
ruszyly. Nikt jakosc nie umie napisac konkretnych wroclawskich przykladow tych
spadkow mieszkan do 70 metrow. Niemcy sa Niemcami a jesli jest tak tanio czemu
tak wiele osob wynajmuje mieszkania???Poza tym jesli mamy na forum znawcow
realiow niemieckich nikt nie wspomni o kosztach utrzymania mieszkania, tam
oplaty za media sa drozsze itd. Kazde panstwo ma swoja specyfike, a tam sporo
ludzi zyje w wynajetych mieszkaniach i domkach, poza tym i tam sa rozne ceny w
zaleznosci od dzielnicy itd.
w Londynie ceny nieruchmosci sa bardzo wysokie, i nie mowie o centrum tylko o
dalszych strefach. Nie dosc ze procz samej turystycznej czesci to brud i
rozwalajace sie zawilgocone domki, w ktorych wszystko nadaje sie do remontu, a
ceny maja takie ze przecietnej osoby tez na wlasne mieszkanie nie stac. Kazde
panstwo ma swoja soecyfike i nie oto chyba chodzi by porownywac, bo tego nie da
sie zrobic. ceny przecietnych mieszkan nie moga isc do gory z prostej przyczyny
bo juz ludzi na to niestac,poza tym bum na mieszkania moglo sie zatrzymac tez,
bowiem wiele osob ktore chcialy zakupic lokum, przestaly odkladac decyzje tylko
to robily, zeby zdazyc na ulge podatkowe, zeby zalapac sie jeszcze przed
kolejna podwyzka. w samym gronie moich znajmoych 5 rodzin kupilo mieszkanie
2006 roku, choc wczesniej tylko o tym wspominali. ci co mieli kupic kupili, a
teraz trzeba odczekac i deweloperzy za jakis czas znajda kolenych chetnych. nie
wierze ze mieszkania znow zaczna kosztowac 4 tys . mozna dokonywac wiele
analiz, ale fakty sa faktami. a jesli faktycznie bedzie taki spadek to
gratuluje wszystkim tym w co w to wierzyli... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wyjazd do szkoły językowej w Anglii
zajrzyj na www.target.edu.pl.
pracuja ze szkolami na calym swiecie, w tym oczywiscie w londynie, ceny
umiarkowane jak na wyjazdy zagraniczne, ale bogata oferta. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny są kryzysowe, więcej nie spadną
Ceny w Polsce vs. UK
Polecam porównać ceny domów w UK (Londyn) z cenami w polskich
miastach. Uprzedzam tylko, że jest to dość szokujące doświadczenie.

www.hbosplc.com/common/includes/latestregionalsummary_lbg.asp?region=london


I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus najbliższe okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:

en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w Londynie, czyli jednym z najdroższych i najbardziej
prestiżowych miast świata, w okresie tuż po szczycie największej w
historii hossy nieruchomościowej, średnia cena domu wynosi obecnie
240tys GBP, czyli około 1,2mln pln !!
Tymczasem w Polsce, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły lub nawet
przekroczyły te londyńskie poziomy.

Jeszcze bardziej szokująco (w relacji do cen w Polsce) wygląda
średnia cena domu w całym UK – jest to zaledwie 160tys GBP czyli
około 800tys zł. A więc w UK, czyli kraju cywilizacyjnie ze 25 lat
do przodu w stosunku do Polski, ze świetną infrastrukturą
komunikacyjną można kupić dom za 800tys zł, czyli mniej więcej za
tyle, ile kosztuje 3-pokojowe mieszkanie np. na warszawskim
Mokotowie.

Dane szokujące, natomiast wniosek prosty – ceny domów i mieszkań w
Polsce muszą się dostosować do normalnej siły nabywczej Polaków (a
nie naszprycowanej 30-letnim kredytem w chf z ratą na połowę
pensji).

Oczekuję następujących poziomów cenowych w Warszawie i okolicach:

mieszkania w wielkiej płycie: 3-4tys pln za m2 (to i tak prawie
1tys EUR, więc baaardzo dużo za taki syf)

mieszkania nowe standardowe: 4 - 5tys pln za m2

dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum: 400-600tys

działki budowlane do 20km od centrum ok 100-150zł za m2
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Diesel jeans
a czy w Londynie ceny są łaskawsze na diesele:)?? Bo się wybieram i
moze....... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: lotniska
Dzieki! I prosze o jeszcze! Ja najczesciej kupuje na Stansted w Londynie Ceny
troche tansze od polskich ale mam problem chce kupic kilku kolezankom rozne
prezenty okolicznosciowe no i nie wiem co??? Pozdro z Harlow Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Polka uczy Anglików angielskiego
50-75 funtow tygodniowo to na prowincji cena za
tzw. bedsit, przy wiekszym szczesciu za tzw. studio, tj. gorsza lub lepsza mini
kawalerke. W Londynie ceny sa o 50-100% wyzsze (bedsit-80-90; studio - 120 na
tydzien), przynajmniej w ciut lepszych dzielnicach.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Promocje czyli cała prawda o zbójeckich marżach
Wszystkich, którzy proponują mi wycieczkę na bazar chciałem zapytać dlaczego w
Londynie ceny odzieży i obuwia podobnej klasy są niższe? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: rece opadaja...
gypsi, prosze Cie, nie zalamuj mnie. Jka slysze o cenach wynajmu poza Londynem
to mam od razu ochote sie przeprowadzic. Niestety, w Londynie ceny sa
niebotyczne, ale to 1000 funtow za 1 beda, to rzeczywiscie kosmos...
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: A jak z lekami?
A jak z lekami?
Czy bierzecie jakies podstawowe leki? Cos na bol glowy, gardla..?
Jakie sa w Londynie ceny lekarstw i jak to jest w razie choroby?Kto pokrywa
koszty antybiotykow i wizyty u lekarza? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Trwają targi nieruchomości Refe
Trwają targi nieruchomości Refe
szkoda ze mala frekfencja, ogolnie uwaza sie ze nieruchomosci to
najbezpieczniejsza lokata kapitalu. A w Londynie ceny domow wreszcie
spadly... uff :) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Bunt na Gumtree
Szczegolnie w Londynie ceny bedziesz mial nizsze i wyyysooooki standard ;-)
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rozmowa z Kasią Szelągowską, która pracuje w Lo...
Apropos kultury w Londynie. Ceny biletów są wysokie i należy odżałować sporo
grosza aby pooddychać tym co się lubi w kulturze. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Czy ktos wrocil do Polski?
Wrocilem w 1999 po 14 latach spedzonych w UK. Jest wiele rzeczy, ktore mi tu
nie odpowiadaja, przede wszystkim powszechna ludzka zawisc i niezyczliwosc,
trudnosci w zalatwieniu czegokolwiek w urzedach oraz nasi drogowcy ktorzy w
zimie nie wiadomo dlaczego nie usuwaja z drog sniegu. Jednakze pomimo tego
wszystkiego, jestem z powrotu zadowolony gdyz widze tu jak na razie
zdecydowanie wiecej plusow niz minusow. Przede wszystkim, Polska jest w dalszym
ciagu jak na Zachodnie standardy tanim a nawet bardzo tanim krajem. Za sume, za
ktora pod Londynem mozna co najwyzej kupic malutka chatynke bez garazu, w
Polsce bylem w stanie wybudowac luksusowy dom (w Londynie musialbym zaplacic za
niego 10 razy wiecej)......o dziwo, jeszcze nikt mi sie do niego nie wlamal.
Jedzenie kupowane w supermarketach jest co najmniej 4 krotnie tansze we
Warszawie niz w Londynie, ceny restauracji porownywalne, aczkolwiek niestety w
dalszym ciagu jakosc tych warszawskich duzo gorsza, nie mowiac juz o wyborze,
ale i to sie szybko zmienia na lepsze. Pracuje we warszawskiej filii tej samej
firmy w ktorej pracowalem mieszkajac w Wlk. Brytanii, latam czesto sluzbowo do
Londynu, mam dokladnie te same zarobki (jedyna roznica jest to, ze wyplacane w
zlotowkach), za to o wiele bardziej prestizowe stanowisko - zauwazylem, ze
zrobienie kariery zawodowej we Warszawie jest bez porownania latwiejsze niz w
U.K.....w mojej firmie we Warszawie pracuje na stosunkowo wysokich stanowiskach
kilka trzydziestokilkuletnich osob, ktorych zakres odpowiedzialnosci biorac pod
uwage ich doswiadczenie zawodowe w U.K. bylby nieporownywalnie nizszy. Prawda
jest, ze obawiam sie troche zwolnienia w obliczu niepewnej sytuacji
ekonomicznej w kraju i na swiecie, ale z drugiej strony nie raz tracilem prace
na Zachodzie i jakos to przetrwalem.....mysle jednakze, ze bede mogl w pelni
powiedziec ze wracajac podjalem jedynie sluszna decyzje dopiero jak Polska
dostanie sie do UE.
Pozdrowienia Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ile kosztuje przedszkole w Londynie?
Zajrzyj na fora Matki Polki, Zdala od Polski i Polki w Anglii - tam juz byly
dyskusje na ten temat. W Londynie ceny sa bardzo rozne, zalezy od dzielnicy. Ja
moge ci tylko podac ceny na pd-wsch (Essex) - jakies £800 miesiecznie (full
time) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic?
Wynajem mieszkania - www.gumtree.com, szukaj prywatnie, nie z
agencji, od wlascicieli. Ode mnie nigdy nie chcieli zadnych
dokumentow, kwestia dogadania sie. Agencja zawsze bedzie chciala
dowod/prawo jazdy (cos ze zdjeciem), poza tym agencje bardzo
oszukuja z depozytem, wiec odradzam.

Do wynajmu pokoju (oczywiscie nie od agencji tylko prywatnie) nie
trzeba zadnych dokumentow, mowisz jak sie nazywasz, placisz czynsz
pierwszy, depozyt i sie wprowadzasz.

W Londynie ceny mieszkan (kawalerki) zaczynaja sie od 800 funtow na
miesiac plus rachunki w gorszych dzielnicach, pokoje mozna dostac od
400 funtow miesiecznie. Miejsca w pokojach (np. lozko w dzielonym
pokoju) od 250 GBP miesiecznie.

Ja jak przylecialem pierwszy raz do Londynu to zabookowalem sobie
hostel na 10 dni przez internet (www.hotels.com) i przez te 10 dni
szukalem na miejscu pokoju. Z doswiadczenia pamietam, ze nikt nigdy
nie prosi o zadne dowody / paszporty tutaj przy takich rzeczach.
Dzwonisz na numer z ogloszenia z gumtree, umawiasz sie na ogladanie
pokoju, jak ci sie podoba to placisz depozyt od razu, podpisujesz
umowe (jesli sobie sam przygotujesz i wydrukujesz, nie licz, ze
wynajmujacemu sie bedzie chcialo umowe spisac) i transportujesz
torby kolejnego dnia.

Inna sprawa a agencji - tam beda chciec zrobic ci credit check, a
tego nie przejdziesz tak czy inaczej. Jesli chcesz koniecznie
wynajac od agencji, bedziesz potrzebowac ID ze zdjeciem (paszport,
dowod, prawo jazdy etc), czasami (zalezy od agencji) potwierdzenie
adresu (rachunek za prad, gaz, wode, telefon) z poprzedniego
mieszkania, i zdaza sie, ze niektore chca tez referencje od
poprzedniego landlorda (napisac sobie mozesz to sama tak czy inaczej
i podac telefon do kumpla).

Do NIN potrzebny jest dowod lub paszport, nie oba. Lub jakis inny
dowod tozsamosci. Lista akceptowanych dokumentow jest dostepna w
kazdym JobCentre.

Wiec podsumowujac, bierz dowod osobisty, zatrzymaj sie na poczatek w
hostelu, na miejscu znajdz sobie mieszkanko, majac mieszkanko juz
dopiero staraj sie o NIN i konto bankowe, ew. idz do Barclaysa od
razu po przyjezdzie, tam otworza ci konto na dowod. Jak dostaniesz
pierwszy wyciag z banku, to masz potwierdzenie adresu i jestes
ustawiony.

Powodzenia Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: jak Ryanair robi was w bambuko, hehehe
Sprawdziłem ceny biletów do Londynu na sierpień.
Najtaniej wyszło w skyeurope ca. 180 zł za returna. Tylko, że nie latają z
Warszawy :-( Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Londyn-3,4,5 strefa-po ile pokoje???F/tydz lub mie
W zachodnim Londynie ceny za 1-os pokoj w 2/3 stefie to £60-80. 2-osobowy
wynajmiesz za £110-130 tygodniowo. Rachunki i tax wliczone. We wschodnim
Londynie powinno byc troche taniej. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Gdansk - Londyn
Z Gdanska masz do wyboru Wizzair i Ryanair. Ten pierwszy laduje na lotnisku w
Luton, bodajze 60 km na polnoc od Londynu, a ten drugi laduje na Stansted w
samym Londynie. Ceny zaleza od tego kiedy i na kiedy bedziesz rezerwowala
bilety. Ja osobiscie
Pozdrawiam Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rekordowe zyski deweloperów
Idzie krach w nieruchomościach
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
nieruchomości są już obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej (30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 300k GBP, czyli ok 1.4m pln !!

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Bańka spekulacyjna pęka także u nas...idzie krach
Bańka spekulacyjna pęka także u nas...idzie krach
I nie trzeba było długo czekać, pękająca bańka spekulacyjna w
Polsce to już fakt:

biznes.onet.pl/0,1465249,komentarze.html
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne są obecnie niższe o
10-15% w porównaniu z tym co było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyje) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej.

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli ok 1.5m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Teraz czas na szybki zjazd cenowy działek i domów
Teraz czas na szybki zjazd cenowy działek i domów
Ceny mieszkań już lecą na łeb na szyję aż miło patrzeć, teraz
przyjdzie pora na gwałtowne spadki cen działek i domów.....
Rynki mieszkań/domów/działek są ze sobą ściśle powiązane. Wysokie
ceny domów i działek uzasadnione były tylko i wyłącznie wysokimi
cenami mieszkań.
Skoro dom był traktowany jako alternatywa dla drożejących mieszkań,
więc teraz spadek cen mieszkań wymusi spadek cen domów, tym
bardziej, że ich zakup miał być finansowany przede wszystkim ze
sprzedaży mieszkania.
Jak bańka pęknie to na całym rynku nieruchomości, a nie tylko w
segmencie mieszkaniowym i na nic tu karkołomne wywody różnych
analityków, że mieszkania już 'be' a teraz działki 'cacy' Tym
bardziej, że rynek na działki jest o tyle specyficzny, że w
przypadku dekoniunktury staje się mało płynny (trudno wyjść z
inwestycji). Jest tak dlatego, że zakup działki to dopiero
pierwszy etap, potem trzeba jeszcze dom postawić a gdy koniunktura
się pogarsza liczba chętnych na tak wielkie wydatki szybko maleje.
Do tego działki mają szereg wad natury inwestycyjnej m.in. nie da
się ich wynająć, banki niechętnie kredytują na 100% wartości, a
zagraniczne fundusze nieruchomościowe omijają tego typu inwestycje
z daleka.
Proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero się rozkręca i nie
jest to korekta, tylko odwrócenie trendu... czekają nas wieloletnie
i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym razem gorzkiej).
Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i ukarzą wszystkich
nieroztropnych.
Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak około 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k-600k
działki do 20km od centrum 150-200zł za m2
Dla tych co uważają, że w/w ceny są życzeniowe załączam link do cen
domów w UK:
www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london
I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej , średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli 1.7m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły poziomy nominalnie
zbliżone do londyńskich!!!

To oznacza, że ceny domów/działek w Polsce są kilkukrotnie
przewartościowane!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za kilka lat wasze domy/działki będą
warte połowę tego co zapłaciliście.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Będzie ostry zjazd cen mieszkań
Tekst speca sprzed półtora roku
To na wypadek gdyby ktoś nie wierzył, że ma do czynienia z mitomanem i niestety
prawdopodobnie z osobą cierpiącą na przynajmniej lekkie zaburzenia psychiczne.
Proponuję zabawę w "znajdź 20 różnic". :)

Data:26.02.2008 Źródło: banki.onet.pl/1,61,8,40954744,0,4593861,0,forum2.html

Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku nieruchomości są już
obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w internecie i
agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych cenach, które niestety
wchodzą do tych wszystkich bzdurnych średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie jeszcze dużo,
dużo taniej (30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na nieruchomościach
(trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni przez media po prostu dostali
amoku i kupowali co popadnie i po każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne
kredyty. Znam młode osoby, bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami
rzędu 6-8k na rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt - mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas tyle, ile na
innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy tym wiele atrakcyjniejszych
miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin, Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do
dochodów ceny nieruchomości w Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez skokowy wzrost
kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu, komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się zorientują, jak
mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id= 226
www.biec.org/?display=show_me_news&id= 227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na poziomie 15-20%
(co jest logiczne w sytuacji spadających cen nieruchomości) i popyt kompletnie
się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych dużych
miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo przyrostu
naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero się rozkręca i
nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu... czekają nas wieloletnie i
głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym razem gorzkiej). Niestety mechanizmy
rynkowe są bezwzględne i ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie - 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR, więc baaardzo
dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe - 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum - 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregional summary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z najbliższymi
przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka Warszawa plus okolice typu
Piaseczno/Pruszków/Stare Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast świata, w
momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena domu wynosi obecnie ok.
300k GBP, czyli ok 1.4m pln !!

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy mniejsza niż w
Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE poziomy jak w Londynie!!!

`Gratuluję' kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich cenach, daliście
się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie przewartościowane aktywa. Za rok-dwa
wasze domy/działki nie będą nawet warte połowy tego co zapłaciliście.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Giełda ostro w dół po fatalnych danych z USA
Teraz idzie mega-krach w nieruchomościach
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
nieruchomości już są obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej (jakieś 30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli ok 1.5m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Fundusze schudły o ponad 20 mld zł?
Giełda padła, teraz idzie krach w nieruchomościach
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
nieruchomości są już obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej (30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 300k GBP, czyli ok 1.4m pln !!

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Stopy w górę, złoty mocniejszy
Idzie mega-krach w nieruchomościach
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne na rynku
nieruchomości są już obecnie niższe o 15-20% w porównaniu z tym co
było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyjne) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej (30-50%).

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 300k GBP, czyli ok 1.4m pln !!

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście. Przeczytaj wicej wiadomoci



Strona 1 z 2 • Zostao znalezionych 91 wypowiedzi • 1, 2