Bilety Białystok


Czytasz posty znalezione dla sw: Bilety Białystok





Temat: Bilet(y) na trasę Białystok - Warszawa po "okręgu"
Michał Żuber napisał:


Przecież do cholery powtarza się cały odcinek Poznań Główny - Szczecin
Główny - Poznań Główny więc jakim cudem jeden bilet byście chcieli?
I nikt z reszty nie zauważył?
Czy ja już źle widzę o tej porze?


Dlatego podzielimy trasę przejazdy na dwa odcinki i kupimy bilety
Białystok-Szczecin p. Poznań a potem Szczecin-Białystok p. Wrocław,
Kraków :)

K.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Sugababes, Fun Lovin' Criminals, N. Kennedy - Łódź
Sugababes, Fun Lovin' Criminals, N. Kennedy - Łódź
A także Michał Urbaniak, VOO VOO, Tworzywo Sztuczne, Ed Rush i wiele
innych wspaniałych artystów; 18-22 IX Łódź
www.venafestival.interia.pl/
Bilety: www.ticketpro.pl/pl/gdzie-kupic-bilety/Bialystok
Serdecznie zapraszam! :)
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Specjalny Pociąg WOŚP Białystok - Warszawa
Specjalny Pociąg WOŚP Białystok - Warszawa
Białostocki Sztab WOŚP, PKP Przewozy Regionalne oraz Urząd Marszałkowski
Województwa Podlaskiego mają przyjemność zaprosić na przejazd pociągiem
specjalnym Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Białegostoku do Warszawy.
Ruszamy w dniu Finału - 11 stycznia o godzinie 16:20. Chcemy pokazać
pomagające i bawiące się Podlasie z tej najlepszej strony. Jadą więc z nami
kolorowi, przebrani wolontariusze, sportowcy przeróżnych dyscyplin, muzycy ze
wszelakimi instrumentami. Chcemy przede wszystkim zachęcić mieszkańców regionu
do licytacji specjalnych biletów. Cały dochód zostanie przekazany na rzecz
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a więc na sprzęt medyczny do wczesnego
wykrywania nowotworów u dzieci.


Dokładny rozkład pociągu :

Białystok 16:20
19:00 W-wa Centralna 19:10
19:14 W-wa Zachodnia 21:05
21:09 W-wa Centralna 21:19
0:09 Białystok

Bilety już teraz można kupić na aukcjach allegro:
aukcje.wosp.org.pl/show_user_auctions.php?uid=3175742 Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Inwestycja nad dworcem pomysłem na Białystok?
tylko lotnisko
ralf popieram 100% - lotnisko jest niezbędne. Kilka lat temu wydawało się
rzeczą nierealną, ale przy dzisiejszych cenach biletów... Białystok - Londyn
200 zł, 2godziny lotu - to by było dopiero coś, a nie nowy urząd miasta nad
torami... puknijcie się w głowę urzędnicy Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Przystanek Woodstock :)
Psofometr napisał(a) tak :


| No, to jest akurat norma międzynarodowa. W przedziale drugiej klasy
| osiem osób, w przedziale pierwszej klasy - sześć. Teraz się to
| zaczyna trochę zmieniać, od kiedy pojawiły się pociągi IC (z
| sześcioma miejscami i w 1 i w 2 kl.) i na szerszą skalę zaczęto
| stosować wagony bezprzedziałowe w pociągach dalekobieżnych. Tych
| bezprzedzialowych to jakos nie widzialem,

Nietrudno zobaczyć. Wystarczy przejść się na Centralny, najlepiej
pomiędzy 8 a 10 rano, albo 15 a 18 po południu.


Mam w planach pewne wojaze, wiec moze sie zalapie i obadam
organoleptycznie.


| chociaz fakt faktem, ze
| od dluzszego czasu wiele nie podrozuje PKP. Czy to chodzi o to, ze
| jest po prostu caly wagon = 1 przedzial, cos jak w podmiejskich,
| tylko bardziej komfortowo, niby cos w rodzju samolotu?

To drugie. Coś a'la samolot. Rządek foteli z prawej i z lewej, półki
na bagaż nad, składane stoliczki zainstalowane w oparciach foteli
poprzedzających, przejście pośrodku, kible w tym miejscu, w którym
zawsze są kible w wagonie. 8-)


I barek! I barek! Ok, a mam takie pytanie kontrolne - jaki jest
ekwiwalent przedzialow dla palacych? Caly wagon dla palacych?


| Zaszronione
| skroplonym smrodem.

A, to tak niedzielnie BTW mi się przypomniało: Wagon sypialny relacji
Wrocław - Białystok. Bilety drogie jak cholera, bo pierwsza klasa
(czyli dwa wyrka w przedziale). Ponieważ, jak powyżej stoi,
wrocławskie sypialne były mocno wyeksploatowane, w wagonie gniła
podłoga, i strasznie śmierdziało. Dodatkowo niektóre okna były tak
zapyziałe, ze nie dały się za nic otworzyć. I jechali sobie tą
pierwszą klasą Niemcy z Rzeszy. Mocno zdegustowani. W końcu któryś
nie wytrzymał, przyszedł do mnie i zapytał, czy mam może jakiś
odświeżacz powietrza, bo tak śmierdzi w ich przedziale, że się nie da
oddychać, a okno się nie otwiera...


Takim sypialnym zdarzylo mi sie jechac. Tak na oko to lux malina.


| Uuuu... To gorzej... Z ogrzewaniem jestem sobie zawsze w stanie
| poradzić,
| No, ale ja rozumiem, ze albo srubokret w dlon i reperujesz w
| przedziale albo masz jakas tablice rozdzielcza z podzialem na
| przedzialy albo wylaczasz centralnie dla calego wagonu? O ktory
| wariant chodzi?


[ciach o ogrzewaniu]

Eee ... Wiesz? Nie bardzo. Do pradu to ja zawsze mialem duza rezerwe.

Co do kwadratu, to ja takie cos mialem, po prostru aluminiowa klamke od
drzwi. Sluzyla przede wszystkim do zamykania sie w przedziale. Jesli
chodzi o nasza "podroz zycia" z zacietym ogrzewaniem na maksa, to to
byly sprawy elektryczne, bo galka byla.


| No, bo
| chyba nie tasakiem po kablach w przejsciu pomiedzy wagonami ? %*)

No nie... To zresztą byłoby niebezpieczne... W tych kablach 3000V
hula... 8-)


Wiec wlasnie. Prad o napieciu 10 V budzi moj nabozny respekt. A co
dopiero 3 kV.


| Zreszta wtedy to chyba by przestaly dzialac hamulce w tym wagonie i w
| ogole by sie popapralo na amen, nie?

Jeżeli wiesz, który przewód przeciąć, to nie... Ogrzewanie idzie
jednym kablem, hamulce mają swój, różne pierdółki w stylu centralne
zamykanie drzwi, nagłośnienie, "powietrze robocze" do automatycznego
zamykanie drzwi swój... Przy rozerwaniu przewodu hamulcowego pociąg
by oczywiście natychmiast się zatrzymał.


No, dla mnie jakos nie jest calkiem oczywiste, ze by sie zatrzymal. Jak
to dziala?


| No, bo tej Pani sie klimki zachciewa. We lbach sie poprzewracalo,
| nie?

Nieeee... klimka w pociągu fajna jest, oj fajna... Szkoda, ze tak
mało jej u nas na razie...


Nie da sie ukryc, ze jest fajna. Zwlaszcza w przedzialach dla palacych.


[1] Poza sypialnymi, które z oczywistych przyczyn bezprzedziałowe
byłyby niespecjalnie wygodne.


Sypialne to sypialne, wiadomo. Natomiast ten pociag na Ukarinie, ktory
opisywalem w innym liscie, to bylo cos w rodzaju naszych kuszetek, z tym
ze tak jak by sie po usunelo scianki pomiedzy korytarzem a
"przedzialami", to znaczy zupelnie usunelo (a nie np. ze nie ma drzwi).

Pozdrawiam,

Piotr Hosowicz

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Przystanek Woodstock :)
Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Piotr 'Lodek' Hosowicz" <phosowicz.USUN_RAZEM_Z_KRO@borland.pl


| No, to jest akurat norma międzynarodowa. W przedziale drugiej klasy
| osiem osób, w przedziale pierwszej klasy - sześć. Teraz się to
| zaczyna trochę zmieniać, od kiedy pojawiły się pociągi IC (z
| sześcioma miejscami i w 1 i w 2 kl.) i na szerszą skalę zaczęto
| stosować wagony bezprzedziałowe w pociągach dalekobieżnych.
Tych bezprzedzialowych to jakos nie widzialem,


Nietrudno zobaczyć. Wystarczy przejść się na Centralny, najlepiej pomiędzy
8 a 10 rano, albo 15 a 18 po południu. Wtedy najwięcej tzw. "pociągów
biznesowych" tamtędy przejeżdża. Obecnie Narodowy Monopolista kupuje
znikome ilości wagonów, ale za to są to wyłącznie [1] bezprzedziałówki. Bo
łatwiej posprzątać, tańsze w utrzymaniu, więcej ludzi wchodzi niż do
przedziałowego, i ponoć z badań wyszło, ze pasażerowie się czują
bezpieczniej.


chociaz fakt faktem, ze
od dluzszego czasu wiele nie podrozuje PKP. Czy to chodzi o to, ze jest
po prostu caly wagon = 1 przedzial, cos jak w podmiejskich, tylko
bardziej komfortowo, niby cos w rodzju samolotu?


To drugie. Coś a'la samolot. Rządek foteli z prawej i z lewej, półki na
bagaż nad, składane stoliczki zainstalowane w oparciach foteli
poprzedzających, przejście pośrodku, kible w tym miejscu, w którym zawsze
są kible w wagonie. 8-)


| No, np, czeskie wagony maja to inaczej urządzone - oparcie kanapy jest
| wyższe, ale za to nie ma "tego miękkiego" na głowę. No i oni skajem
| siedzenia kochają pokrywać... 8-)
Och tak ! ... Tak mi mow! Temu projektantowi dawnych przedzialow 2 klasy
dajmy jeszcze zamiast dzianinowych pokryc - skajowe.


Okrutnyś... Jak byłem konduktorem w kuszetkach, to często mi się trafiały
stare, niezmodernizowane wagony (Wrocław miał najbardziej złomiaste
kuszetki i sypialne, często takie, których już nie chcieli w Warszawie,
Krakowie...) z pryczami pokrytymi skajem. Jak to się grzało w słońcu!
Brrr... Ale były dużo łatwiejsze do utrzymania w czystości za to...


Zaszronione
skroplonym smrodem.


A, to tak niedzielnie BTW mi się przypomniało: Wagon sypialny relacji
Wrocław - Białystok. Bilety drogie jak cholera, bo pierwsza klasa (czyli
dwa wyrka w przedziale). Ponieważ, jak powyżej stoi, wrocławskie sypialne
były mocno wyeksploatowane, w wagonie gniła podłoga, i strasznie
śmierdziało. Dodatkowo niektóre okna były tak zapyziałe, ze nie dały się za
nic otworzyć. I jechali sobie tą pierwszą klasą Niemcy z Rzeszy. Mocno
zdegustowani. W końcu któryś nie wytrzymał, przyszedł do mnie i zapytał,
czy mam może jakiś odświeżacz powietrza, bo tak śmierdzi w ich przedziale,
że się nie da oddychać, a okno się nie otwiera...


| Uuuu... To gorzej... Z ogrzewaniem jestem sobie zawsze w stanie
| poradzić,
No, ale ja rozumiem, ze albo srubokret w dlon i reperujesz w przedziale
albo masz jakas tablice rozdzielcza z podzialem na przedzialy albo
wylaczasz centralnie dla calego wagonu? O ktory wariant chodzi?


Zależy. Często za brakiem możliwości regulowania temperatury w przedziale
stoi po prostu zwarty / uszkodzony termostat. Termostat ma u góry takie
gniazdko. Jak się zewrze drucikiem jedną dziurkę z drugą, to przestaje
działać. Po wyjęciu drucika jest wszystko OK... Często też cały układ
regulacji jest sprawny, tylko komuś przydała się wajcha / pokrętło, i ze
ściany sterczy goły bolec, którego nijak nie da się przekręcić. Wtedy
wystarczy dobyć klucza konduktorskiego, zwanego kwadratem, i za jego pomocą
przestawić bolec w inną pozycję. Jeżeli czynności w przedziale nie
pomagają, i dalej grzeje ile wlezie, trzeba się udać do tablicy
rozdzielczej wagonu, i zbadać, jak tam jest wszystko poustawiane.
Generalnie nie należy ustawiać w wagonie ogrzewania na full, bo wtedy
zawsze będzie za gorąco. Więc jeżeli przełącznik na tablicy jest w pozycji
1/1, wypada go przesunąć na 1/2 albo 1/4, i może zrobi się chłodniej.
Jeżeli nie - można całkiem wyłączyć ogrzewanie w wagonie. A po jakimś
czasie włączyć, i tak w kółko. jeżeli nie da się wyłączyć (wszystko jest
możliwe 8-)) można wyłączyć stycznik sterowania ogrzewaniem, albo wykręcić
bezpiecznik...


No, bo
chyba nie tasakiem po kablach w przejsciu pomiedzy wagonami ? %*)


No nie... To zresztą byłoby niebezpieczne... W tych kablach 3000V hula...
8-)


Zreszta wtedy to chyba by przestaly dzialac hamulce w tym wagonie i w
ogole by sie popapralo na amen, nie?


Jeżeli wiesz, który przewód przeciąć, to nie... Ogrzewanie idzie jednym
kablem, hamulce mają swój, różne pierdółki w stylu centralne zamykanie
drzwi, nagłośnienie, "powietrze robocze" do automatycznego zamykanie drzwi
swój... Przy rozerwaniu przewodu hamulcowego pociąg by oczywiście
natychmiast się zatrzymał.


No, bo tej Pani sie klimki zachciewa. We lbach sie poprzewracalo, nie?


Nieeee... klimka w pociągu fajna jest, oj fajna... Szkoda, ze tak mało jej
u nas na razie...

[1] Poza sypialnymi, które z oczywistych przyczyn bezprzedziałowe byłyby
niespecjalnie wygodne.

Marek A. Salwa

Przeczytaj wicej wiadomoci