bilety ceny PKP


Czytasz posty znalezione dla sw: bilety ceny PKP





Temat: Lublin Lubartów, pomysł na reaktywację
Użytkownik "Pawel Baranowski" <baranow@firma.hoga.WYTNIJTO.plnapisał
w wiadomości
innymi słowy zakładasz, że wszystkie busy są zapchane na max
nie wiem, może tak jest ale trochę to wątpliwe
poza tym jeszcze jedna uwaga - bus typu transit czy nysa z tego co wiem
może zabrać 9 osób (bo powyżej tego to już musi być kategoria na
autobusy: D albo D1)
to nie jest dopie**** się do Ciebie tylko uwagi, które musisz
przemyśleć


Byc moze nie wyrazilem sie precyzyjnie, majac na mysli busa myslalem o
jego gabarytach a nie ich kategorii.
W kazdym badz razie sa dwa rodzaje autobusow, male (19 osob tam sie
miesci, to ze potrafi jachac w nim 30 czy 40 osob to jest inna sprawa)
oraz duze (ilosc miejsc od 35 do 60). To jest podstawa moich obliczen
jezeli chodzi o ilosc osob przemieszczajacych sie codziennie z Lubartowa
do Lublina i ababrotna).


| rocznie okolo miliona pasazerow (w jedna strone). Przyjmujac, ze
| kazdy pasazer zostawia 1,7 PLN to daje nam kwote 3,7 miliona PLN (w
| obie strony).
czy to było kalkulowane na podstawie oficjalnej taryfy PKP?
i czy uwzględniłeś "wsp.zniżek"?


W ogole nie bralem pod uwage taryfy PKP bo za odcinek Lublin - Lubartow
(30 km) pekap zyczy sobie 5,70 PLN. Cena w komunikacji samochodowej wynosi
2,50 PLN. Na tej podstawie oparlem swoje wyliczenia (1,7 PLN na osobe w
jedna strone) jezeli chodzi o wielkosc rynku komunikacyjnego na linii
Lublin - Lubartow).


| Jako zem amator zalozylem sobie, ze wszystko mi wolno
| i popelnilem nastepujace herezje:
| - do dotychczasowych 7 przystankow dolozylem 7 nastepnych w
| miejscach gdzie odleglosc do przystanku na drodze jest wieksza niz
| do przystanku kolejowego.
| - zalazylem, predkosc handlowa (nie wiem czy to jest prawidlowe
| okreslenie) okolo 43 km/h to znaczy ze odcinek 30 km bedzie
| pokonywany w 42 minuty. Jest to predkosc podobna do predkosci
| zotkow/autobusow. - zalazylem, ze bilet normalny na trasie Lublin -
| Lubartow bedzie kosztowal 2,50 PLN (tyle kosztuje bilet w
| komunikacji samochodowej). - zalazylem, ze beda cztery ceny bilerow
| (2,5 2,0 1,5 1.0 PLN). - zalazylem, ze bedzie 10 par pociagow w
| miare skomunikowanych z innymi pociagami.
cena biletu PKP jest "dana" z góry, nic się do tego ma cena przejazdu
busem


Wybacz ale jezeli wezme taryfe pekapu i ustale cene biletu na trasie
Lublin - Lubartow na wysokosci 5,70 PLN to bede mial 0,00 (slownie zero
przecinek zero zero) pasazerow. Przez pewien czas zastanawialem sie czy
moze wprowadzic ceny przejazdu na wysokosci 3.00 PLN lub 2.70 PLN.
Doszedlem do wnisku, ze po pewnym czasie mozna oczywiscie podniesc cene do
2,70 lub nawet do 3.00 pod pewnymi warunkami. Warunki te to:
- czysty tabor (autobusy sa powiedzmy tak sobie czyste)
- punktualnosc
- klimatyzajca (o ile sa szynobusy z klima, wazne szczegolnie latem)
- ogolny wizerunek kolei rozny od obecnego "syfiastego" pi-aru pekapu.
Inna sprawa jest wprowadzenie biletu miesiecznego. Zaden przewoznik, jak
dotychczas nie wprowadzil takowego i raczej w najblizszej przyszlosci sie
nie zapowiada.

nie wiem czy uda się osiągnąć taką prędkość średnią przy założeniu, że
jest dużo przystanków


Tego tez nie wiem. Mysle, ze bez straty na konkurencyjnosci mozna wydluzyc
czas przejazdu do 50 minut czyli tyle ile jechal pociag z Lublina do
Lubartowa w czasach jak jezdzily tu pociagi.

| - zalazylem, ze cena 1 km-poc bedzie 2 PLN
błędne założenie. za 2xEN57 jest to chyba ok. 12-14 zł + VAT
w każdym razie za szynobus ok. 3 zł + VAT


No i tu jest pies pogrzebany. Przy 3,60 za km jak szybko policzylem trzeba
by zgarnac okolo 30% rynku przewozow na linii Lublin - Lubartow.

dodaj energię elektryczną / paliwo


policzylem dla zalozenia ze szynobus pali 25 litrow ON na 100 km

plus podsyły składu (opłata dla PLK mniejsza, ale jest)


podsylow nie ma w moim rozkladzie, wszystko zaczyna sie i konczy w
Lublinie

[ciach dalej bo opiera się na moim zdaniem błędnych założeniach]


Pewnie masz racje.

Pozdrawiam serdecznie i miesiecznie.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Polaczki...


A.Oleszczuk wrote:
| niby te dodatkowe pieniadze dla PKP zagroza strukturze finansowej budzetu
| itp.

Zagrożą ale na pewno w mniejszym stopniu niż np. dotacje do górnictwa węgla
kam. czy hutnictwa. Jak się budżet rozsypie to nie tylko przez przewozy
regionalne.


Powiedzialbym, ze przez przewozy regionalne tylko w minimalnym stopniu.


| Ciekaw jestem czy ten sam minister liczy zyski i straty wynikajace z
| dotychczasowych przygotowan do akcesji do UE

To trudno policzyć bo to zależy czy wykorzystamy szansę pt. zniesienie ceł i
czy zalejemy Unię tanimi polskimi towarami.


Zgoda, ale szanse, o ktorych piszesz daja zyski badz straty w dluzszej
perspektywie. A chodzi przedpiscy (tak sadze) o skutki natychmiastowe,
ktore dla budzetu sa ujemne (no jak kazdy wydatek zreszta)...


| wynikajace stad skutki dla Polski (mozliwosc zamachow terorystycznych).
| Popatrzcie jak zachowuja sie w tej kwestii Niemcy i Francja...

Podkulają ogon. Chirac i Schroder mają w kraju ogromne mniejszosci
muzułumańskie i boją się w to angażować coby im ktoś nie podkładał bomb na
Polach Elizejskich i na UDL.


/OT Aron, cenie twoje opinie, glownie za zdowy rozsadek, wiec zaprzeczaj
temu, jak to wlasnie zrobiles w powyzszym prezencie. Nie wiem jak
Niemcy, ale Francja (jako taka) nie boi sie swoich muzulmanow (zwlaszcza
ze miala ich rowniez podczas pierwszej wojny w zatoce (w ktorej brala
udzial), liczy sie raczej ze sprzeciwem swojej opinii publicznej (ktory
jak zwykle byl potezny), w koncu jak Chirac wygral wybory to wiadomo,
wiec nie moze sie z tym nie liczyc. I jest pare innych przyczyn, miedzy
innyli ta (kto wie, czy nie najwazniejsza), ze sie to Francji po prostu
nie oplacalo /OT


| No i znawcow tematow finansowych na pmk chcialem zapytac czy faktycznie
| utrzymanie tych zagrozonych linii, no moze ogolnie mowiac deficytowych
| przewozow regionalnych, faktycznie zawali budzet

Raczej nie, tyle że budżet ma obecnie już takie tyły, że nawet "kropla może
przepełnić czarę". Aczkolwiek nie wydaje się żeby to była akurat kropla pt.
przewozy regionalne.


Zwroc uwage, ze pieniadze maja pochodzic z "rezerwy budzetowej", czyli z
tego co i tak w budzecie jest, wiec zawalic go raczej nie da ;)


Z drugiej strony spoglądając na Lubelszczyznę to w tym
strajku chodzi o dosłownie kilka pociągów, którymi zwykle jeździ kilka osób,
a czasami to przysłowiowy pies z k.n. nie jeździ.


Owszem. Dziwi mnie to, ze rzad nie stawia dajac pieniadze warunkow
kolejarzom. Z drugiej strony, rzad ma wladze nad PKP, posrednio czy
bezposrednio, w zwiazku z tym "pociagi dla nikogo" sa za jego
wiedza/przyzwoleniem.


| Skoro podobno w Warszawie na komunikacje miejska
| przeznacza sie wiecej pieniedzy niz w calej Polsce na polaczenia kolejowe,

Cały naród buduje swoją stolicę.


Ba, pieniadze na KM pozyskuje raczej miasto ze srodkow wlasnych, wiec to
nie jest syndrom "caly narod buduje swoja stolice" (ktory skadinad
istnieje, chocby te 150mln na metro, nie wiem czy juz uwzglednione w
tych 300, ktore Warszawa wydaje na KM). Poza tym zwroc uwage, ze
porownujemy kase na KM i "na kolej", kiedy te wywalczone pieniadze sa
tylko na komunikacje regionalne, kiedy w Warszawie na cala dzialalnosc
firmy (w tym zapewne na zakup nowego taboru, czego kolej prawie w ogole
nie robi). Wiec to porownanie wydaje mi sie lekko niestosowne.


| Nadto to zacofanie polskiej kolei...

Skoro nie mają konkurencji na torach to niby po co mają udoskonalać swoją
ofertę?


SNCF (wersja pasazerska) tez zadnej konkurencji nie ma, a udoskonala na
okraglo...


I nikt nie myślał że się to kiedyś zemści. Za Gierka też nikt nie
podejrzewał, że kredyty trzeba będzie zacząć kiedyś spłacać i że raj nie
będzie trwał wiecznie.


To racja, i z tego punktu widzenia trzeba tez spojrzec na wydanie tych
pieniedzy na PR. Co bedzie za rok? Status quo, tylko zarzadaja wiecej
pieniedzy?


No ale to chyba nie rząd układa rozkład jazdy i decyduje o cenach biletów.
ZTCW to rząd wyznacza górną granicę ceny biletów PKP, dolna nie jest
określona.


Nie rzad, ale ludzie przez niego tam posadzeni. IMHO odpowiedzialnosc
rzadu za stan kolei jest prawie stuprocentowa... Gdyby chociaz probowal
cos zrobi, a zwiazki czy pospolite ruszenie by mu przeszkodzilo - OK, to
mozna by go usprawiedliwic. W tej sytuacji...

Pozdrawiam

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Nowe ceny biletów PKP IC
Wiosenne porządki cenowe w PKP Intercity

O pełne, zaokrąglone ceny biletów na przejazdy pociągami PKP Intercity
pasażerowie dopominali się od kilku lat. Najczęstszym powodem do narzekań był
brak drobnych, zwłaszcza podczas zakupu biletów bezpośrednio w pociągach.

Ułatwienia w rozliczeniach za bilety PKP Intercity pojawią się już od 1 marca,
kiedy w życie wejdzie zmodyfikowana taryfa przewozowa IC. W jej efekcie
obniżeniu lub nieznacznemu podniesieniu ulegną podstawowe ceny niektórych
biletów w komunikacji krajowej.

I tak na przykład:

W taryfie ekspresowej (pociągi InterCity, Express) w klasie 2 cenę biletu na
odległość do 120 km obniżono z 38 do 37 złotych, na odległość do 200 km
obniżono z 53 do 52 zł, cenę biletu na odległość 281-320 km podniesiono o 3,50
zł (z 63,5 na 67 zł).

Ceny biletów w taryfie pośpiesznej (pociągi InterRegion, Nocny Express) na
odległość do 50 km (najczęściej wykorzystywana w dojazdach do pracy pociągami
IRN) zmalały z 12,10 do 11 zł, na odległość 100-240 km zmalały zaś średnio o
ok. 0,43 zł, zaś w wyższych grupach odległości wzrosły o około 2 złote.

Ceny miejscówek nie ulegają zmianie.

Średni wzrost cen biletów jednorazowych w taryfie ekspresowej nie przekroczy
0,91 proc., zaś w taryfie pośpiesznej 1,47 proc. Ostatni raz ceny biletów PKP
Intercity podniesiono 1 lipca 2002 roku &#8211; wówczas ceny biletów wzrosły średnio
o 7,5 procent.

Ważna informacja dla podróżujących pociągami PKP Intercity:

Opłaca się rezerwować bilety wcześniej i korzystać z atrakcyjnych,
obowiązujących niemal w każdym miesiącu promocji. Bez zmian pozostawiono
bowiem ceny biletów:
- weekendowego (99 zł &#8211; klasa 2 i 145 zł &#8211; klasa 1),
- abonamentowego z szóstym przejazdem gratis,
- oraz ceny biletów sprzedawanych w ramach kolejnej edycji pomarańczowej
promocji - Super Bilet w 2 klasie &#8211; 36 zł, w 1 klasie &#8211; 54 zł (obowiązuje od 1
marca do 28 kwietnia 2005 r.),
- tygodniowego biletu sieciowego na wszystkie pociągi w kraju, klasa 2 &#8211; 245

Kolejne promocje organizowane będą przez PKP Intercity w miesiącach letnich i
jesienią br.

Bez zmian pozostaną ceny połączeń międzynarodowych &#8211; tutaj na szczególną uwagę
zasługują:
- bezkonkurencyjne bilety na przejazd pociągiem EN &#8222;Jan Kiepura&#8221; z Warszawy do
Brukseli (od 29 Euro),
- pociągami EC&#8222;Sobieski&#8221;, EC&#8221;Polonia&#8221; i &#8222;Chopin&#8221; do Wiednia (od 29 Euro),
- oraz hitowa cena biletu z Warszawy do Berlina (29 Euro).

Anna Rosiek
PR manager
PKP Intercity sp. z o.o.
(22) 52 42 636; GSM 601 436 098

Szczegółowy cennik:
http://www.intercity.com.pl/152

W związku ze zmianą ceny najtańszego biletu, zmienie ulegają również opłaty
dodatkowe.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: RJ 2008/9 na linii Bielsko - Cieszyn
Witam

Otrzymałem własnie odpowiedź z Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego
dotyczącego moich pomysłów zmiany rozkładu na linii Bielsko Biała - Cieszyn.
Przyszły RJ nie zaciekawie wygląda :-/. Zostają tylko 3 pary pociagów rel.
BB - C-n, lecą co ciekawe międzynarodowe pociagi (nr 2222, 2223), jednakże w
przypadku tego po 14 został przesunięty pociag nr 6625 z 16:05 na 14:45
(jedyny plus - wnioskowałem o przesunięcie pociagu o 14:17), w dalszym ciagu
bedzie jeździł pustowóz o 18:40 z BB (niedasię go przesunąć na 9:30). Cieszy
mnie jednak uwalenie 2222, z którego korzystali prawie wyłącznie kolejarze
emeryci jeżdżący z całej Polski (no moze prócz Brodnicy ;-) ) na alkocholowe
wypady do Cieszyna.

Rozkład będzie wyglądał tak:
nr poc. BB - C-n
6623    6:15 - 7:35
6625    14:45 - 16:10 (w pismie jest błąd!)
6627    18:40 - 20:05

nr poc. C-n - BB
6622    5:30 - 6:55
6624    11:51 - 13:10
6626    14:18 - 15:52

Skan pisma jest tu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9f369004ecf02edf.html
(tradycyjnie przekręcono moje nazwisko :-P  )

Można znaleść tam typowe sformuowań typu "złe parametry techniczne, więc
niska frekwencja". A ja się spytam gdzie jest np. reklama choćby cen biletów
PKP? Kolej bije na głowę przewoźników autobusowych(ostatnio PKS i prywatna
firma Wispol podniosła ceny biletów zatem z Cieszyna do Goleszowa (8km)
pojedziemy już za... 4.2-4.3zł! (Wispol ma zniżkę handlową dla studentów -
bilet kosztuje 3.36zł) i później niektórzy się dziwą jak mówię jak tanio
można pojechać pociągiem (nieskromnie dodam, że parę osób zaczęło dzięki
mnie korzystać z pociągu - głównie jadąc do C-na Cieszynką), czas jazdy w
tym wypadku nie odgrywa aż takiej dużej roli. Naprawdę źle się stało, że u
nas podpisano tą 5 letnią umowę z pekapem. Wygląda to tak, że betonowe
dziadki mają 5 lat nicnierobienia, bo  końcu są zabezpieczeni finasowo. A
tutaj trzeba przecież podjąć ofensywę (choćby cenową jak to ma miesce w
Zach-Pomie) w kierunku konkurencji a nie siedzieć z założonymi rekami i
czekać na cud, ktory się i tak nie zdarzy. PKP na liniach regionalnych nawet
nie kiwnęło palcem aby cokolwiek zmienić na dobre, dlatego nie nadają się do
obsługi tych linii (nie tylko z powodów poprzednich, ale także z z powodów
obsługi ciężkim taborem, złodziejstwa wśród konduktorów, i słabego
zarządzania). Jestem przekonany, że jakby tu jeździł prywatny przewoźnik
(nawet spalinowymi szynobusami) to inaczej byśmy teraz komentowali teraz
nowy RJ.

W piśmie jest dość mętnie wytłumaczona sprawa pośpiechów jeżdżąca tą linią.
No właśnie będą one jeździć, czy nie? Czy jednak szanowna spółka IC uzna
(szczególnie Zamenhofa) jako konkurencje do swojego flagowego (i co z tego,
ze pustego oraz tłuczącego się 30-ką między Bronowem a Skoczowem) pociągu
ekspresowego "Wisła" i uwali konkurencyjny nawet frekwencyjny pośpiech?

Jeszcze  mam pytanie odnośnie Cieszynki. Czy będzie ona jeździć w przyszłym
rozkładzie, i jeśli tak to jaki będzię miał obieg jej kibel? Katowice -
Czeski Cieszyn - powrót do Cieszyna i tam stanie do 15-16 i powrót do
Czeskiego Cieszyna i jazda po południu do Katowic? Z góry dziękuję za
odpowiedzi.

Pozdrawiam Błażej Forjasz
kolejcieszyn.ovh.org --Koleje Śląska Cieszyńskiego
blazus(tutaj małpa)poczta(kropka)onet(kropka)pl(nic)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: PKP czy jednak SKM


do poczytania ...

http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=703325&dzial=gdg010100


      Gazeta.pl Gdansk
      Jak odrózniac kolejki od pociagów? Po napisach na burtach...

       Mikolaj Chrzan (18-02-02 19:22)

      Stoisz na przystanku SKM, wjezdza kolejka, bilet miesieczny masz w
kieszeni, wiec spokojnie wsiadasz do srodka. Jestes jednak w bledzie. Ta
podróz kosztowac cie bedzie 112 zl 10 gr. Opisujemy historie kolejowego
absurdu, który przezyla studentka Akademii Medycznej.

      Stoisz na przystanku SKM, wjezdza kolejka, bilet miesieczny masz w
kieszeni, wiec spokojnie wsiadasz do srodka. Jestes jednak w bledzie. Ta
podróz kosztowac cie bedzie 112 zl 10 zl. Opisujemy historie kolejowego
absurdu, który przezyla studentka Akademii Medycznej.

      28 stycznia Marcelina S. (nazwisko do wiadomosci redakcji), studentka
Akademii Medycznej w Gdansku, czekala z kolega na kolejke na przystanku SKM
Gdynia Orlowo. - Mieszkam na Karwinach, codziennie dojezdzam na uczelnie,
wiec mam bilet miesieczny na SKM na odcinku Gdynia Redlowo - Gdansk Glówny -
opowiada studentka.

      Wez mandat i sie odwolaj

      Wsiedli do pierwszej kolejki, która przyjechala na peron SKM. -
Wsiadlam do pierwszego wagonu, w przejsciu minelam konduktora. Chwile
pózniej pojawil sie cywilny kontroler i poprosil o bilet. Pokazalam mu mój
miesieczny i legitymacje. Kolega mial bilet jednorazowy SKM. Po chwili
kontrolerzy oswiadczyli, ze te bilety nie upowazniaja nas do podrózowania
tym pociagiem, bo nie jest to SKM, tylko pociag osobowy do Bydgoszczy -
relacjonowala Marcelina.

      - Gdy stalismy na peronie, nie slyszelismy zadnej zapowiedzi, ze ma to
byc jakis inny pociag. Przeciez normalnie takie pociagi odjezdzaja w Orlowie
z peronu dla dalekobieznych - mówi pasazerka.

      Ceny biletów PKP i SKM sie róznia: te drugie sa troche tansze. W
zwiazku z tym kontrolerzy Renomy przystapili do wypisania mandatu. -
Zaproponowali jednak, ze zamiast dwóch mandatów: dla mnie i dla kolegi,
wypisza tylko jeden dla mnie - na sume 112 zl 10 gr. Zasugerowali, zebysmy
podzielili sie oplata, ale jednoczesnie kontroler stwierdzil, ze i tak nie
poniose zadnych kosztów, bo mam sie od razu od tego mandatu odwolac -
opowiada studentka AMG. Biuro Przejazdów Bezbiletowych w Gnieznie nie uznalo
jednak reklamacji, bo pasazerka "nie okazala organowi kontrolnemu waznego
biletu".

      Mówili przez megafon?

      - To skandal. Czuje sie skrzywdzona: potraktowano mnie jak potencjalna
oszustke i kogos, kto celowo podrózuje bez waznego biletu. Przeciez to nie
moja wina, ze na peron SKM wjechal tak samo wygladajacy inny pociag. Dziwne
jest dla mnie tez to, ze kontrolerzy sprawdzali bilety tylko ludziom, którzy
wsiedli w Orlowie - opowiadala Marcelina S.

      Lech Romanowski, rzecznik prasowy Pomorskiego Zakladu Przewozów
Regionalnych, mówi, ze przyczyna zmiany peronu byla roboty na torach.
Twierdzi, ze zapowiedz przez megafon na pewno byla. - Zawsze w takich
przypadkach informujemy podróznych, zeby przeszli na inny peron - mówi
Romanowski.

      Mozna sobie jednak wyobrazic sytuacje, ze ktos wchodzi na peron w
ostatniej chwili i po prostu wsiada do stojacego pociagu. - W obecnej
sytuacji najlepiej sprawdzic oznaczenie na burtach pociagu. Na tamtym
pociagu bylo oznaczenie PKP, a nie SKM - tlumaczy Romanowski. - A jesli
pasazer zorientuje sie o pomylce juz bedac w srodku, powinien isc do
kierownika pociagu, u którego kupi odpowiednia doplate.

      W tym wypadku czujni kontrolerzy nie dali pasazerom takiej szansy.

      --

      Pozdrawiam, Tomek

begin 666 01kw10.gif
M1TE&.#EA"@`*`+,``,PS````````````````````````````````````````
H`````````````````````"P`````"@`*```$"A#(2:N]..O-XX`.P``
`
end

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Jak odrozniac kolejki od pociagow
Jak odróżniać kolejki od pociągów? Po napisach na burtach...

 Mikołaj Chrzan (18-02-02 19:22)

Stoisz na przystanku SKM, wjeżdża kolejka, bilet miesięczny masz w kieszeni,
więc spokojnie wsiadasz do środka. Jesteś jednak w błędzie. Ta podróż
kosztować cię będzie 112 zł 10 gr. Opisujemy historię kolejowego absurdu,
który przeżyła studentka Akademii Medycznej.

28 stycznia Marcelina S. (nazwisko do wiadomości redakcji), studentka
Akademii Medycznej w Gdańsku, czekała z kolegą na kolejkę na przystanku SKM
Gdynia Orłowo. - Mieszkam na Karwinach, codziennie dojeżdżam na uczelnię,
więc mam bilet miesięczny na SKM na odcinku Gdynia Redłowo - Gdańsk Główny -
opowiada studentka.

Weź mandat i się odwołaj

Wsiedli do pierwszej kolejki, która przyjechała na peron SKM. - Wsiadłam do
pierwszego wagonu, w przejściu minęłam konduktora. Chwilę później pojawił
się cywilny kontroler i poprosił o bilet. Pokazałam mu mój miesięczny i
legitymację. Kolega miał bilet jednorazowy SKM. Po chwili kontrolerzy
oświadczyli, że te bilety nie upoważniają nas do podróżowania tym pociągiem,
bo nie jest to SKM, tylko pociąg osobowy do Bydgoszczy - relacjonowała
Marcelina.

- Gdy staliśmy na peronie, nie słyszeliśmy żadnej zapowiedzi, że ma to być
jakiś inny pociąg. Przecież normalnie takie pociągi odjeżdżają w Orłowie z
peronu dla dalekobieżnych - mówi pasażerka.

Ceny biletów PKP i SKM się różnią: te drugie są trochę tańsze. W związku z
tym kontrolerzy Renomy przystąpili do wypisania mandatu. - Zaproponowali
jednak, że zamiast dwóch mandatów: dla mnie i dla kolegi, wypiszą tylko
jeden dla mnie - na sumę 112 zł 10 gr. Zasugerowali, żebyśmy podzielili się
opłatą, ale jednocześnie kontroler stwierdził, że i tak nie poniosę żadnych
kosztów, bo mam się od razu od tego mandatu odwołać - opowiada studentka
AMG. Biuro Przejazdów Bezbiletowych w Gnieźnie nie uznało jednak reklamacji,
bo pasażerka "nie okazała organowi kontrolnemu ważnego biletu".

Mówili przez megafon?

- To skandal. Czuję się skrzywdzona: potraktowano mnie jak potencjalną
oszustkę i kogoś, kto celowo podróżuje bez ważnego biletu. Przecież to nie
moja wina, że na peron SKM wjechał tak samo wyglądający inny pociąg. Dziwne
jest dla mnie też to, że kontrolerzy sprawdzali bilety tylko ludziom, którzy
wsiedli w Orłowie - opowiadała Marcelina S.

Lech Romanowski, rzecznik prasowy Pomorskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych, mówi, że przyczyną zmiany peronu była roboty na torach.
Twierdzi, że zapowiedź przez megafon na pewno była. - Zawsze w takich
przypadkach informujemy podróżnych, żeby przeszli na inny peron - mówi
Romanowski.

Można sobie jednak wyobrazić sytuację, że ktoś wchodzi na peron w ostatniej
chwili i po prostu wsiada do stojącego pociągu. - W obecnej sytuacji
najlepiej sprawdzić oznaczenie na burtach pociągu. Na tamtym pociągu było
oznaczenie PKP, a nie SKM - tłumaczy Romanowski. - A jeśli pasażer
zorientuje się o pomyłce już będąc w środku, powinien iść do kierownika
pociągu, u którego kupi odpowiednią dopłatę.

W tym wypadku czujni kontrolerzy nie dali pasażerom takiej szansy.

Pewnie kontrolerzy w dniach robot torowych dzialali ze zdwojona sila...

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: (Zach-Pom) Wariacka jazda busem
On 28 Cze, 13:51, "Sebastian Mikoś" <sebastian.mi@WYTNIJ.gazeta.pl
wrote:


wrzesien 2007 trasa Lublin - Łódz 2 osoby zabite.
styczen 2008 trasa Łowicz - Sochaczew 3 osoby zabite
luty 2008 Osiek woj. świętokrzyskie (chyba) 1 osoba zabita
luty 2008 Jonkowo 1 osoba zabita
marzec 2008 Przemyśl - 1 osoba zabita
kwiecien 2008 A4 pod Bolesławcem 1 osoba zabita
maj 2008 trasa Łódź - Gdańsk 1 osoba zabita
maj 2008? droga nr 74 koło Kraśnika 1 osoba zabita


Tylko tyle? Nie tysiace?????

Miales podac TYSIACE ludzi zabitych w busach. Tutaj mamy raptem 12
osob ( w tym Krasnik odpada bo tam byl bus wiozacy ludzi do pracy a
nie kursowy).
Setki tysiecy ludzi w okresie wrzesien 2007-maj 2008 dojechalo busami
bez szwanku do miejsca przeznaczenia. Zginelo raptem 12 osob czyli
bardzo malo w porownaniu do ilosci osob ktore dojechaly bezpiecznie. O
ile oczywiscie to wszystko byly busy kursowe a nie jakies takie co
ludzie jechali na pace jak pod Leczna.

Czyli racja jest po mojej stronie - prawdopodobienstwo smierci w busie
kursowym jest mniej wiecej takie jak prawdopodobienstwo wygranej w
lotto.


czy chociażby wspomniany przez Ciebie wypadek z busem przewożącym pilotów PLL
LOT (pomijają fakt, że jesteś gorszy od tych dziennikarzy bo oni przynajmniej
nie pisali kogo to jest bus, bo nie wiedzieli. A Ty, o zgrozo, piszesz
fałszywe informacje i też żadnej prawdy nie znasz...)Więc facet wyluzuj i nie
wypisuj na drugi raz głupot!


To ty wypisujesz glupoty bo pod Krasnikiem to nie byl bus kursowy


wypadków w samym 2008 było mnóstwo mógłbym te liste powiększyć pewnie z 10x
ale już mi się znudziło..


Miales podac TYSIACE ludzi zabitych w busach!!!!

dlaczego ci sie znudzilo? Podawaj smialo? A moze to nieprawda i nie
potrafisz podac tych tysiecy osob zabitych w busach?  A ponoc sa ich
tysiace???

. mam nadzieje ze ta odrobinka danych rozjaśni Ci


umysł i przestaniesz wypisywać takie bzdury ze jest to bezpieczny transport.


bo jest to transport o wiele bezpieczniejszy niz debilni dziennikarze
i kolejarze twierdza. I ludzie o tym doskonale wiedza i masowo
korzystaja z busow nawet wtedy jak cena biletu PKP jest taka sama albo
nizsza ( Lublin - Chelm chocby).


nie chce mi się już dalej pisać ale jak jesteś dociekliwy to sam możesz sobie
sprawdzić ze takich wypadków z busami jest średnio 2 na tydzień, wystarczy
wpisać 'wypadek busa' w google i rekordów wyświetli się setki jeśli nie masz
dostępu do statystyk.


Srednio 2 na tydzien to za malo zeby twierdzic ze busy sa
niebezpieczne. Poza tym nie kazdy wypadek jest smiertelny. 100 osob
zabitych w busach kursowych tygodniowo - a to juz by bylo cos. A nie
ma.


To teraz jak jesteś taki kozak to pokaż mi ile osób z winy PKP zginęło w
wypadkach kolejowych w roku 2008...?? CZEKAM !!!


Na PKP w samej katastrofie w Osiecku zginelo wiecej osob niz w busach
kursowych w woj. lubelskim od poczatku dzialalnosci busow

Tak ze PKP do likwidacji.

aron

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: (Zach-Pom) Wariacka jazda busem


Miales podac TYSIACE ludzi zabitych w busach. Tutaj mamy raptem 12
osob ( w tym Krasnik odpada bo tam byl bus wiozacy ludzi do pracy a
nie kursowy).


    A dlaczego odpada? Myślisz, że rodzinom ludzi którzy zgineli robi
różnicę, czy to był bus kursowy, czy wynająety na konkretny kurs?


Setki tysiecy ludzi w okresie wrzesien 2007-maj 2008 dojechalo busami
bez szwanku do miejsca przeznaczenia. Zginelo raptem 12 osob czyli
bardzo malo w porownaniu do ilosci osob ktore dojechaly bezpiecznie. O
ile oczywiscie to wszystko byly busy kursowe a nie jakies takie co
ludzie jechali na pace jak pod Leczna.


    Dwanaście zginęło, a pewnie 10x tyle zostało rannych.


Czyli racja jest po mojej stronie - prawdopodobienstwo smierci w busie
kursowym jest mniej wiecej takie jak prawdopodobienstwo wygranej w
lotto.


    Rozumiem, że wg Ciebie prawdopodobieństo wygrania 6 w lotto jest większe
niż
1:100.000 ROTFL!


| czy chociażby wspomniany przez Ciebie wypadek z busem przewożącym pilotów
| PLL
| LOT (pomijają fakt, że jesteś gorszy od tych dziennikarzy bo oni
| przynajmniej
| nie pisali kogo to jest bus, bo nie wiedzieli. A Ty, o zgrozo, piszesz
| fałszywe informacje i też żadnej prawdy nie znasz...)Więc facet wyluzuj i
| nie
| wypisuj na drugi raz głupot!
To ty wypisujesz glupoty bo pod Krasnikiem to nie byl bus kursowy


    Jaką to robi różnicę ofiarom wypadków?


wypadków w samym 2008 było mnóstwo mógłbym te liste powiększyć pewnie z
10x
ale już mi się znudziło..
Miales podac TYSIACE ludzi zabitych w busach!!!!
bo jest to transport o wiele bezpieczniejszy niz debilni dziennikarze
i kolejarze twierdza. I ludzie o tym doskonale wiedza i masowo
korzystaja z busow nawet wtedy jak cena biletu PKP jest taka sama albo
nizsza ( Lublin - Chelm chocby).


    ROTFL


| nie chce mi się już dalej pisać ale jak jesteś dociekliwy to sam możesz
| sobie
| sprawdzić ze takich wypadków z busami jest średnio 2 na tydzień,
| wystarczy
| wpisać 'wypadek busa' w google i rekordów wyświetli się setki jeśli nie
| masz
| dostępu do statystyk.
Srednio 2 na tydzien to za malo zeby twierdzic ze busy sa
niebezpieczne. Poza tym nie kazdy wypadek jest smiertelny. 100 osob
zabitych w busach kursowych tygodniowo - a to juz by bylo cos. A nie
ma.


    No pewnie... 2 busy skasowane na śniadanie, 4 na obiad i 3 na kolację.


Na PKP w samej katastrofie w Osiecku zginelo wiecej osob niz w busach
kursowych w woj. lubelskim od poczatku dzialalnosci busow
Tak ze PKP do likwidacji.


    Natomiast Aron do utylizacji.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: EPP w Warszawie, PiS chce "uderzyć w kongres"
sprawdź swohjego europosła!
jak zagłosuje 5 maja -

www.blackouteurope.pl

Wolny dostęp do Internetu w Europie jest zagrożony!

W rocznicę uchwalenia naszej konstytucji - przyjdź na demonstrację!

3 MAJA 2009 Godzina 12:00
Warszawa pl. Konstytucji
Patronat nad demonstracją objęła Polska Partia Piratów oraz nasze
Stowarzyszenie.

Już 5 maja odbędzie się głosowanie w Parlamencie Europejskim dotyczące tak
zwanego Pakietu Telekomunikacyjnego. Brukselscy politycy postanowili
ograniczyć nam dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane "pakiety".

Co to oznacza:
- dostawcy Internetu będą mogli legalnie ograniczać liczbę stron jakie
można przeglądać oraz będą mówić ci kiedy możesz korzystać z określonych
usług.
- twoje prawo do dostępu i dodawania treści będzie mocno ograniczone.
- twoja wolność wypowiedzi zostanie mocno ograniczona
- odcinanie dostępu do Internetu "piratom" tak naprawdę nie ograniczy tego
zjawiska - rozwiązaniem jest tylko obniżenie cen produktów komercyjnych lub
zmiana sposobu ich dystrybucji
- dostęp do kultury, rozrywki, informacji, bezpłatnej komunikacji zostanie
ograniczony - zwłaszcza osobom z mniej zasobnymi portfelami
- pod pretekstem kontroli nad przepływem muzyki, filmów, rozrywki
prawdziwą ofiarą będzie cały Internet, użytkownicy i demokratyczny,
nieograniczony dostęp do informacji oraz dóbr kultury.

Więcej informacji: www.partiapiratow.org.pl/node/31

Zapisy te łamią podstawowe prawa zapisane w naszej konstytucji:
Art. 54. mówi:
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie
prasy są zakazane(...)

To nie pierwsza próba ograniczania wolności w dostępie do Internetu -
dzieje się to nie tylko w krajach takich jak Chiny, czy Korea Północna:

- rząd australijski próbuje kontrolować strony internetowe, które
odwiedzać będą mogli jego obywatele:
www.stopthecleanfeed.com/
- Unia Europejska nakazuje państwom członkowskim gromadzenie informacji o
tym z kim kontaktują się ich obywatele:
orwell.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14227693
Podpisz petycję do polskich europarlamentarzystów na stronie:
stopcenzurze.wikidot.com/
Wyślij e-mail do europarlamentarzystów. Przykładowy email może wyglądać tak:

Przykładowy temat: NIE dla Pakietu Telekomunikacyjnego
Przykładowy tekst: Proszę o uwzględnienie opinii Polaków i społeczności
internetowej i głosowanie przeciwko nowemu prawu ograniczającemu dostęp
do Internetu. Z poważaniem ...

Lista Polskich Eurodeputowanych:
intereuropa.interia.pl/europarlament/news?inf=512509
www.laquadrature.net/wiki/Eurodeputes_PL
lub lista posłów komisji Parlamentu Europejskiego ITRE, pracującej nad
poprawką:
www.laquadrature.net/wiki/MEPs_ITRE_am138
Wszystkie osoby, które chcą wziąć udział w demonstracji 3 maja - w sprawie
transportu z Poznania, proszę o kontakt ze mną. Pozostałe
miasta- do zobaczenia w Warszawie! Pamiętajmy- długich weekendów będzie
jeszcze wiele, WOLNEGO INTERNETU ZA ROK MOŻE JUŻ NIE BYĆ! Przyszłe
podwyżki cen usług internetowych i nasza wolność są chyba warte ceny
biletu PKP?

www.lepszyswiat.org.pl Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wszystko, co musisz wiedzieć o eurowyborach 2009
Wszystko, co musisz wiedzieć o eurowyborach 2009
sprawdź jak zagłosuje twój europarlamentarzysta!

www.blackouteurope.pl

Wolny dostęp do Internetu w Europie jest zagrożony!

W rocznicę uchwalenia naszej konstytucji - przyjdź na demonstrację!

3 MAJA 2009 Godzina 12:00
Warszawa pl. Konstytucji
Patronat nad demonstracją objęła Polska Partia Piratów oraz nasze
Stowarzyszenie.

Już 5 maja odbędzie się głosowanie w Parlamencie Europejskim dotyczące tak
zwanego Pakietu Telekomunikacyjnego. Brukselscy politycy postanowili
ograniczyć nam dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane "pakiety".

Co to oznacza:
- dostawcy Internetu będą mogli legalnie ograniczać liczbę stron jakie
można przeglądać oraz będą mówić ci kiedy możesz korzystać z określonych
usług.
- twoje prawo do dostępu i dodawania treści będzie mocno ograniczone.
- twoja wolność wypowiedzi zostanie mocno ograniczona
- odcinanie dostępu do Internetu "piratom" tak naprawdę nie ograniczy tego
zjawiska - rozwiązaniem jest tylko obniżenie cen produktów komercyjnych lub
zmiana sposobu ich dystrybucji
- dostęp do kultury, rozrywki, informacji, bezpłatnej komunikacji zostanie
ograniczony - zwłaszcza osobom z mniej zasobnymi portfelami
- pod pretekstem kontroli nad przepływem muzyki, filmów, rozrywki
prawdziwą ofiarą będzie cały Internet, użytkownicy i demokratyczny,
nieograniczony dostęp do informacji oraz dóbr kultury.

Więcej informacji: www.partiapiratow.org.pl/node/31

Zapisy te łamią podstawowe prawa zapisane w naszej konstytucji:
Art. 54. mówi:
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie
prasy są zakazane(...)

To nie pierwsza próba ograniczania wolności w dostępie do Internetu -
dzieje się to nie tylko w krajach takich jak Chiny, czy Korea Północna:

- rząd australijski próbuje kontrolować strony internetowe, które
odwiedzać będą mogli jego obywatele:
www.stopthecleanfeed.com/
- Unia Europejska nakazuje państwom członkowskim gromadzenie informacji o
tym z kim kontaktują się ich obywatele:
orwell.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14227693
Podpisz petycję do polskich europarlamentarzystów na stronie:
stopcenzurze.wikidot.com/
Wyślij e-mail do europarlamentarzystów. Przykładowy email może wyglądać tak:

Przykładowy temat: NIE dla Pakietu Telekomunikacyjnego
Przykładowy tekst: Proszę o uwzględnienie opinii Polaków i społeczności
internetowej i głosowanie przeciwko nowemu prawu ograniczającemu dostęp
do Internetu. Z poważaniem ...

Lista Polskich Eurodeputowanych:
intereuropa.interia.pl/europarlament/news?inf=512509
www.laquadrature.net/wiki/Eurodeputes_PL
lub lista posłów komisji Parlamentu Europejskiego ITRE, pracującej nad
poprawką:
www.laquadrature.net/wiki/MEPs_ITRE_am138
Wszystkie osoby, które chcą wziąć udział w demonstracji 3 maja - w sprawie
transportu z Poznania, proszę o kontakt ze mną. Pozostałe
miasta- do zobaczenia w Warszawie! Pamiętajmy- długich weekendów będzie
jeszcze wiele, WOLNEGO INTERNETU ZA ROK MOŻE JUŻ NIE BYĆ! Przyszłe
podwyżki cen usług internetowych i nasza wolność są chyba warte ceny
biletu PKP?

www.lepszyswiat.org.pl Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: W sieci nie wszystko dla Polaków
ważniejsze - wolny dostęp do netu jest zagrożony!
www.blackouteurope.pl

Wolny dostęp do Internetu w Europie jest zagrożony!

W rocznicę uchwalenia naszej konstytucji - przyjdź na demonstrację!

3 MAJA 2009 Godzina 12:00
Warszawa pl. Konstytucji
Patronat nad demonstracją objęła Polska Partia Piratów oraz nasze
Stowarzyszenie.

Już 5 maja odbędzie się głosowanie w Parlamencie Europejskim dotyczące tak
zwanego Pakietu Telekomunikacyjnego. Brukselscy politycy postanowili
ograniczyć nam dostęp do Internetu i podzielić go na tak zwane "pakiety".

Co to oznacza:
- dostawcy Internetu będą mogli legalnie ograniczać liczbę stron jakie
można przeglądać oraz będą mówić ci kiedy możesz korzystać z określonych
usług.
- twoje prawo do dostępu i dodawania treści będzie mocno ograniczone.
- twoja wolność wypowiedzi zostanie mocno ograniczona
- odcinanie dostępu do Internetu "piratom" tak naprawdę nie ograniczy tego
zjawiska - rozwiązaniem jest tylko obniżenie cen produktów komercyjnych lub
zmiana sposobu ich dystrybucji
- dostęp do kultury, rozrywki, informacji, bezpłatnej komunikacji zostanie
ograniczony - zwłaszcza osobom z mniej zasobnymi portfelami
- pod pretekstem kontroli nad przepływem muzyki, filmów, rozrywki
prawdziwą ofiarą będzie cały Internet, użytkownicy i demokratyczny,
nieograniczony dostęp do informacji oraz dóbr kultury.

Więcej informacji: www.partiapiratow.org.pl/node/31

Zapisy te łamią podstawowe prawa zapisane w naszej konstytucji:
Art. 54. mówi:
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie
prasy są zakazane(...)

To nie pierwsza próba ograniczania wolności w dostępie do Internetu -
dzieje się to nie tylko w krajach takich jak Chiny, czy Korea Północna:

- rząd australijski próbuje kontrolować strony internetowe, które
odwiedzać będą mogli jego obywatele:
www.stopthecleanfeed.com/
- Unia Europejska nakazuje państwom członkowskim gromadzenie informacji o
tym z kim kontaktują się ich obywatele:
orwell.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14227693
Podpisz petycję do polskich europarlamentarzystów na stronie:
stopcenzurze.wikidot.com/
Wyślij e-mail do europarlamentarzystów. Przykładowy email może wyglądać tak:

Przykładowy temat: NIE dla Pakietu Telekomunikacyjnego
Przykładowy tekst: Proszę o uwzględnienie opinii Polaków i społeczności
internetowej i głosowanie przeciwko nowemu prawu ograniczającemu dostęp
do Internetu. Z poważaniem ...

Lista Polskich Eurodeputowanych:
intereuropa.interia.pl/europarlament/news?inf=512509
www.laquadrature.net/wiki/Eurodeputes_PL
lub lista posłów komisji Parlamentu Europejskiego ITRE, pracującej nad
poprawką:
www.laquadrature.net/wiki/MEPs_ITRE_am138
Wszystkie osoby, które chcą wziąć udział w demonstracji 3 maja - w sprawie
transportu z Poznania, proszę o kontakt ze mną. Pozostałe
miasta- do zobaczenia w Warszawie! Pamiętajmy- długich weekendów będzie
jeszcze wiele, WOLNEGO INTERNETU ZA ROK MOŻE JUŻ NIE BYĆ! Przyszłe
podwyżki cen usług internetowych i nasza wolność są chyba warte ceny
biletu PKP?

www.lepszyswiat.org.pl Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu
Widziałem 2 razy jak z pociągu Łódź - Lublin z pociągu wysiadało 30
osób. To nie może być przypadek.
Nie wiem czy te osoby jechały na całej trasie czy nie. To nie ma
znaczenia.
Jeżeli 1000 osób jechało pociągiem z Łodzi do Radomia, w Radomiu
wysiadło 970 osób a do Lublina przyjechało 30 osób to trzeba
zlikwidować ten pociąg na odc. Radom - Lublin.

To teraz twierdzisz, że w 1990 roku pociąg Lublin - Łódź się nie
opłacał? Bo już się pogubiłem.

Ile razy byłeś w Lublinie, że wiesz lepiej ode mnie ile osób
wysiadło z pociągu Łódź - Lublin?
Czyli nadal twierdzisz, że 30 osób wysiadło z tego pociagu na peron
a reszta w drugą stronę na tory żebym jak ich nie zobaczył?
Likwidacja pociągu Łódź - Lublin przynajmniej na odcinku Radom -
Lublin to bardzo dobre posunięcie pod wzgledem ekonomicznym i
ekologicznym.

Tak jeżeli wysiada 51 osób to ja bym to połączenie usunął. Jeżeli
ty uważasz inaczej to co sądzisz o uruchomieniu pociągów np. na
liniach Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Siedlce, Lublin - Zamość,
Lublin - Włodawa czy Lublin - Rzeszów? W każdym z tych pociągów
zapewne znalazłoby się ze 30-50 osób. Czy to znaczy że te pociągi
należy uruchomić natychmiast nie oglądając się na koszty? Przecież
to kompletny absurd ekonomiczny i ekologiczny.


Pociąg który wiezie ( wg ciebie) 1000 osób powinien być całkowicie
bezdopłatowym ponieważ powinien on zarabiać na siebie i dawać duży
zysk PKP. No chyba że połowa pasażerów to kolejarze, a druga połowa
daje konduktorowi w łapę.

Przykład szpitali pokazuje, że to jest całkowicie inna sytuacja, bo
mieszkańcowi Przedborzy nie odmówią przyjęcia do szpitala
wojewódzkiego, litości.

Uważam, że podwyżki cen biletów PKP to krok w dobrym kierunku. Skoro
pociąg wg ciebie jest takim luksusowym środkiem transportu w
porównaniu z busem, to za ten luksus trzeba płacić.
Albo niech płaci gmina, ale nie marszałek.

Sprinter też się psuje, ale w przypadku kupna nowego Sprintera (
takiego jak jeździ na linii Lublin - Łódź) koszty napraw ponosi
dealer ( bo jest gwarancja). Natomiast koszty napraw 20-letniej Bovy
którą proponujesz ponosi sam przewożnik. To co, ma dokładać 5000 zł
miesięcznie do tej Bovy? Absurd.

Ten kto kupuje nowego Sprintera wcale nie działa z premedytacją na
szkodę pasażerów. Nikt żadnego pasażera na siłę do Sprintera nie
wciąga.
Jeżeli komuś nie podoba się Sprinter to won ze Sprintera. Sprawa
prosta.
Nie ma obowiązku jeżdżenia Sprinterem.

Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że osoba produkująca wódkę działa
na szkodę pijaków. A przecież nikt żadnemu pijakowi wódki na siłę do
gardła nie wlewa.

Do Rybnika wcale nie jedzie się pociągiem przez Jastrzębie-Zdrój.
Chyba nigdy nie widziałeś mapy tamtego regionu.

Gdyby PKP kierowały się twoją logiką, to pociągi z Krakowa do
Warszawy jechałyby przez Katowice, Częstochowę i Łódź.

Wodzisław Śląski, Jastrzębie Zdrój i Rybnik mają razem więcej
mieszkańców niż Bielsko i Cieszyn. Co do połączenia Ostrawa - Kraków
to można jechać przez Rybnik i Katowice. W ogóle nie orientujesz się
w geografii Śląska.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Niegospodarność dyrekcji M.B.P>
Niegospodarność dyrekcji M.B.P>
Za Dz. Z
Finansowanie imprez połączonych z konsumpcją, organizowanych dla pracowników
z okazji Dnia Bibliotekarza, Wigilii czy Sylwestra. Kupowanie upominków i
kwiatów dla prezydenta i jego zastępców, radnych, kierownictwa i pracowników
Wydziału Kultury z okazji imienin, urodzin i pogrzebów członków ich rodzin.
To tylko cześć „grzeszków” zabrzańskiej biblioteki. Zwyczaj ten był
traktowany jako koszty administracyjne, chociaż np. spotkania pracownicze
powinny być finansowane z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Koszty
takich spotkań powinni dobrowolnie ponosić pracownicy biblioteki, a nie
czytelnicy, którzy ze swoich podatków płacą na jej utrzymanie.

Podróże księgowej

To tylko niektóre przykłady bezpodstawnego wydawania pieniędzy przez
kierownictwo MBP. Dodajmy jeszcze wypłacenie głównej księgowej zaliczki w
kwocie 199 zł na poczet szkolenia, do którego nigdy nie doszło, niezgodne z
regulaminem wypłacanie pracownikom zaliczek na koszt poborów, czy wielokrotne
zawyżenie kosztów jednodniowej delegacji głównej księgowej do Katowic. Do
kosztów podróży doliczano oprócz cen biletów PKP ceny miejskich biletów
autobusowych oraz dodatkowo... ryczałt na dojazdy. Po co księgowa jeździła do
Katowic? Aby uzyskać potwierdzenie, że szkolenie, które dzień wcześniej
telefonicznie odwołano, rzeczywiście się nie odbędzie.

Innym pracownikom MBP księgowa delegacji nie zawyżała, trudno więc nie
podejrzewać chęci prywatnych zysków.
– W skali roku kwiaty i podobne wydatki to zaledwie 500 zł. Tak niska kwota
świadczy o tym, że bardzo liczono się z każdym groszem – odpiera zarzuty
Krystyna Kiryk-Kuncy, dyrektorka MBP w Zabrzu.

Urząd skontrolował
Wszystkie zarzuty znalazły się w protokole z kontroli przeprowadzonej przez
Wydział Audytu i Kontroli Urzędu Miasta. Urzędnicy sprawdzali prawidłowość
dysponowania środkami publicznymi i mieniem w okresie od 2002 do 2004 roku.

Do gospodarowania mieniem kontrolujący też mieli zastrzeżenia. Od lat było
prowadzone niezgodnie z ustawą o rachunkowości. Według ustnej informacji
inwentaryzacja składników majątkowych i książek miała ostatnio miejsce... w
1998 roku, ale kontrolujący nie uzyskali dowodów jej sporządzenia i
rozliczenia.

Smaczku sprawie dodaje to, jaki sposób znalazło kierownictwo biblioteki
na „legalne” wydawanie pieniędzy. Na początku 2005 roku powołany
został „Fundusz promocji czytelnictwa” – z niego będą pokrywane wydatki na
kwiatki, upominki i okolicznościowe imprezy, które według dyrektor Kuncy nie
były organizowane tylko dla pracowników, ale i zaproszonych gości i to ma
usprawiedliwiać pokrywanie kosztów z budżetu biblioteki.

Zarobek na czytelnikach

Teraz biblioteka znalazła sposób, jak zarobić na czytelnikach. Z pieniędzy na
inwestycje i modernizacje kupiła komputery i oprogramowanie. Wydała 226 tys.
545,68 zł otrzymanych z Urzędu Miejskiego. Ale za karty biblioteczne każe
płacić czytelnikom. Każdy, kto chce wypożyczyć książkę, musi zapłacić 4 zł,
uczniowie, emeryci, renciści i bezrobotni połowę tej kwoty.

– Biblioteki też muszą zarabiać, ale niekoniecznie na czytelnikach.
Pobieranie opłat nie jest słuszne. Poza tym, studenci też powinni mieć
zniżkę – uważa Marzena Komar, studentka.

Tego samego zdania jest pani Mariola, matka trójki dzieci.
– Nie rozumiem, dlaczego mam płacić za karty. Troje dzieci to 6 zł, ja płacę
4 zł. Może dla niektórych 10 zł to niedużo, dla mnie sporo. Biblioteka chce
się wzbogacić? Przecież dostaje dotację z urzędu – mówi zabrzanka.

Sprawdziliśmy w jednej z gliwickich drukarni, ile kosztuje wytworzenie takiej
karty. Papier, druk i laminacja to niecałe 50 gr za sztukę. Skąd więc 2 i 4
zł?
– Wytworzenie karty to nie tylko materiały, ale też czas pracy bibliotekarza,
amortyzacja sprzętu, światło i inne koszty towarzyszące produkcji karty –
tłumaczy Krystyna Kiryk-Kuncy.

Do 15 maja wydano ponad tysiąc kart. Jednak w zabrzańskiej MBP
zarejestrowanych jest 39 tys. 416 czytelników. Licząc średnio 3 zł za kartę
od czytelnika biblioteka wzbogaci się o... ponad 118 tysięcy zł.


Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Lepsze czasy dla kolei w regionie
> Wiem, ale nie jesteś na bieżąco z różnych względów, nie tylko z tego :)
Oswiec mnie wtedy, dlaczego:))

> Nie, nie wychodzi. Koncesje są uznaniowe, licencję po spełnieniu warunków _musi
> sz_ otrzymać.
> Niby niewielki drobiazg, a spora różnica.
Na temat wydawania koncesji sam moge Ci sporo napisac. Ja mowilem o efekcie koncowym, czyli
pozwoleniu na przewozy kolejowe. Stad na jedno wychodzi. A to, ze zminili koncesje na licencje bardzo
cieszy, jako ze mniej korupcjogenne!

> O takim drobiazgu że w ten sposób dążysz do sytuacji w której PLK będzie dawać
> priorytet pociągom
> towarowym przed osobowymi nie wspominając...
Tego akurat nie wiesz, zreszta nie byloby to zgodne z logika. Ja ciagle ufam, ze nawet panstwowym
molochem mozna sensownie zarzadzac. Tu jest juz tylko moje gdybanie, jako ze nie znam statutu PLK,
ale nie moga dzialac na niekorzysc jakiejs firmy, bo wtedy moze sie tym zajac urzad antymonopolowy,
a jako firma panstwowa, jest kontrolowana przez NIK.

> Może, ale na obniżkę cen bym nie liczył.
Ja tez nie. Ceny biletow PKP nie sa drogie w porownaniu do krajow osciennych. A to jest najbardziej
logiczne porownanie. Ale jesli chodzi o sam standard przewozow, to jest duzo do zrobienia...

> Po wybudowaniu własnego zaplecza technicznego i zatrudnieniu i przeszkoleniu wł
> asnych
> kolejarzy. Normalnie złoty interes. :)
Niekoniecznie tak musi byc. Ktos tymi szynobusami kieruje, a PKP ma przerost zatrudnienia.
Przypuszczam, ze nie bylby to wielki problem zatrudnic kolejarzy odchodzacych z PKP. Co do zaplecza
technicznego, to akurat szynobusy jezdzace po kupom zostaly zbudowane przez zaklady PESA. Wiec
zamiast budowac zaplecze techniczne, moznaby podpisac umowe z tymi zakladami i korzystac z ich
zaplecza. Jest to firma prywatna, wiec jestem przekonany, ze daloby rade wynegocjowac obustronnie
korzystna umowe.

Co do przewozow miedzywojewodzkich, ja optymistycznie zakladam, ze moge one przynosic zyski,
wiec wtedy nie byloby problemu olbrzymich subwencji. Mozna sprobowac negocjacji z poszczegolnymi
miastami, tak jak np MZK w Toruniu dostaje pieniadze z Lubicza w zamian za komunikacje autobusowa
z ta gmina.

> Ale wcale nie wygląda to różowo w porównaniu z czasami British Rail (które zres
> ztą w latach przed
> prywatyzacją zostało ostro pocięte, więc nic dziwnego że teraz pasażerów z powr
> otem przybywa)
BR mialy powazne problemy finansowe, wiec bardzo ograniczaly ilosc pociagow.
Teraz na trasie Glasgow- Edinburgh masz pociag srednio co 15-20 minut, a jest ostra konkurencja ze
strony 2 przewoznikow autobusowych. Sa wrecz plany rozbudowy sieci kolejowej, co w Polsce jest
raczej nie do pomyslenia. A klientow i owszem, przybywa i to sporo, choc w czasach BR nie istnialy
tanie linie lotnicze, wiec dzisiejszy rynek jest trudniejszy...
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Lepsze czasy dla kolei w regionie
Gość portalu: Gregor napisał(a):

> > Wiem, ale nie jesteś na bieżąco z różnych względów, nie tylko z tego :)
> Oswiec mnie wtedy, dlaczego:))

Bo się w publikacje okołobranżowe nie zagłębiasz :)

> A to, ze zminili konce
> sje na licencje bardzo
> cieszy, jako ze mniej korupcjogenne!

No. Zdobyć licencję czy znaleźć przewoźnika z taką to nie problem, tylko zamknąć budżet to jest
problem.

> > O takim drobiazgu że w ten sposób dążysz do sytuacji w której PLK będzie
> dawać
> > priorytet pociągom
> > towarowym przed osobowymi nie wspominając...
> Tego akurat nie wiesz, zreszta nie byloby to zgodne z logika.

Dlaczego? Towarowy płaci więcej za dostęp do infrastruktury.

> Tu jest juz tylko moje gdybanie, jako ze ni
> e znam statutu PLK,
> ale nie moga dzialac na niekorzysc jakiejs firmy, bo wtedy moze sie tym zajac u
> rzad antymonopolowy,
> a jako firma panstwowa, jest kontrolowana przez NIK.

Zaraz na niekorzyść. W celu maksymalizacji zysku i tyle...

> > Może, ale na obniżkę cen bym nie liczył.
> Ja tez nie. Ceny biletow PKP nie sa drogie w porownaniu do krajow osciennych. A
> to jest najbardziej
> logiczne porownanie. Ale jesli chodzi o sam standard przewozow, to jest duzo do
> zrobienia...

Ostatni eksperyment Kolei Mazowieckich udowodnił, że dla pasażera cena jest jednak ważniejsza od
komfortu (uruchomiono osobowy Warszawa-Gdynia jednostkami elektrycznymi).

> > Po wybudowaniu własnego zaplecza technicznego i zatrudnieniu i przeszkole
> niu wł
> > asnych
> > kolejarzy. Normalnie złoty interes. :)
> Niekoniecznie tak musi byc. Ktos tymi szynobusami kieruje, a PKP ma przerost za
> trudnienia.
> Przypuszczam, ze nie bylby to wielki problem zatrudnic kolejarzy odchodzacych z
> PKP.

Po pierwsze, oni nie odchodzą, po drugie, i tak ich trzeba zgodnie z przepisami przeszkolić jeszcze
raz.

> Co do zaplecza
> technicznego, to akurat szynobusy jezdzace po kupom zostaly zbudowane przez zak
> lady PESA. Wiec
> zamiast budowac zaplecze techniczne, moznaby podpisac umowe z tymi zakladami i
> korzystac z ich
> zaplecza.

Ale Pesa jest w jednym miejscu województwa tylko, wiesz. Co, wszystko ma na noc do Bydgoszczy
zjeżdżać celem obsługi? Poza tym np. instalacji do opróżniania toalet zamkniętego obiegu nie ma, bo i
po co? :)

> Co do przewozow miedzywojewodzkich, ja optymistycznie zakladam, ze moge one prz
> ynosic zyski,
> wiec wtedy nie byloby problemu olbrzymich subwencji.

Wiesz, Intercity też nie ma zysków...

> Mozna sprobowac negocjacji
> z poszczegolnymi
> miastami, tak jak np MZK w Toruniu dostaje pieniadze z Lubicza w zamian za komu
> nikacje autobusowa
> z ta gmina.

Można dużo rzeczy, ale w tej chwili miasto nie może w legalny sposób dokładać się do przewozów
międzywojewódzkich (nawet gdyby miało z czego).

> Sa wrecz plany rozbudowy sieci kolejowej, co w Polsce jest
> raczej nie do pomyslenia.

Wiesz, w Polsce wystarczy w zasadzie dostosować istniejącą sieć do jakiegokolwiek normalnego stanu.
Pojedyncze odcinki linii przydałoby się dobudować tu i ówdzie, ale to niski priorytet.

> A klientow i owszem, przybywa i to sporo, choc w czas
> ach BR nie istnialy
> tanie linie lotnicze, wiec dzisiejszy rynek jest trudniejszy...

W Europie na większości dystansów kolej nie konkuruje bezpośrednio z samolotem.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Komunikacja
Ceny biletów -> PKP KM

Stan ulicy Pastuszków -> ZDM Warszawa i/lub urząd Dzielnicy Rembertów. Ulica
jest na terenie warszawy. Zielonkowski odcinek tego skrótu jest w całkiem
znośnym stanie.

A! W ogóle to ktoś gdzieś mówił o jakimś poszerzaniu i przedłużaniu Wojska
Polskiego. Więc cierpliwie czekaj :)

Uprzedzając fakty - przedłużenie Żołnierskiej - za jej stan jest w ramach GDDKiA.

(Okej, widziałem kogoś tutaj z SISKOM, jeżeli bredzę, przepraszam, proszę o
korektę kto za co odpowiada)

Linia autobusowa i tak na 99% nie poszła by z Grochowa tylko z Targówka/Pragi.
Znając życie linia poszła by z Trockiej. Jeżeli by wydarzył się cud i autobus by
jeździł z Wiatraka, to i tak jeździłby przez Ząbki (bo zawsze więcej kasy dla
ZTM) a co za tym idzie, więcej korków (Marsa, Chełmżyńska). Moja żona jeździ
często prywaciarzami i bardzo to sobie chwali. Podobno jest szybko i wygodnie
nawet w godzinach szczytu.

Nie wiem co ma rozbudowa Warszawy do sytuacji w Zielonce. Ostatnio jak
sprawdzałem to Zielonka nadal jest samodzielnym miastem.

O przedłużeniu 153 zapomnij - w najlepszym wypadku byłoby to wydłużenie 199.
Jeżeli cokolwiek miałoby kończyć w Zielonce musiałoby mieć numer 7xx lub 8xx.

Zwolnij na Pastuszków - ulica nie jest idealna, ale naprawdę da się przejechać.
Nawet sunąc się 20km/h oszczędność czasu w dojeździe do Rembertowa jest bardzo
duża. Poza tym - zielonka jest rewelacyjnie skomunikowana z Wileńskim. Czy to
autobusem czy pociągiem.

A co do ilości pociągów na Bankówce - cóż, ten odcinek torów służy głównie do
obsługi wschodniej części naszego kraju (ruch pospieszny i towarowy) a węzeł w
Rembertowie ma tak duże obciążenie że dołożenie tam nawet co godzinę pociągu do
Tłuszcza wymagałoby kombinacji alpejskich i wycięcia przynajmniej połowy do
Wileńskiej.

Co do karty miejskiej - układ jest trójstronny ZTCW - ZTM Wwa, PKP KM i miasto
Zielonka.

Jeżeli przeszkadza Ci jakość ulicy Pastuszków możesz zrobić tak:

- zakładasz felgi stalowe (pewnie masz fajne alumy)
- rozpędzasz się do Vmax przewidzianego na tym odcinku (50km/h? - ktoś mnie
poprawi?)
- wjeżdżasz w najgłębszą dziurę
- zjeżdżasz na bok, dzwonisz na 112 z prośbą o interwencje bo potrzebujesz
protokół ze zdarzenia
- idziesz do urzędu dzielnicy z prośbą o pokrycie szkód

Co prawda sam jeden dużo nie zdziałasz, ale z doświadczenia wiem że jak parę
osób tak zrobi to się coś ruszy i łatają. W najgorszym wypadku zobaczysz za parę
dni znak ograniczenia do 20kmh i 'Uwaga wyboje' ;)

PS. powiedz lepiej na co do warszawy się spóźniłeś że taki wściekły jesteś ;) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: W obronie trzeciej ramy
Dziękuję p. Andrzejowi Krychowi...
...za to, iż próbuje również na forum bronić swoich pomysłów.

Niestety, nie przekonał mnie Pan. Na przykład:
> Czym innym jest wydanie 9 mld zł w ciągu pięciu lat, czym innym
> w ciągu 30 czy nawet 50 lat
Primo: OIDP, żaden z planów dotyczących realizacji III ramy nie
wspominał o horyzontach czasowych na poziomie 30 czy 50 lat.
Secundo: jeżeli mówimy o horyzoncie choćby 30-letnim, to podawanie
konkretnej kwoty (9 mld PLN) jest abstrakcją.

>Ostatnio - przy stacji Palędzie widziałem pięć zaparkowanych
> samochodów, jeden rower, dwie kozy, i rozległe pola uprawne.
> Mieszkańcy Dąbrówki wolą stracić 15 min w zatorach
OK. A czy:
- sprawdził Pan rozkład jazdy pociągów? (ilość, częstotliwość
kursowania?)
- ceny biletów PKP + MPK dla każdego członka rodziny?
- ilość linii / częstotliwość autobusów osiedlowych, skorelowanych z
pociągami?

> W Trójmieście porozumienie gmin i PKP w sprawie wspólnych biletów
> zawiązywało się kilkanaście lat,
Ale jest, obejmuje Wejherowo, Gdańsk, Gdynię, Sopot, SKM (i pewnie
coś jeszcze).
Co to za problem, żeby władze Poznania już 12 lat temu zaczęły
wdrażać bilet aglomeracyjny? Może dzisiaj by już obowiązywał?!

> w Warszawie i obszarze metropolitalnym Górnego Śląska też, tyle że
> w tych dwóch ostatnich bez efektu.
Oj, dawno Pan nie wychylał nosa spoza poznańskiego grajdołka.
Bilet metropolitalny w Warszawie jest i funkcjonuje (co prawda od
niedawna - może dlatego, że tam ciągle sporo autobusowych linii
podmiejskich kursuje pod szyldem MZA na "warszawskich" biletach).
Natomiast na Górnym Śląsku co prawda "przyjaźń" z firmą PKP była
krótkim epizodem, ale już od wielu lat stosowny bilet okresowy jest
ważny od Tarnowskich Gór do Tych.

>Jeżeli chodzi o inne niż budżet Poznania źródła finansowania
> inwestycji (...) za czyje pieniądze wybudowano jedyny istniejący
> fragment III ramy w sąsiedztwie Franowa (za pieniądze ze sprzedaży
> ziemi pod M1)
Panie Szanowny! Wstydź się Pan! 500 metrów drogi z przed 12 lat jest
dla Pana aż takim osiągnięciem?!
500 metrów, bo:
- nad Krzywoustego powstał tylko jeden wiadukt, pod jedną nitkę
drogi,
- droga wzdłuż M1 (nie mylić z IKEĄ) nie jest fragmentem III ramy,
tylko drogą "zjazdową" z nieistniejącej III ramy,
- a cała inwestycja zrealizowana typowo "po poznańsku": za chwilę
będzie rozkopywana, bo nie zbudowano planowanego tunelu dla linii
tramwajowej, a w ciągu ul. Szwajcarskiej nie zbudowano wiaduktu pod
którym III rama ma przebiegać.

WNIOSEK: poznańska władza jest taka, jaka jej doradcy - czyli słaba.
CBDU





Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dolny Śląsk: Czyja będzie regionalna kolej?
> a NORMALNY przewoznik nie pojawi sie, dopoki nie zostanie zlikwidowany monopol,
> a prawdopodobnie nie zostanie zlikwidowany nigdy.
>
A co ma monopol do wpuszczenia innych przewoźników?
Wystarczy ustalic koszty utrzymania infrastruktury. Podobnie kiedys było Z TPSA.
Mieli nakaz udostpnienia łączy międzymiastowych i musieli te realne koszty
policzyc aby dzierżawic łącza.
Na koleji działa wiele spółek Cargo i one jakos sobie radzą za płacenie za
wykorzystywanie torów od PKP.
Wiadomo ze przewozy towarowe są dużo bardziej dochodowe niż przewoz osob ale to
nie wyklucza wpuszczenia innych przewoźników.
Zresztą po wejsciu do Uni ustalono ze na rynek polski wejdą obcy przewoźnicy
.Jesli chodzi o transport towarowy to zdaje się mieli wejść w 2008 a o osobowy
rok czy dwa lata później.
Prawda jest taka że nikt z polskich przedsiebiorst nie widziął interesu w
przewozach osobowych.
Zatem nie ma się co dziwić ze jest niski poziom usług na kolei bo oni tną koszty
. Ale nie jest tak źle jak piszecie. PKP ma i tak dość niskie ceny biletów.
Nieraz skład musi jechać i wiezie kilku pasażerów.
Przykładowo nowiutkie szynobusy przejeżdżające przez Dzierżoniów mają
konkurencje w busach które potrafią obniżyć cenę biletu o złotówkę.
Tak być nie powinno i to samorząd powinien ograniczyć nieuczciwą
konkurencję.GDyby busiarze musieli państwu płacić za uzywanie drog tak jakby to
musiała jakas firma za uzywanie torów to kolej by odżyła.
Zatem albo czysto i nowocześnie albo drożej (tak jak w Niemczech).
Trzeba zrozumiec ze stawianie na transport indywidualny wykańcza kolej bo przy
stałych kosztach spada ilosc podróżnych.
Jeśli małej firmie nie opłaca się lub sie boi wchodzić w układy z PKP powinien
zrobić to Urząd Marszałkowski bo to on ma zapewnić transport wszystkim
obywatelom .Wszak zamiast dotować PKP , UM mógłby dotować własną kolej.
Przede wszystkim kwestia ceny biletów. PKP nie może na wybranych trasach tworzyć
innego cennika. Kolej samorządowa mogłaby zmieniać taryfy tak aby wypromować
podróże koleją i przez to zmniejszyć koszty jej utrzymywania. Gadanie że kolej
jest nierentowna to bzdury. Cały świat dotuje kolej. Unia wpakowała miliardy w
modernizowanie polskich szlaków. Francja ogłosiła niedawno ze przestaje stawiać
na transport drogowy i rozbudowuje kolej. Dotowanie przewozów pasażerskich
zapewnia utrzymywanie kolei która ze względów strategicznych musi istnieć.
Dzięki koli ogromne ilości materiałów niebezpiecznych bezpiecznie są przewożone.
Kolej zapewniła rozwój miast a dziś decyduje o rozwoju wsi np dowożąc ludzi do
pracy.
Przykładowo są miasteczka z których nie da się wyjechać wieczorem.Jest dworzec
PKP a po torach jeździ dużo pociągów ale tylko towarowych. PKS kończy kursy o
17-tej. Busy o 20-tej, potem tylko taksówki za 100 zł wiozą do normalnego
miasteczka gdzie kolej jeszcze kursuje.
Gdy autobus o 23-ciej przejeżdża przez Kowary to często nie można do niego
wsiąść. Jak ma się rower to nawet nie ma co marzyć. Rozkłady PKS ciągle się
zmieniają i są trudno dostępne. Kolej ma wiele zalet o których nie wiedzą ci co
co rzadko nią jeżdżą.Można np koleją wozić TIR-y co w niektórych krajach jest
obowiązkowe.

> zatem niebawem po prostu zapłacisz za kolej trzy razy więcej,...

Po pierwsze to zapłacisz 3 razy więcej jak wejdą ci co zaproponują ci usługi w
standardzie jakiego oczekujesz. Pewnie wtedy nie skorzystasz.
PO drugie kolej boryka się z kłopotami już 20 lat a mimo to ma tańsze bilety niż
PKS.Komfort podróży na długich trasach jest o niebo lepszy. Prędkość podróżna
też lepsza. 15 lat temu jeździłem 130 km/h .Dziś torowiska przygotowuje się do
prędkości 160-240 km/h. Ktoś chce jechać do Warszawy samochodem to zapłaci za
paliwo kilkaset złotych i kilkanaście godzin będzie się męczył za kierownicą.

> przez co dalej
> bedziesz uzywal samochodu
Chyba nie widzisz co się dzieje na drogach. Na A$ auta prują jedno za drugim.
Wystarczy mała nieuwaga jednego niedoświadczonego kierowcy i jest karambol na
wiele aut. Przedwczoraj właśnie taki był.
Coraz większe debile dostają prawo jazdy. Wczoraj właśnie jeden mnie potrącił bo
wymusił pierwszeństwo.
Auto poza miastem na krótkich trasach jak najbardziej.Pytanie gdzie je trzymać
jak pod blokowiskiem więcej aut niż miejsc tak ze kierowcy parkują na trawnikach
i na zebrze ?
Co z tego ze czasem wygodniej będzie autem niż koleją jak wyjdziesz do auta a to
zostało wywiezione na lawecie albo poczekasz 3 godziny na ściągniecie blokady ?
Albo ci ludzie będą gwoździem codziennie je rysować bo będziesz blokował
chodnik. Tak już dzisiaj jest na wielkich blokowiskach a wkrótce będzie w całym
mieście.
Wystarczy popatrzyć na rozkład ile pociąg z Dw.Głównego na Nadodrze i porównać
to z czasem auta.Jeśli tej zimy spadnie normalny śnieg to zobaczyć ile warte
jest autko w mieście albo na zatłoczonych drogach poza miastem. Jeśli pług
usypie ci na dachu zaspę to będziesz się bał auto ruszyć do wiosny.

> kolej to luksus, na który stać nielicznych
Ale i tak za kolej płacimy wszyscy , czy jeździmy nią czy nie. Podobnie z drogami.
Jeśli jazda samochodem kosztuje kilkakrotnie więcej niż pociągiem to dlaczego
piszesz że to luksus ?
Ludzie jeżdżą samochodami z głupoty częściej niż z konieczności.
Aby ukryć głupotę będą mówili że autem jest taniej nawet wtedy gdy benzyna
będzie po 15 zł za l. I niech jeżdżą , tylko jak staną niech nie płaczą że rząd
kiedyś zlikwidował alternatywę jaką jest kolej.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Strona 3 z 3 • Zostao znalezionych 251 wypowiedzi • 1, 2, 3