BILETY DO HOLANDI


Czytasz posty znalezione dla sw: BILETY DO HOLANDI





Temat: W Poznaniu szykuje sie poszerzenie SOP


Piotr Piesik wrote:
U nas tego nie zrobisz i o to mi chodzilo.


Co to znaczy "u nas tego nie zrobisz" ?? To sabotaz i propaganda
debilnosci Polakow....


A po co te parkingi mialyby byc? Moze zle Cie zrozumialem?


Pol Holandii i jedna czwarta Niemiec przyjezdza na rowerze na stacje
sznelbany/tramwaju czy kolei regionalnej, zostawia go na parkingu i
dalej jedzie zbiorkomunikacja. Wiele osob na _docelowym_ przystanku
trzyma drugi rower.

W Holandii bilet za przewoz roweru jest tak skalkulowany, zeby oplacalo
sie _wynajecie_ roweru na stacji docelowej, a nie jego przewoz
pociagiem, bo gdyby wszyscy holendrzy to robili, to bylby niezly
balagan. Pod dworcem w Amsterdamie stoi kilka tysiecy rowerow, oprocz
tego jest jeszcze co najmniej jeden wielopoziomowy garaz rowerowy na 4
tys rowerow. Zreszta pelen do ostatniego miejsca.

marcin ha

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: p_osłów


Tym panom już przecież podziękowaliśmy. :)

Niestety nie dość dostatecznie z uwagi na spory odstek idiotów w
społeczeństwie głosujący na PiS


Może sie powtórzę - kupimy bilet do Holandii temu elektoratowi i po krzyku.

Tom

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: p_osłów

Użytkownik "Gajowy Marucha" <mara@nie.spamuj.cieciu.wp.pl napisał w

Może sie powtórzę - kupimy bilet do Holandii temu elektoratowi i po
krzyku.
Taki łan łej tiket.

Niekoniecznie, ja tu widzę mniej radykalną opcję - zaczną palić trawkę i
przestaną się stresować :)


Przy tak marnych emeryturach może to być wyłącznie li tylko trawka...po
wiosennym pokosie osiedlowym ;)

Tom

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: p_osłów
czwartek, 27 grudnia 2007 21:21. carbon entity 'Tom' <N@Vp.pl
contaminated pl.pregierz with the following letter:

Użytkownik "Gajowy Marucha" <mara@nie.spamuj.cieciu.wp.pl napisał w

Może sie powtórzę - kupimy bilet do Holandii temu elektoratowi i po
krzyku.
Taki łan łej tiket.

Niekoniecznie, ja tu widzę mniej radykalną opcję - zaczną palić trawkę i
przestaną się stresować :)

Przy tak marnych emeryturach może to być wyłącznie li tylko trawka...po
wiosennym pokosie osiedlowym ;)

Tom


Tak natomiast ciekawe, co pan Cymbaliński palił...

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Mundurki maturalne
A screaming came across the sky, when Osadnik wrote:


Z niezdaną maturą (nie gierychówką), nie ma się właściwie wstępu na
żadne uczelnie. Żeby poprawić trzeba przeleżakowac kolejny rok, bo
oczywiście egzaminów wstępnych nie ma. Pracy bez matury nie ma. Praca za
minimum jest w moim wydaniu czysto nieopłacalna bo na dojazd wydam
200zł


Niedużo mniej niż za jeden bilet do Holandii, Irlandii czy Londynu.

Jarek

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rząd zakazuje statkowi Langernort oferowania pó...
LANGENORT - STATEK ŚMIERCI !
W Polsce jedyna klientela Langenorta składa się z pani Jarugi-Nowackiej z małą
grupką koleżanek.
Proponuję składkę, aby ufundować im bilet do Holandii niech tam jadą zabić swoje
potomstwo. Tak będzie lepiej, bo strach pomyśleć jak wychowałyby swoje dzieci.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dziecko-krol, czy dziecko-g..?
czyli to prawda ze myszy zabijaja wlasne dzieci!





malaszaramysz napisała:

> zmusza się tylko biedne kobiety. Te bogate i te średniozamożne sobie poradzą
> bez problemów:-)))))))) Tylko tego nasi kochani hipokrycie nie widzą:-) Bilet
> do Holandii,Czech czy gdzie tam jeszcze kosztuje grosze.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rewolucja wPKP. Uważaj, jaki bilet kupujesz!
Rewolucja w PKP. Uważaj, jaki bilet kupujesz!
W Holandii bilet na daną trasę kosztuje zawsze tyle samo,
niezależnie od tego, czy pociąg jest osobowy, czy intercity,
pasażerowie wsiadają do pierwszego pociagu, jaki nadjedzie. Tak jest
prościej i taniej dla przewoźników, bo bilety kupuje się w
automatach, na dzień, a nie na dokładną godzinę, więc nie potrzeba
aż tylu kasjerów. Szkoda, że w Polsce to takie skomplikowane. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: P i E L E G N i A R s T W O ! ! ! :)
Hahaha dziennikarstwo na UJ ,ja tez wirtualnie moge sobie pozmyślać ze studiuje
na Harvardzie! Ale jesli juz to co Ty myslsiz ze jak skonczysz uj to w TVN beda
na cibie z otwartymi rekami czekac??Nie zdziw sie ze z takim podejsciem do
zycia to ty mozesz nie miec na bilet do Holandii na truskawki,bo jestes snobem
co mysli ze jak skonczy uj to juz mu sie tvn nalezy! Czlowieku zal mi ciebie! Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Tanie linie? Biorą opłaty nawet za "zero sztuk ...
Tanie linie? Biorą opłaty nawet za "zero sztuk ...
Kupilem bilety do Holandi, było napisane ze kosztuje 40zł w dwie strony, i
umiejetnie przeczytałem wszystko i naprawde zaplacilem 40zł za osobe. To jest
cena minimalna ! czyli po rezygnacji z takich rzeczy jak ubezpieczenie,
odprawa na lotnisku (trzeba samemu do 4 godzin przed odlotem ONLINE), brak
pierwszenstwa na lotnisku. gdy odznaczylem te wszystkie rzeczy to koszty
dodatkowe osiagnely dokladne 0zł. Lece z przyjaciolmi 15 stycznia do
Dusseldorf-Weeze, mam bilet, zaplacilem za 4 osoby 160PLN w dwie strony.
pozdrawiam ! Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Czy w Holandii są miesięczne bilety autobusowe?
Witaj. W holandii sa bilety miesieczne. Musisz isc ze zdjeciem i chyba dowodem, paszportem na poczte w swojej miejscowosci. Tam popros o wyrobienie biletu miesiecznego. Z tego co wiem ten bilet upowaznia cie do przejazdow na trasie twoja miejcowosc i miejscowosc pracy a takze do poruszania sie autobusami miejskiej komunikacji (na terenie miasta pracy jezdzisz ile razy chcesz). Wchodzac do autobusu pokazujesz kierowcy ten bilet. W holandii przejazdy sa bardzo drogie, wiec wykupienie takiego biletu jest najlepsza opcja.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ochrona w klubie Priv
a wiesz że sprawa nie trafi do sądu? a wiesz, że prawo prasowe jest po stronie
gazety? a wiesz, że ludzie po "blantach" nie zachowują się agresywnie ?
znawcy sprawy... gdyby policja nie starała się wszystkiego utrudnić, to ochrona
miała by pozamiatane! a wyobraź sobie, że człowiek, który na następny dzień ma
zabukowany bilet do Holandii, ma zostać w kraju, żeby się z chamami w sądzie
przepychać... zostalibyście?
> Ciekawe czy pani redaktor w rozmowie z zagazowanymi naklaniala do udania sie do
> siedziby ochrony celem uzyskania odszkodowania. Bo wychodzacy imprezowicze nie
> mieli juz takich pewnych wesolych min.
po tej wypowiedzi wiem na pewno, z kim mammy do czynienia :) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Chorwaci płakali i wygwizdali Francuzów
byscie musieli zobaczyc bydlo holenderskie!
bylem w grudniu w Rotterdamie na meczu Lecha z Feyenoordem.obrzucane
kamieniami autobusy z Poznania,poprzebijane opony i potluczone szyby
w naszych samochodach,pobity Polak mieszkajacy w Holandii.Osobnik
kupil bilet w Holandii,jak Lech strzelil bramke,dostal pare
szybkich,i wrzucili go do fosy.I niby Holandia taka oaza demokracji
i tolerancji,k...nie mniejsze niz w Chorwacji. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Uliczni gitarzyści: zarabiają nawet do tysiąca
Uliczni gitarzyści: zarabiają nawet do tysiąca
"brakuje jeszcze 500 zł" na bilet do Holandii? To czym oni się tam chcą tłuc?
Klasą biznes w samolocie?

Antypatyczne nieroby. Z jednym mają rację: nic ich nie różni od korporacyjnych
japiszonów. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kibic Lecha, czyli legalista schizofreniczny
Powtarzam po raz któryś: oczywiście każdy ma prawo kibicować tak jak
mu się podoba,nie musi krzyczeć, skakać, stać bez koszulki itp,
czego jestem najlepszym przykładem na Bułgarskiej - i jakoś nie
dostaję "oklepu". Nikt też nikomu nie zabrania jechać na mecz do
Rotterdamu - można kupić bilet w Holandii i wejść na mecz i
kibicować jak się komu chce. Ograniczenie dotyczy TYLKO sektora dla
gości, za który to sektor goście (czyli organizator - WL) biorą
odpowiedzialność. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Nie chce tego dziecka..............
jeżeli tylko masz możliwości to bilet do Holandii i sprawa załatwiona. lepsze
takie wyjście niż zajmowanie się dzieckiem, którego się nie chce. ja też nie
chcę mieć dzieci. za nic w świecie. rozumiem Cię.
możesz też oddać. noworodki mają b. duże sznase na adopcję, wieć dom znajdzie
raz dwa. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Co Harpiego w nocy gryzie, czyli...
Tajny agent 'Ray'
<indeedydoodas.spam.spam.wonderful_s@poczta.onet.pl
w raporcie news:c12s1m$b1k$1@inews.gazeta.pl donosi:

krucafix! wlasnie dlatego zawsz mowie ze trzeba sie historii uczyc.
czy ktos kiedys widzial rewolucje ktora przyniosla by pozadane
efekty a nie przyniosla pozogi, zniszczenia, rzadow totalitarnych
itp., itd?? ;
Może nie zauważyłeś, ale w Polsce i paru innych krajach w okolicy
1989 roku zmienił się ustrój. Nie zauważyłem w rezultacie żadnej
pożogi ani rządów totalitarnych...


krucafix! wlasnie dlatego zawsze mowie ze trzeba sie historii uczyc.
te zmiany nie dokonaly sie na drodze rewolucji - byl to dlugotrwaly
proces bardzo, ktorego kuliminacja byl u nas okragly stol, w Niemczech
zburzenie muru itp. itd.
rewolucje to chcial Nagy na Wegrzech robic w 56 bodajze i marnie
skonczyl, oj marnie...

takich rzeczy sie na drodze rewolucji nie wygra - Jay madrze za
Maria K. napisal - praca u podstaw... a na to czas jest potrzebny
przedewszystkim. nie da sie tak od razu od pierwszego kopa
wszystkiego zrobic i Holendrzy czy Amerykanie tez tak tego u siebie
nie zaltwiali.
Jasne, ale wiesz, ja mam 24 lata już (jak co roku) i nie chciałbym
czekać do 500tnych urodzin.


no to radzil bym ci juz zaczac manatki pakowac i rezerwowac bilet do
Holandii bo u nas to naprawde jest sprawa na lata. a zreszta  myslisz
ze Holendrzy to tak radosnie sie ktoregos dnia obudzili i stwierdzili:
'ok ziomkowie, wiecie, zalegalizujmy od dzisiaj zwiazki homo, adopcje,
ganje, aborcje, eutanazje itp itd' i od tego momentu zyli dlugo i
szczesliwie? bzdura moim zdaniem

pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: p_osłów


Może sie powtórzę - kupimy bilet do Holandii temu elektoratowi i po
krzyku.


Taki łan łej tiket.

Tom

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dziecko-krol, czy dziecko-g..?
Gargamelku, W RP do rodzenia niechcianych dzieci
zmusza się tylko biedne kobiety. Te bogate i te średniozamożne sobie poradzą
bez problemów:-)))))))) Tylko tego nasi kochani hipokrycie nie widzą:-) Bilet
do Holandii,Czech czy gdzie tam jeszcze kosztuje grosze. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Miller: Możemy pomóc dziewczynce w przerwaniu c...
Pomóżmy tow. Millerowi
Kupmy mu bilet do Holandii. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: A ja mam dzis urodziny

Ale za bilet do Holandii nie beda placil!
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Chuj mnie strzeli
bilet do Holandii:) tutaj faceci nawet w drzwiach nie przepuszczają.
walczyło się o równouprawnienie, to się je ma.także nie
lubie "ślimaków ręcznych" Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: HOLANDIA JUŻ OD 99 PLN W 1 STRONĘ, 149 PLN W 2 STR
HOLANDIA JUŻ OD 99 PLN W 1 STRONĘ, 149 PLN W 2 STR
Tanie bilety do Holandii online.
www.mBus.pl Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Alarm w CSW. Pracownicy odejdą?
Nie jestem kuratorem programowym CSW i nie płaca mi za to bym
wymyślał fajny program działania, ja go jako podatnik mam prawo
oceniać i pilnować swoich pieniędzy. Sądzę, że warsztat powinien być
przemyślany. Nie kopiować innych instytucji miejskich, które robią to
lepiej. Co może dać CSW czego nie mogą dać inni ? Na to pytanie musza
odpowiedzieć organizatorzy warsztatów bo biorą za to pieniądze.

Jeśli Kościół Katolicki, ESK albo żużel to strata pieniędzy to proszę
protestować tak jak ja to robię. Ja naprawdę pilnuję swoich pieniędzy
i nie rozumiem dlaczego jestem odosobniony w tym. Jeśli nie
protestuję to znaczy, ze akceptuję. Definicje są może różne, nie
wiem. Po prostu uważam, ze obywatel ma prawo rozliczać urzędników z
tego jak wydają moje pieniądze, nie czuję się dojną krową i nie chcę
być dobrym wujkiem, który sfinansuje bilety do Holandii, wolałbym dać
dzieciom z Bydgoskiego na obiad albo kino ten podatek.

Dlaczego z zachowania pani Z. wynika, że Toruń to była pustynia
kulturalna a dzięki CSW wszystko się zmieniło ? Przecież to
nieprawda.

Ja wiem, że fajnie jest pracować w CSW i być kuratorką, podziwiać
widoki z tarasu i udawać zajętego cały dzień. Biegać po CSW z
papierami... Co z tego wynika ? Przecież całe miasto na to patrzy !
Ilu pracowników stoi jednocześnie przy recepcji ? Ilu stoi tam bo się
nudzi ? Dlaczego mam za to płacić ? Mam firmę i jak pracownik stoi to
znaczy, ze nie ma co robić, jeśli stoi kilka godzin dziennie to
znaczy, że można mu znaleźć inne stanowisko, praca jest źle
zorganizowana albo jest niepotrzebny. Co robią fajne dziewczyny z
księgarni ? Co robią ludzie w recepcji ? Ekran komputera to wszystko
czym są zajęci. W CSW ZU personelu prawie nie ma, biurko na biurku,
ciasno. Ale wystawy super. W White Cube prawie zero personelu i
rewelacyjne wystawy, Tate Modern prawie zero personelu i super efekt.
Ludzie, chowajcie się chociaż po toaletach jeśli nie macie co robić a
nie się kręcicie bezczynnie. Chyba nigdy nie pracowaliście prywatnie. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Duchowny o pedałach na stosie
Trochę oleju by im się przydało.
Ewentualnie bilet do Holandii.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Duchowny o pedałach na stosie
gazeta_mi_placi napisała:

> Trochę oleju by im się przydało.
> Ewentualnie bilet do Holandii.

Fundujesz? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pieniądze w małżeństwie
Ryb, czy
W Twojej historyjce jest odpowiedź na sytuację, gdy połowica Twa traci pracę?
Ma żebrać? Czy ma też pozwolenie na dowolne sposoby zdobywania pieniędzy? Czy
wiesz, że już kupiła bilet do Holandii? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Joanna Wojciechowska nagrodzona
Rodzina Zygmunta Góry mieszka na początku osiedla, w najbardziej odrapanym
bloku. Na piętrze, 37 metrów kwadratowych, dziurawe okna i kaflowe piece.
Toaletę i łazienkę na klatce schodowej dzielą z sąsiadami. W całym bloku
śmierdzi jak w dworcowym WC, wejściowe drzwi z dykty brudne do granic
możliwości. Na szczęście są tylko przymknięte, więc można pchnąć butem.

W maju 2004 roku było tu tak samo, tylko na klatce przy toaletach brzęczały roje
much.

Zygmunt Góra miał wtedy 45 lat i wyglądał jak dziś - był gruby i wąsaty. Mógł
się chwalić tylko marskością wątroby i wyrokiem w zawieszeniu za znęcanie się
nad rodziną.

Z żoną i trójką dzieci utrzymywał się ze 139 zł zapomogi z opieki społecznej. Z
tego 25 zł szło na technikum rolnicze dla dorosłych, w którym uczyła się
najstarsza córka Mariola.

Nudno jest siedzieć całe dnie w domu, więc Góra po śniadaniu szedł na placyk za
garaże. Tam czekali już koledzy. Gadka-szmatka, obiad w domu, potem znowu garaże
albo knajpa. I tak powolutku szło.

Tego dnia Góra też wybierał się do kolegów. Przed wyjściem chciał wypić kawę.
Gotował akurat wodę, kiedy w drzwiach stanął Mietek Rybak, jego brat cioteczny.
- Z wczasów wróciłem, zdjęcia przyszedłem ci pokazać - wcisnął mu w garść plik
kolorowych fotek.

Góra oniemiał - Mietek pod palmami, Mietek na plaży, Mietek przy basenie, a w
tle Murzynka... Opalony, roześmiany, w krótkich spodenkach...

- Chciałbyś pojechać? Odpoczniesz, zabawisz się, tylko na koniec łykniesz towar.
Zapłacą sponsorzy z Holandii. Ja po znajomości kupię ci bilet do Amsterdamu. Chcesz?

Góra nawet się nie zastanawiał. Żony o zdanie nie pytał. Wypili z Mietkiem kawę
i poszli kupić bilet do Holandii. Wolne miejsca były na kurs linii Eurolines, za
dwa dni.

*
Tomek Tobiasz mieszka dwie ulice od Góry, w nowszym bloku z domofonem. Tej
wiosny chodził podwójnie zły. Nie dość, że przed Wielkanocą posłuchał żony i na
kredyt kupili kanapę i zamrażarkę, to jeszcze teraz kobieta brzęczała mu nad
uchem, że jest nieudacznikiem. Siadała, jak my teraz, na taborecie za stołem

w kuchni, i zaczynała. - Byś poszedł gdzieś i zarobił te głupie 4 tysiące na
spłatę Providenta. Zobaczysz, w końcu przyjadą i nam tę cholerną kanapę zabiorą,
i znowu nie będzie na czym gości sadzać... - mogła tak i z pół godziny. Tylko
nogę na nogę przerzucała.

Potem w przedpokoju dzwonił telefon. Jak nie odbierał, zaczynała brzęczeć
komórka. To ci z Providenta. Pytali, czy sam odda pieniądze, czy mają po nie
przyjechać.

Nie mógł tego słuchać. Zaraz po śniadaniu uciekał za garaże. Ale jak wracał na
obiad, znowu było to samo. - Wstyd, żeby zawodowy kierowca i mechanik z
20-letnim stażem całe dnie za garażami wystawał! - tym razem żona wygłaszała
kazanie oparta o kuchenkę gazową albo zlew. - Na lewo byś gdzieś poszedł
popracować! Zobaczysz, zabiorą nam kanapę i na całe osiedle będzie wstyd!

Tobiasz tylko ocierał wąsy i zakładał ręce na pękaty brzuch. - Ja frajerem nie
jestem, wystarczy, że Adam Duma na czarno się napracował.

*
Adam Duma miał za garaże najdalej. Mieszka z żoną i teściem. Rozmawiamy na
klatce pod drzwiami sąsiada, bo teść choruje na nogi i serce, ale ze słuchem w
porządku. Mógłby się zdenerwować.

- Ten maj 2004 był dla mnie przełomowy - opowiada Duma. - Dałem sobie spokój z
szukaniem pracy, bo stwierdziłem, że po pięćdziesiątce nie mam szans. Na czarno
też odpuściłem. U jednego gościa trzy miesiące zimą robiłem na tokarce, a
zapłacił mi tylko za dwa. Poszedłem do innego, kazał układać terakotę na tarasie
w hotelu. Położyłem 240 metrów kwadratowych. Zapłacił 600 zł.

Aż nie chce się wierzyć, że takie chuchro może w miesiąc ułożyć tyle terakoty.
Wygląda raczej na księgowego - dłonie delikatne, za duże okulary w złotych
oprawkach, spodnie w kant do sportowych butów.

W domu Duma nie lubi siedzieć. - Teść ciągle narzeka. A wtedy i z żoną nie szło
wytrzymać, bo przed Wielkanocą przysłali nam pismo ze spółdzielni, że grozi nam
eksmisja, bo dług przekroczył 2 tysiące. Żona rozpaczała, bała się, wysyłała
mnie na negocjacje ze spółdzielnią. Chodziłem. Tłumaczyłem im, że teść chory, my
bez pracy i zasiłku, syn na utrzymaniu. Gdzieś mnie mieli... - do dziś złość mu
nie przeszła. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Joanna Wojciechowska nagrodzona
Bunt brzucha

W październiku wszystko wyglądało jak za pierwszym razem: na dworzec wyjechał
Peter, za dwa dni rozlecieli się po świecie. Zygmunt Góra do Limy, Adam Duma do
Rio de Janeiro, a Tomek Tobiasz do Sao Paulo.

Dwa tygodnie później do Amsterdamu wrócili tylko Góra z Dumą.

Pierwszy miał oddać 120 kapsułek, drugi 80.

Najpierw na wiaderko usiadł Duma. Wyszły z niego wszystkie kapsułki, tylko jak
je mył i odwijał z folii, zagapił się i dwie poszły w odpływ. Spanikował.
Wiedział, że Peter z Bobim nie dadzą mu ani euro, dopóki nie odda wszystkich.

Gram kokainy w Polsce na czarnym rynku kosztuje średnio 200 zł. Gdyby Duma
sprzedał te 20 gramów, które uciekło w rury kanalizacyjne, miałby 4 tys. zł. To
niewiele mniej, niż Murzyni mieli mu zapłacić za przewiezienie 80 kapsułek. Miał
zarobić 1,3 tys euro, czyli trochę ponad 5 tys. zł.

Ale na razie zapowiadało się, że Duma nie dostanie nic.

- Myślałem, że dostanę zawału. Bałem się, że znowu wpadnę w długi, bo Murzyni
zaczęli krzyczeć, że mam im oddawać pieniądze za bilet do Holandii i do Rio,
zaczęli grozić, że przestrzelą kolana...

*

Tymczasem Zygmunt Góra pił mleko, jadł, a kapsułki z niego prawie nie
wychodziły. Murzyni się wściekali, po kilku dniach kupili mu środek
przeczyszczający. Nie pomógł. Przez tydzień ze 120 kapsułek Góra wydalił tylko
pięćdziesiąt parę.

- Wtedy poprosiłem go, żeby mi pożyczył dwie kapsułki - mówi Duma. - Było widać,
że on wszystkich i tak nie wydali i wróci do domu bez pieniędzy. Powiedziałem mu
wprost, że dzięki temu chociaż ja zarobię. Zgodził się.

Niepisane reguły kurierów mówią, że z kapsułkami w żołądku można chodzić do
trzech dni. Potem kwasy żołądkowe zaczynają rozpuszczać folię i lateks, w który
jest owinięta kokaina.

Gdy po tygodniu Górę potwornie zaczął boleć żołądek, Peter z Bobim kazali Dumie
zabierać go z Amsterdamu do Polski. - Tak się bali się, że im zejdzie i wszystko
się wyda, że nie wysłali nas do kraju autobusem, tylko kupili bilety na samolot
do Warszawy - opowiada Duma.

Do Mrągowa przyjechali w środku nocy. Duma podprowadził Górę pod drzwi bloku i
poszedł do siebie.

*

Góra wszedł do domu bez słowa i od razu położył się spać. Rano oświadczył, że
tym razem nie przywiózł ani prezentów, ani pieniędzy. Był w takim humorze, że
żona o nic nie pytała.

Przez następne dwa tygodnie Góra nie wychodził z domu, prawie się nie odzywał,
za to bardzo często zamykał się na długo w toalecie... Aż sąsiedzi walili w
drzwi, żeby zwolnił, bo oni też chcą.

Tego wieczoru razem z synem oglądał mecz PSV z Arsenalem. Potem jakoś tak
dziwnie się skulił i poszedł spać. O drugiej w nocy obudził żonę.

- Hanka, Hanka, dzwoń po karetkę - poprosił.

- Co ci, Zygmunt?
Przeczytaj wicej wiadomoci