bilety kolejowe. Ceny


Czytasz posty znalezione dla sw: bilety kolejowe. Ceny





Temat: Skandal - 37%
Witam!!!


Marcin Sawicki wrote:
| Polska to nie jest USA, w Polsce wedlug wszelkich danych buduje sie
| spoleczna gospodarke rynkowa, a wiec nie ma co marzyc o likwidacji wszelkich
| dotacji.
| ROTFL^2!!!
| Spoleczna gospodarka rynkowa znaczy po prostu gospodarka socjalistyczna.
| Slowo rynkowa dodaje do tego zwrotu troszke absurdu... :-)
A Republika Federalna Niemiec na ten przyklad to jest dla Ciebie socjalizm?
No coz Erhard (CDU!!!!) sie wlasnie w grobie przewraca.


Porownuje gospodarke Niemiec i USA i chyba wole USA... :-)
Widac prawidlowosc, ze im wiecej panstwo zabiera, a potem rozdaje
pieniedzy, tym gorzej dla majetnosci obywateli. Zamiast znizek - obnizyc
podatki. Poki co, panstwo zabiera/kradnie nasze pieniadze, a w zamian za
to rozdaje jalmuzne w postaci znizek.

Jezeli jestes studentem usiadz i policz ile rocznie oszczedzasz na
znizkach studenckich, a ile Twoi rodzice placa podatkow... Dodatkowo
pamietaj o tym, ze obnizenie podatkow oznacza tez zmniejszenie cen
biletow kolejowych, kore maja w sobie podatek dochodowy, VAT i ZUS-y
pracownikow PKP (nota bene - tylko teoretycznie maja, bo w praktyce PKP
nie reguluje tych zobowiazan). Potaniala by tez ropa (do niektorych
lokomotyw), prad itd. - czyli bilety jeszcze w dol. Sila rzeczy wiecej
bysmy wszyscy zyskali na obnizeniu podatkow, niz na jalmuznie w postaci
znizek.

Pozdrawiam,
Lukasz

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Skandal - 37%

Użytkownik "Lukasz Aranowski" napisał


Jezeli jestes studentem usiadz i policz ile rocznie oszczedzasz na
znizkach studenckich, a ile Twoi rodzice placa podatkow... Dodatkowo
pamietaj o tym, ze obnizenie podatkow oznacza tez zmniejszenie cen
biletow kolejowych, kore maja w sobie podatek dochodowy, VAT i ZUS-y


Ha!
VATu w to nie mieszaj, bo nie wiem czy wiesz, ale obniżenie VATu to jeszcze
nie rozwiązanie. Trzeba zachować jedną ważną zasadę: wszystcy mamy płacić
równo. Wtedy można go obniżyć do powiedzmy poziomy 18%, ale jeżeli będzie
tak, że więcej jest podmiotów zwolnionych czy płacących 0% VATu tym wyższe
będą ceny dla ostatecznego odbiorcy.

Ufff, ale OT!

Zdroofka
Andrzej

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Bilet do Bordeaux


Witam!

Szykuje mi sie "sluzbowy" wyjazd do Bordeaux.
W zwiazku z tym mam pytanie o cene biletu kolejowego do tego miasta.
Szukalem na stronie pkp.pl ale oni nie sa w stanie podac ceny polaczenia
miedzynarodowego.

--
z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam
stefan


Z Warszawy do Bordeaux przez Paryż bilet kosztuje równowartość 209,40 EUR w
jedną stronę.

Pozdr.
Adam B.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: (PR) Lublin-Krasnik - wiecej szynobusów?
Same autobusy szynowe nie uratują deficytowych linii - popatrzmy jak wszystko
gruchnęło na Słowacji. Od 1 lutego tyle ,,motorovych'' linii idzie do kosza...
Ludzie po prostu wolą samochody, a i też autobusy, które dowożą ich pod dom. Oj
chyba kończy się na razie era kolei (przynajmniej podmiejskiej) - choć przy
mądrej polityce (patrz Czechy - obniżki cen biletów kolejowych aby były
konkurencyjne z CZADem, to dobry sposób!), to dobrze działająca kolej nie jest
li tylko mrzonką. Ale w Polsce mamy idotów na górze, więc co się łudzić...
Typowo polskie - najpierw doprowadzić do likwidacji, a potem budować od nowa.
Tak jak z niektórymi wąskotorówkami - teraz trzeba je odbudowywać jeśli je
wogóle chcemy mieć...
Pozdrawiam z nadzieją, że janak kolej nie wyginie, ale chyba należałoby ją
objąć ochroną gatunkową jaką mają rośliny i zwierzęta...
kruczek
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz
Nie jestem warszawiakiem, ale często w Warszawie bywam i bywałem. Moim
zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie KM z SKM, wprowadzenie
jednolitego biletu ZTM + kolej, i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
miasta z cenami biletów ZTM

GN

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz


"Fikander" <ander@gmail.com.hahahawrote in message



Dnia Sat, 7 Oct 2006 14:33:17 +0200, Grzegorz Nowak napisał(a):

| i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
| miasta z cenami biletów ZTM

Chyba odwrotnie - bilet 120 minutowy w obrębie miasta KM 3,60 ZTM 6,00.


I tak nie ma sensu - przecież tu prawie nikt nie jeździ na jednorazówkach
ZTM (no może na tygodniowych)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz


| i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
| miasta z cenami biletów ZTM

| Chyba odwrotnie - bilet 120 minutowy w obrębie miasta KM 3,60 ZTM 6,00.

I tak nie ma sensu - przecież tu prawie nikt nie jeździ na jednorazówkach
ZTM (no może na tygodniowych)


Chodzi mi mniej więcej o to, aby bilety jednorazowe zachowały odrebnośc, a
cena była jednakowa.

GN

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz


Dnia Sat, 7 Oct 2006 14:33:17 +0200, Grzegorz Nowak napisał(a):

| i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
| miasta z cenami biletów ZTM

Chyba odwrotnie - bilet 120 minutowy w obrębie miasta KM 3,60 ZTM 6,00.


Nie bardzo sie orientuje w cenach poza miastem. Może zdanie powinno brzmieć
"zrównanie cen KM i ZTM"

GN

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz

"Grzegorz Nowak" <grz.nowak WYT@interia.plwrote in message


| Dnia Sat, 7 Oct 2006 14:33:17 +0200, Grzegorz Nowak napisał(a):

| i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
| miasta z cenami biletów ZTM

| Chyba odwrotnie - bilet 120 minutowy w obrębie miasta KM 3,60 ZTM 6,00.

Nie bardzo sie orientuje w cenach poza miastem. Może zdanie powinno
brzmieć
"zrównanie cen KM i ZTM"


Ale jak? Przecież KM ma zupełnie inne (jeśli chodzi o zasięg i czas
obowiązywania) bilety. Wprowadzisz w KM bilety jednorazowe (niezależne od
dł. trasy?), godzinne, dobowe miejskie, dobowe sieciowe (te są), trzydniowe
(m i s), tygodniowe (m i s), ze zniżką 48%? Radzę zapoznać się z taryfą obu
przewoźników. Imho wystarczy po staremu honorowanie miesięcznych.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Zmiany od 01.07


Od 1 lipca zmieniają się ceny biletów powyżej 100 km, wprowadza się nowe
wymiary ulg na przejazd rodzinny 33% i wycieczkowy w jedną stronę 15%.


Czyli stare króluje, czyli antymarketingu PKP ciąg dalszy, Każdy 1% podwyżki
cen biletów kolejowych w obecnej sytuacji rynkowej to utrata 3% pasażerów.
Naprawdę chcą dorżnąć wszystko, co się jeszcze kręci. W mojej firmie z usług
PKP IC zrezygnowało 80% osób w porównaniu do stanu z roku 1998... Zwykli
pracownicy jeżdżą autami, bossowie latają samoLOTem co już się realnie
opłaca.

Skąd, za przeproszeniem, wykopuje się tych mózgowców na PKP? Może to jakcyś
zombies z cmentarza.

Miałem nadzieję na kilka kolejowych podróży z rodziną w tym roku, ale chyba
trzeba będzie je realizować tradycyjnie za granicą.

JH

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Zmiany od 01.07


On Wed, 26 Jun 2002, Jakub wrote:
| Od 1 lipca zmieniają się ceny biletów powyżej 100 km, wprowadza się nowe
| wymiary ulg na przejazd rodzinny 33% i wycieczkowy w jedną stronę 15%.

Czyli stare króluje, czyli antymarketingu PKP ciąg dalszy, Każdy 1% podwyżki
cen biletów kolejowych w obecnej sytuacji rynkowej to utrata 3% pasażerów.


Eh.... ja mysle ze slowa marketing i kolej nie powinny wystepowac w jednym
zdaniu;)


Naprawdę chcą dorżnąć wszystko, co się jeszcze kręci. W mojej firmie z usług
PKP IC zrezygnowało 80% osób w porównaniu do stanu z roku 1998... Zwykli
pracownicy jeżdżą autami, bossowie latają samoLOTem co już się realnie
opłaca.


Hm... tyle ze na przeloty miedzymiastowe sa czesto promocje i znizki dla
studentow - udalo mi sie zlapac kiedys bilet warszawa - krakow ktory byl
drozszy od IC o 35 zl - to raczej nie jest zbyt duza roznica. No a
promocje na PKP zdazaja sie dosc zadko, dla wielu sa niejasne, dlatego tez
nie maja wiekszego znaczenia.


Miałem nadzieję na kilka kolejowych podróży z rodziną w tym roku, ale chyba
trzeba będzie je realizować tradycyjnie za granicą.


Kurcze... ja tylko mam nadzieje, ze sieciowki nie podrozaly.... juz prawie
moge sobie pozwiolic na miesiac jezdzenia;)


JH


--
swietlick
#rpg-pl
swietl@oak.rpg.pl
____________

ST44 raw power, pure beauty

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: 10 mln odszkodowania za brud w pociągach?
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9437360&rfbawp=11...
2.818

Włoskie organizacje konsumenckie domagają się od włoskich kolei państwowych
odszkodowania w wysokości 10 milionów euro za brud panujący w pociągach.
Pieniądze te zostaną podzielone pomiędzy pasażerów, którzy wezmą udział w
specjalnym sondażu.

Tylko 3% pasażerów uważa, że włoskie pociągi są czyste. Wynika to z
pobieżnych szacunków stowarzyszenia użytkowników transportu kolejowego. W
celu uzyskania bardziej wiarygodnych danych stowarzyszenie wraz z
organizacją konsumentów "Codacons" ogłosiło zakrojony na wielką skalę
sondaż. Na włoskich dworcach kolejowych rozdawane są od dziś szczegółowe
ankiety, które pozwolą na bardziej obiektywną, a jednocześnie
skrupulatniejszą ocenę stanu higieny w pociągach.

Organizatorzy sondażu ogłosili, że pomiędzy jego uczestników rozdzielą
dziesięć milionów euro, to jest sumę, jakiej domagać się będą od dyrekcji
kolei jako odszkodowania za - jak to określono - "straty biologiczne",
spowodowane podróżą w brudnych wagonach.

Inicjatywa organizacji konsumenckich zbiegła się z zapowiedzią podwyżki cen
biletów kolejowych średnio o 15% oraz perspektywą likwidacji wielu
nierentownych połączeń. (sm)

M.Lehnert (sm)

[Gdyby w Polsce to było możliwe, PKP by dawno zbankrutowały. ;)]

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: 10 mln odszkodowania za brud w pociągach?


Tylko 3% pasażerów uważa, że włoskie pociągi są czyste. Wynika to z
pobieżnych szacunków stowarzyszenia użytkowników transportu kolejowego. W
celu uzyskania bardziej wiarygodnych danych stowarzyszenie wraz z
organizacją konsumentów "Codacons" ogłosiło zakrojony na wielką skalę
sondaż. Na włoskich dworcach kolejowych rozdawane są od dziś szczegółowe
ankiety, które pozwolą na bardziej obiektywną, a jednocześnie
skrupulatniejszą ocenę stanu higieny w pociągach.

Organizatorzy sondażu ogłosili, że pomiędzy jego uczestników rozdzielą
dziesięć milionów euro, to jest sumę, jakiej domagać się będą od dyrekcji
kolei jako odszkodowania za - jak to określono - "straty biologiczne",
spowodowane podróżą w brudnych wagonach.

Inicjatywa organizacji konsumenckich zbiegła się z zapowiedzią podwyżki cen
biletów kolejowych średnio o 15% oraz perspektywą likwidacji wielu
nierentownych połączeń. (sm)


1) Wyrządzenie przez przewoźnika szkody trzeba jeszcze jakoś udokumentować i
udowodnić. Chyba nie pójdą do sądu ze swoim śmiesznym sondażem?
2) A to włoskie koleje nie mają czegoś na wzór SOK, żeby wypierdzielić z
dworca tych ankieterów?

pdr
Olo

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kolej a tanie linie lotnicze


Piottr wrote:
| Wybacz, ale wydaje mi sić , śźe pierdzielisz gś upoty. Jaki relikt
| zimnej wojny?

Wiesz, kiedy lecisz samolotem z puntu A do C z przesiadkć w B, to
najczć ś ciej pś acisz za to taniej, niśźbyś kupowaś bilet z A do B
i potem z B do C.


Ale tylko jeżeli lecisz danym przewoźnikiem + jego codeshare'ami. A
teraz znajdz na kolei pociąg obcego przewoźnika na który inny sprzedaje
_swoje_ bilety.


b) samolotem jest taniej
c) autobusem jest taniej


A co jeżeli kolej ma wyższe koszty. W pewnym monemcie dochodzimy do
dumpingu.


Jednak nie rozumiem tego kuriozum, śźe bilet kolejowy w relacji
Warszawa - Praha jest znaczć co drośźszy od sumy cen biletów
kolejowych Warszawa - Zebrzydowice, Zebrzydowice - Petrovice,
Petrovice - Praha....


Podróż powrotna:
EC Praha
Warszawa - Praha 64,80 Euro wg. TCV ~ 246PLN
Warszawa - Zebrzydowice 2*92PLN ~ 184 PLN
Petrovice u Karv. - Praha hl.n. 2*484kC ~ 131 PLN

TCV 246PLN
Łanane 315PLN

TLK Chopin
Warszawa - Praha 64,80 Euro wg. TCV ~ 246PLN
Warszawa - Zebrzydowice 2*52PLN ~ 104 PLN
Petrovice u Karv. - Praha hl.n. 2*424kC ~ 115 PLN

TCV 246PLN
Łamane 219PLN

Pozdr.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: [pr] Dobre wieści dla podróżujących koleją
Użytkownik Michal Jankowski napisał:

"Marcin Rutkowski" <marcinrutUSU@poczta.onet.plwrites:

| Andrzej Kraśnicki jr Nowy cennik wchodzi w życie 2 stycznia. Ceny
| lecą w dół o jedną trzecią. I tak na przykład, na popularnej trasie
| Świnoujście-Szczecin, normalny bilet będzie kosztował 13 zł, a nie,
| jak obecnie, 17 zł. Nowa

Przez 3 pan redaktor nie umie dzielić? W której to klasie jest?


Ależ umie. 13/3 = 4 i trochę a jak redaktór policzył to na kalkulatorku,
to mu wyszło 4.33333333 (liczba trójek zależna od modelu) co się
zaokrągla do 4 pełnych złotych, a taka jest przecież kwota obniżki -
chyba nie zaprzeczysz :-P?

A, ze nas uczyli w szkole, że obniżka z 17 na 13 to jest o mniej niż
1/4, to jest tylko taki szczegół techniczny ;-).

Tak czy inaczej, GW niewątpliwi staje się tabloidem tworzonym przez
wykształciuchów dla wykształciuchów. BTW, w lubelskiej GW może by było
inaczej z takim tekstem (powód ;-):
http://mediafm.net/flesz_pracy/6599,Malgorzata-Bielecka-Holda.html), no
ale u nas nikt nie obniża cen biletów kolejowych bo i tak wszyscy jeżdżą
busami :-P.

Przemek

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: nowa konkurencja dla ZPR Lublin
 natomiast w przypadku Arona mogę wam


zdradzić list (który rozsyłał) po samorządach na linii Lublin - Rozwadów i
Dębica - Rozwadów, wszystkich szczebli. Nawoływał w nim do nie dotowania
przez
samorzady regionalnych przewozów pasażerskich powołując się na taki oto
argument, że jest to wrzucanie pieniędzy w błoto, gdyż kolej jest zbyt
kosztochłonna a przede wszystkim zbyt droga. Potem w tabelce przedstawiał
porównanie cen biletów kolejowych w Polsce i Grecji. Zestawienie oczywiśćie
na
krótkich dystansach było naturalnie bardzo niekorzystne dla PKP, gdyż ceny
biletów wypadały dwukrotnie drozej niż w Grecji.


I to nie jest kretynizm ze strony PKP ze w kraju 5-krotnie biedniejszym od
Grecji proponuje sie ceny biletow 2 x wysze niz w Grecji na krotkich dystansach
na ktorych jezdzi 99% pasazerow???

TO PKP SAME WBIJAJĄ SOBIE GOLE !!! TU NIE TRZEBA SPISKU MASOŃSKO-BUSIARSKO-
ARONOWEGO ŻEBY KOLEJ ZDECHŁA!!!

z busiarskim pozdrowieniem
aron

PS. List poszedl nie tylko do Polski Pd-Wsch. Problem w tym ze oprocz
Adrianikosa nikt go nie przeczytal

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pytanie dotyczace cen biletow kolejowych
Byc moze bylo juz kiedys, ale przejzalem pobieznie archiwum i nie
znalazlem.  Przy zakupie biletu zmiana pociagu pospiesznego na osobowy
jest traktowana jako przesiadka (kilometry naliczane sa dalej, tylko w/g
"taryfy" na pociagi osobowe) czy tez jako przerwanie podrozy, w zwz z czym
od miejsca przesiadki kilometry naliczane sa od nowa? Jak jest w sytuacji
odwrotnej (przesiadka osobowy -pospieszny)

swietlick
#rpg-pl
swietl@oak.rpg.pl
mzie@ramzes.umcs.lublin.pl
____________

  No hope for the ghosts of the old forest
  Their world is dying like some parts of us
                      (Impressions of Winter)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Koszyk cenowy
W bieżącej Polityce jest taki koszyk cenowy - porównanie cen artykułów w
różnych krajach i przeciętnych pensji. Jest parę ciekawostek - np. w GB
najtańsza jest żywność, w Niemczech Seicento i gorzała, w USA oczywiście
benzyna, w Polsce oczywiście najdroższa jest telekomuna. Ale brakuje tam
porównana cen biletów kolejowych. Chciałbym spróbować zrobić taką stronkę z
porównaniem cen biletów kolejowych w Polsce i innych krajach i jak to się ma
do przeciętnej pensji. Np. możemy przyjąć że porównujemy bilety na poc.
osobowe za 10,30,50,100,200 km, za pośpiechy na 50,100,200,500, za
kwalifikowane na podobne dystanse co pośpiechy. Gdyby ktoś znał ceny takich
biletów w różnych krajach to zapraszam do dyskusji.

pozdarwiam aron

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Koszyk cenowy
On Fri, 16 Jan 2004 10:41:40 +0000 (UTC), "Arkadiusz Oleszczuk"


<aron2003.SKA@gazeta.plwrote:
porównana cen biletów kolejowych. Chciałbym spróbować zrobić taką stronkę z
porównaniem cen biletów kolejowych w Polsce i innych krajach i jak to się ma
do przeciętnej pensji. Np. możemy przyjąć że porównujemy bilety na poc.
osobowe za 10,30,50,100,200 km, za pośpiechy na 50,100,200,500, za


No tylko, ze wymysl os / posp /ex /  IC z osobna taryfa dla kazdego
rodzaju, jest stosowany chyba tylko u nas :) No chyba ze jest jeszcze
gorzej :)

Czechy, Wegry, Slowacja, Rumunia - tu jest tylko jedna kategoria
cenowa (+ rozny doplaty np do IC, badz taryfy relacyjne)

Problem bedzie takze w usystematyzowaiu roznych przewoznikow.


kwalifikowane na podobne dystanse co pośpiechy. Gdyby ktoś znał ceny takich
biletów w różnych krajach to zapraszam do dyskusji.


Sluze informacjami nt. Slowacji,, Czech, Wegier, Rumunii, Litwi,
Lotwy, Estonii (no i pewnie cos wiecej by sie znalazlo :)

Przydatne moze byc to

http://www.xe.com/ucc/ <= (przelicznik _wszystkich_ walut swiatowych
:)

Pozdrawiam - Piffko

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dlaczego jestem przeciwny budowie autostrad?
W artykule news:b61l1h$g6r$1@atlantis.news.tpi.pl,
niejaki(a): Bartek z adresu <wle@interia.plnapisał(a):

To jest wina tylko i wyłączie tego, ze kolej nie jest tak
doinwestowana, jakbyśmy chcieli- jaki interes ma Orlen w lobbingu na


JA wcale bym nie chciał JESZCZE WIĘKSZEGO topienia ciężkiego szmalu z
budżetu w PKP.
Zamiast tego wolałbym, aby moje pieniądze płacone poprzez podatki ukryte w
cenie paliwa poszły wreszcie na budowę nowych i remont starych dróg (nie
tylko autostrad). Natomiast nie mam nic przeciwko, żeby do cen biletów
kolejowych doliczyć analogiczny podatek "na dotowanie PKP" - wzrośnie mi
opłacalność jeżdżenia samochodem... :P

saszka

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Jak sie bawia ekolodzy


pr@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) writes:
Kiedys dowiadywalem sie o cene biletu kolejowego w USA. KIlka razy
sie dopytywalem bo nie moglem dac wiary. Jest nawet do trzech
czterech razy drozej niz samolotem.


Sypialny, z posilkami, jedzie 3-4 dni... Musi kosztowac.

Na trasie NY-DC proporcje sa juz zupelnie inne.

   MJ


NIestety nie mozna tak jak w Europie wsiasc sobie do pociagu prawie
w centrum miasta 5min przed odjazdem bez przeswietlania i bycia
obmacywanym i rownie szybko jak samolotem dojechac na miejsce.


Gdzieniegdzie mozna. NYC, Boston, Filadelfia, Waszyngton to tez sa USA
8-)

  MJ

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: tepsa blokuje 0700 z automatow!


"ROBBO" <ro@irc.plwrites:
| Swoja droga, to kolej miala byc najtanszym i najlepszym srodkiem
| transportu. A bilety kolejowie (np. zagraniczne) sa drozsze od lotniczych.

Ta moze jakies konkrety  ????
Tak sobie ta kazdy moze gadac , rzuc cene takiej relacji podam ci
po oficjalne cenie TCV (mimo ze tez  jest kupe ulg) cene biletu kolejowego


Chocby Warszawa - Ateny lub Saloniki, bilet lotniczy w klasie ekonomicznej
kosztowal ok 1200 czy 1300 zl, kolejowy byl chyba o 20 zl drozszy.
Bylo tak, ze kilka osob pojechalo koleja razem z osoba, ktora miala
jakas tam wielka znizke (pracownik PKP czy cos) - chyba im sie to slabo
oplacalo.

Nie wiem co to takiego TCV, ani jakie sa ulgi, moze to rzeczywiscie
cos zmienia. To sa normalne ceny.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: WROCLAW ----- >>>>>> MAZURY - Gizycko
Witam Wszystkich

Bede jechal z Wroclawia do Gizycka 3 lub 4 stycznia (mi obojetnie)
juz 2006 roku

Zabiore kogos za cene biletu kolejowego.

Jesli ktos jest chetny to tel. 0604 599 140 i tylko telefon gdyz nie
bede mial dostepu do internetu.

A moze to byc istotne samochód do Polonez :)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: polityka paszportowa PRL


Aczkolwiek także i tam można było sie wepchać (ale tylko na 24 h)
bez wizy jeśli był to tranzyt ; dla nas były dozwolone dwie trasy :
Mościska-Lwów-Użgorod (na Węgry) i Mościska-Lwów-Tarnopol-Czerniowce (na
Rumunię). Szczególnie ciekawe były przejazdy tranzytowe samochodem z np.
ze Zgorzelca do Budapesztu przez... Lwów.


No jeszcze była jedna trasa tranzytowa przez Ukraińską SRR - z Krościenka
przez Chyrów do Malhowic i dalej do Przemyśla, można się nią było przejechać
za cenę biletu kolejowego, gdyż kursowały nią pociągi PKP relacji Zagórz -
Przemyśl i Zagórz - Warszawa. Czas jazdy - ok. 2 godz ;)

Paco

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: polityka paszportowa PRL
On Mon, 22 May 2006 11:23:56 +0000 (UTC), "Pakosław "


<bantustan.SKA@gazeta.plwrote:
| Aczkolwiek także i tam można było sie wepchać (ale tylko na 24 h)
| bez wizy jeśli był to tranzyt ; dla nas były dozwolone dwie trasy :
| Mościska-Lwów-Użgorod (na Węgry) i Mościska-Lwów-Tarnopol-Czerniowce (na
| Rumunię). Szczególnie ciekawe były przejazdy tranzytowe samochodem z np.
| ze Zgorzelca do Budapesztu przez... Lwów.

No jeszcze była jedna trasa tranzytowa przez Ukraińską SRR - z Krościenka
przez Chyrów do Malhowic i dalej do Przemyśla, można się nią było przejechać
za cenę biletu kolejowego, gdyż kursowały nią pociągi PKP relacji Zagórz -
Przemyśl i Zagórz - Warszawa. Czas jazdy - ok. 2 godz ;)


Takich miejsc było troszkę więcej - zresztą Czesi czy Niemcy mieli
takie same miejsca po polskiej stronie. A tranzyt prze Krościenko
trwał do czasu powstania niepodległej Ukrainy. Ukraińcy zażądali za
parę pociógów takich kwot w twardej walucie że jakiekolwiek przewozy
na tej trasie stały się totalnie nieopłacalne. I zlikwidowano
najszybsze połączenie kolejowe Bieszczad z resztą Polski.

Zdrówko

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: polityka paszportowa PRL
Pakosław  napisał/a:

No jeszcze była jedna trasa tranzytowa przez Ukraińską SRR - z Krościenka
przez Chyrów do Malhowic i dalej do Przemyśla, można się nią było przejechać
za cenę biletu kolejowego, gdyż kursowały nią pociągi PKP relacji Zagórz -
Przemyśl i Zagórz - Warszawa. Czas jazdy - ok. 2 godz ;)


Wyglądało to tak, że zaraz po przekroczeniu granicy do pociągu wsiadali
radzieccy pogranicznicy (kilku do każdego wagonu i chyba 2 do
lokomotywy) i wysiadali przed granicą na końcu trasy.
W zależności od tego na jakich się trafiło ("liberałów" czy
"służbistów") albo należało cały czas siedzieć w zamkniętych
przedziałach z pozamykanymi oknami (a pogranicznicy łazili po korytarzu
wagonu) albo można było mieć nieco uchylone okna w przedziale, stać na
korytarzu i wychodzić do ubikacji (o ile nie przeszkadzał dym papierosów
palonych obok przez pograniczników). Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: polityka paszportowa PRL


Pakosław  napisał/a:
| No jeszcze była jedna trasa tranzytowa przez Ukraińską SRR - z Krościenka
| przez Chyrów do Malhowic i dalej do Przemyśla, można się nią było
| przejechać
| za cenę biletu kolejowego, gdyż kursowały nią pociągi PKP relacji Zagórz -
| Przemyśl i Zagórz - Warszawa. Czas jazdy - ok. 2 godz ;)
Wyglądało to tak, że zaraz po przekroczeniu granicy do pociągu wsiadali
radzieccy pogranicznicy (kilku do każdego wagonu i chyba 2 do
lokomotywy) i wysiadali przed granicą na końcu trasy.
W zależności od tego na jakich się trafiło ("liberałów" czy
"służbistów") albo należało cały czas siedzieć w zamkniętych
przedziałach z pozamykanymi oknami (a pogranicznicy łazili po korytarzu
wagonu) albo można było mieć nieco uchylone okna w przedziale, stać na
korytarzu i wychodzić do ubikacji (o ile nie przeszkadzał dym papierosów
palonych obok przez pograniczników).


Jezdziłem ta trasa chyba w 1989r. jak dobrze pamietam to bylo wtedy kiedy na
glownych ulicach warszawy powstawaly pierwsze fortuny sprzedawcow bananow.
pamietam jak jechalismy z przemysla do ustrzyk i sowiecki pograniczniak stal
w otwartych drzwiach wagonu. poniewaz nas nigdzie nie wyganial my stalismy
za nim pokazujac mu banana i pytajac sie czy wie co to jest. Nie wiedzial
:-).

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Związkowcy znów straszą strajkiem na kolei
Jeśli kolejarze dostaną większe dotacje, to trzeba będzie obciąć gdzie indziej.
I w rezultacie to my za to zapłacimy. A powyżka cen biletów kolejowych zaraz i
tak pewnie będzie mimo dotacji bo cośtam (zawsze tak jest, przecież coraz mniej
ludzi jeździ koleją). Koniec końców kolej dostanie kasę de facto od nas, a
potem dodatkowo nas złupi podnosząc cenę biletów. Jeżdżę dość często na trasie
Gdańsk-Warszawa i widzę syf w pociągu. Płacę ponad 80 zł za bilet, jadę w
zimnym wagonie, coraz wolniej bo tory do d.., dostaję marny batonik i jeszcze
się można pobrudzić. A jako alternatywę mam samolot za niecałe 80 zł.. jeszcze
trochę i coraz mniej ludzi będzie jeździło. Dotacje to chcą, ale na tym się
kończy. Wezmą pieniądze a i tak je zmarnują. Aż szkoda gadać.. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Partia Janukowycza blokuje Radę Najwyższą Ukrainy
Na Majdanie wrze............................. .
Ponad 10 tysięcy osób wyszło we wtorek na Majdan (plac) Niepodległości w
Kijowie, by zaprotestować przeciwko rosnącym cenom prądu, gazu i usług
komunalnych. Organizatorzy akcji - Federacja Związków Zawodowych Ukrainy -
zapowiadają dalsze protesty.

"Nie podwyżkom cen", "Domagamy się sprawiedliwości społecznej" - głosiły napisy
na transparentach uczestników demonstracji. "Hańba rządzącym", "Wstyd" -
krzyczeli zebrani.

Akcja odbywała się pod sztandarem Komunistycznej Partii Ukrainy i z poparciem
opozycyjnej Partii Regionów Ukrainy byłego premiera Wiktora Janukowycza, który
powiedział, że to dopiero początek. "Jutro wstanie cała Ukraina" - ostrzegł.

Uczestnicy kijowskiego protestu są niezadowoleni z podwyżek cen energii i gazu,
które 1 maja wzrosły o 25 procent. W lipcu zapowiadane są następne podwyżki.
Protestujący nie chcą się również zgodzić na podniesienie cen biletów
kolejowych, które w czerwcu wzrosły o połowę, co zmieniło plany wakacyjne wielu
ukraińskich rodzin.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: PKP masowo zawiesza połączenia
coś w tym nie tak u kogoś z głową!
BILET JEST ZA DROGI!!!
W czasach, kiedy samochód był luksusem, 90% ludzi jeździć musiało z
konieczności pociągami. Obecnie, kiedy w prawie każdej rodzinie jest samochód,
dziwne by było gdyby znalazł sie wariat, i płacił za jazdę pociągiem drożej,
jak mu wychodzi własnym samochodem. Przy obecnej cenie przejazdu około 15-18 zł
za 100 km własnym samochodem, to właściwie nawet w jedną osobę opłaca się
jechać, nie wspominając o komforcie, stracie czasu, bezpieczeństwie i
czystości. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest tak skalkulować cenę biletu
kolejowego, a także autobusowego, aby dopiero jazda własnym samochodem w 3-4
osoby się opłaciła i była tańsza niż pociągiem. Przykładowo w Japonii gdzie w
domu mają po kilka samochodów, a jednak do pracy jadą wszyscy pociągami, bo
taniej, szybciej, higieniczniej, bezpieczniej itd..... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dlug zagraniczny Polski w roku 1982 i dzis
zorbathegreek napisał:

> Znow zaczynasz od chamskich odzywek.

Bo się o to prosisz.

> Podaj cene chleba, czynsze, ceny biletow kolejowych i tramwajowych.

chleb - 4 zł
bilet miesięczny MZK na wszytkie linie - 100 zł

Czynszów ani cen biletów kolejowych nie pamiętam.

> Uwzglednij tez stabilnosc zatrudnienia i brak strachu przed jutrem.

Dobry dowcip - ciekawe jak sobie wyobrażasz 'brak strachu przed jutrem' w
warunkach gdy na mieszkanie czekało się np. 10 lat, na telefon też.

> Poza tym w roku 1980 zarabialem okolo 10 tys. zl.

Ale średnia była ok. 4000.

> Cen dokladnie nie pamietam, ale byly w wiekszosci nizsze niz te, ktore
> podales.
> Poza tym nalezy porownac ceny nie z kryzysowego roku 1980, ale np. z calej
> dekady 1970-1980...

Podałem ceny z 1978. Wyjątkiem są ceny giełdowe dużego Fiata i Poloneza, te są
z 1980. Jeżeli ci się wydaje, że były niższe to masz kiepską pamięć.

> Nigdy nie twierdzilem tez, ze w PRLu w r. 1980 bylo lepiej niz z USA czy EWG,
> ale ze dystans byl wowczas mniejszy niz dzis, a zycie przyjemniejsze...

Dystans był dużo większy niż dziś co łatwo sobie policzyć na podstawie tych
cen. A przyjemność z życia to rzecz bardzo indywidualna. Mnie np. obecnie żyje
się o wiele przyjemniej niż za Gierka. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Korekta cen biletów kolejowych: podwyżki i obniżki
Korekta cen biletów kolejowych: podwyżki i obniżki
Czyli po staremu - dużo płacisz, mały komfort. Czekam na informację, że kolej zmodernizuje tabor albo przynajmniej przerowadzi wielkie czyszczenie wagonów. Niestety do tego czasu pewnie osiwieję albo w ogóle zniknę z powierzchni Ziemi... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Zdrożeją kolejowe miejscówki
Miejsówki to jedna sprawa, ale przy okazji wprowadono "bardzo ukrytą" podwyżkę
cen biletów kolejowych(!!!)na podstawie n/w porozumienia (???):

obowiązuje od dnia 1 maja 2004r.
(Biuletyn B PKP S.A. Nr poz. )
UCHWAŁA Nr 63/2004 Zarządu „PKP Przewozy Regionalne” sp. z o.o.
z dnia 31 marca 2004r.
w sprawie ustalenia Taryfy na przewóz osób, rzeczy i zwierząt
„PKP Przewozy Regionalne”
§ 7
Zasady obliczania opłat za przejazdy kombinowane
1. Nie wydaje się biletów kombinowanych na przejazd pociągami:
1) różnych przewoźników;
Ponadto jest to wewnetrzne porozumienie pomiedzy społkami.
Pozdrowienia od "PKP Intercity" sp. z o.o
Katarzyna Kroczyńska.

Osobiście raz w tygodniu odbywam podróż służbową na trasie Warszawa-Kraków
(2Ex); Kraków-Trzebinia (1P); Trzebinia-Kraków (1P); Kraków-Warszawa (2IC).
Do 1 maja płaciłem 152 zł. Od 1 maja muszę zapłacić 190,40 zł.
Czyż nie jest bardzo drastyczna podwyżka (ok. 25%).
Trzeba coś zrobić z tym "mafijnym" traktowaniem podróżnych.
Pozdrawiam,
tomgas.


Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kolejarze straszą megacięciami
niech rynek to wszystko wyprostuje pod jednym warunkiem, że państwo utrzymujące
drogi, będzie utrzymywało również infrastrukturę kolejową do czego jest prawem
zobowiązane, a czego nie robi. Tak dla przypomnienia na drogi przeznacza 7 mld
złotych, a do infrastruktyry dokłada się 100 mln złotych, a to ma niestety wpływ
na cenę biletu kolejowego. Zeby nie było tak różowo PR też nie są bez winy, ale
przy braku kasy podejmuje sie często nieracjonalne decyzje. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: 'Zarzucam grzywe na plecy'
> Pociąga mnie na tyle żeby mieć ochotę na seks z nim.

Hmmm, no nie wiem. Znałem dziewczynę, która mnie pociągała seksualnie
potwornie... ale nie uprawiałbym z nią seksu, bo brakowało tutaj tego aspektu
uczuciowego. Ja do niej nic nie czułem, to była znajoma, z którą po prostu
miałem ochotę się przespać.

> Ja tak nie uważam, w tej chwili ludzie mają możliwość robienia tego, na co mają
> ochotę i tak powinno być.

Pytanie, czy "chcenie" jest wystarczaącym powodem, by coś robić?

> Lubię kawę i lubię na nią chodzić, ale obawiam się, że byłaby to droga kawa ze
> względu na cenę biletu kolejowego/pks ;)

Daleko Ci do Warszawy?

> No więc ci ludzie powinni zastosować szklankę wody zamiast lub... seks bez
> stosunku waginalnego :)

Słusznie :) Zauważ, że nic nie mówiłem np. na temat pettingu :)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Kosmetyczka: Oczyszczanie
Byłam ostatnio u rodziców w radomiu i postanowiłam tam skorzystać z
kosmetyczki. No i szok! Głównie cenowy. Twarz oczyszczona dokładnie
(kosmetyczka nie spieszyła się, a w Belli w warszawie mi sie to ostatnio
zdarzyło, po prostu kolejna klientka czekała i mnie odwaliła w 10 minut, blee)
Zabieg + maseczka z alg - za 75 zł. To nawet jak doliczę cenę biletu kolejowego
do radomia i z powrotem i tak mi się opłaciło.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: jezioro bodeńskie
Bardzo, bardzo dziękuję.Lubię zwiedzać kościoły, lubię Chagala. "Ulissesa"
Joyce'a nie udało mi się zmęczyć,ale grób MIstrza chętnie odwiedzę.Lubię tez
miasta z atmosferą, więc chętnie nią pooddycham:) A czy wiesz coś może na temat
cen biletów kolejowych w Szwajcarii? Może testowałaś udanie się znad jeziora do
Zurichu pociągiem?Jeszcze ra serdeczne dzięki i pozdrowienia. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ślepa miłość patriotyczna
Bardzo mi się podobają Twoje argumenty. Rosja jest
dobrym przykładem. Co innego nie akceptować Rosji jako sposobu sprawowania
rządów, struktury państwowej i pacyfikatora Czeczenii; Rosji skrajnie
nieuprzejmych urzędników i oszukańczych cen biletów kolejowych, a co innego
podejść wrogo do sympatycznie uśmiechającego się Rosjanina, który pyta cię o
drogę do rynku czy w pociagu wyciąga domowej roboty specjały. Nasz sąsiad - nie
mniej sympatycznie uśmiechający się starszy pan, który zawsze nam pomoże - mógł
strzelać w kopalni "Wujek" albo katować ludzi w czasach stalinowskich... Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wrocław walczy o bazę Ryanaira
Wrocław walczy o bazę Ryanaira
Czy mozna zapytac jasnie wielmoznych kiedy wreszcie bedzie mozna poleciec do
Warszawy za cene biletu kolejowego ? Niby mamy tanie linie ale monopolista
rzadzi lotniskami i nie pozwala wprowadzic tanich polaczen. Dziwne.. nie, niby
sa antymonopolistyczne przepisy ale LOT-u nie dotycza. Jedyna nadzieja w szybkim
bankructwie tego chorego przedsiebiorstwa. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wrocław walczy o bazę Ryanaira
>Czy mozna zapytac jasnie wielmoznych kiedy wreszcie bedzie mozna poleciec do
>Warszawy za cene biletu kolejowego ?

Ha ah już od wielu lat mozna poleciec juz za 165 zł czyli w cenie Intercity. Ale
jak jesli nadal tego nie wiesz to znacyz że tak jestes zainteresowany. :) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Babimost...
e_werty napisał:

> Wojsko nie chce sprzedać samorządowi województwa lotniska w Babimoście. <

a dokładniej mówiąc, wojsko nie chcę w tej chwili sprzedać tego terenu za 5%
jego wartości.

sprawa była prosta. w sld-owskim układzie, sld-dowski rząd chciał zrobić sld-
owskiemu marszałkowi prezent. oczywiście z kieszeni podatnika.

jestem pewien, że nikt nie myślał o uczciwej konkurencji. nikt nie zadawał
sobie pytań: czy przy tak wielkim dofinafsowaniu z budżetu państwa ceny biletów
lotniczych nie będą podobne do cen biletów kolejowych? czy dotowane loty nie
doprowadzą do pogorszenia sytuacji na kolei? po ile właściwie kupuje grunty od
państwa kolej?

jeżeli ktoś myślał, to raczej o tym - ile można zarobić przy późniejszej
prywatyzacji lotniska? chyba nieźle, jeżeli cena zakupu jest tylko 5%
wartości?:)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=36461055&a=36540702
to nie są takie proste sprawy, jakby się wydawało. w innych krajach również są
z tym problemy.
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: PKP Ciechanów
PKP Ciechanów
Dworzec kolejowy PKP w Ciechanowie odnowiono skądinąd dzięki
inicjatywie lokalnej senatorki z byłej partii rządzącej, natomiast
stali bywalcy-mieszkańcy dworca korzystają z cudu gospodarczego
obecnej władzy. Paniom w kasach nie chce sie pracować za takie
niskie wynagrodzenia a informatykom z PKP nie chce się aktualizować
rozkładu jazdy ponieważ ich zarobki są również żenujaco niskie.
Pociąg pośpieszny do Warszawy jedzie 2 godziny, a osobowy 2,5
godziny, choć jeszcze parę late temu mozna było dojechać nawet w 1,5
godziny a obecnie nie zatrzymują się tu pociągi ekspresowe. Teraz
czekamy na podwyżke cen biletów kolejowych od 1 marca;) Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: [RZ] Nocne wyjadą za miasto (ale nie do Pruszkowa)
No nie wiem. Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Sam jestem z Otwocka i jakos nie jestem w stanie pochwalić lokanych władz za
wyjatkowa dbałość o komunikację publiczną. Mnie sie bardziej podoba rozwiązanie
pruszkowskie, z karta miejska za 90 zł w SKM.
Podejrzewam, że autobus nocny do Otwocka będzie miec średnie powodzenie, ale
gmina zabuli sporo za jego utrzymanie. No właśnie, chcieć to jedno, a móc
zapłacic - to drugie.
W Otwocku funkcjonuje jedna linia dzienna, czyli 702 dojeżdżające Wałem
Miedzeszynskim i Traktem Lubelskim do Ronda Wiatraczna. Dojazd nią zajmuje
sporo czasu, bo trasa jest długa i po zadupiach. Miasto Otwock płaci za nia
około 80 tyś rocznie i jeszcze chce ciąć wydatki na transport, bo brakuje na
wydatki gdzie indziej. Ciekaw jestem, skąd wezmą kasę na linie nocną?
Tak naprawdę rynek transportowy na linii otwockiej jest spory, ale komunikację
ze stolicą ratują głównie przewoźnicy prywatni, funkcjonujący bez dodatkowych
dotacji. Jakość ich usług oraz stan taboru systematycznie poprawiają sie i
wymuszają zmiany u konkurencji (np. obnizke cen biletów kolejowych na trasie
Otwock - Warszawa).

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Podwyżka cen biletów kolejowych
Podwyżka cen biletów kolejowych
A w zamian brudne pociągi,często w godzinach szczytu jeden skład i pasażerowie stłoczeni jak ryby w puszce,niemiłosiernie wlokące się pociągi i inne tego typu atrakcje.
Wszystko oczywiście tłumaczone rentownością a więc koniecznością kolejnej podwyżki cen biletów. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Do Chorwacji przez Wegry pociagiem
Do Chorwacji przez Wegry pociagiem
Wybieram sie do Chorwacji pociagiem zatrzymujac sie po drodze w Sturovie i
Budapeszcie. Nastepnie chcialbym pojechac do Rijeki zatrzymujac sie gdzies
blisko granicy chorwacko-wegierskej na jeden dzien. Czy ktos moglby mi cos
polecic? Drugie pytanie dotyczy cen biletow kolejowych w Chorwacji oraz czy
jest duza roznica w cenie jesli kupuje sie bezposredni bilet z budapesztu do
Rijeki lub granice pokonuje sie w inny sposob.
Z gory dziekuje za wszelkie praktyczne rady. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: droga do Bratysławy
droga do Bratysławy
Chciałbym się dowiedzieć o cenę biletu kolejowego z Warszawy do Bratysławy,
wiem, że w kasie PKP kosztuje ok 170 zlotych, jednakże co jeśli kupię bilet
ze stolicy do Zebrzydowic, a później od granicy słowackiej do Bratysławy. Czy
ktoś zna cenę biletu kupionego w ten sposób? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: podwyzka cen biletow kolejowych
podwyzka cen biletow kolejowych
wyglada na to, ze smiesznie tanie koleje ukrainskie wkrotce odejda w mglista przeszlosc.

W zeszlym roku tuz przed sezonem miala miejsce podwyzka cen biletow kolejowych (ok. 1,5 x).

Kilka dni temu byla kolejna podwyzka (1.05 x), a do konca roku beda jeszcze cztery! (1.1, 1.15, 1.2, 1.25). - czyli w porownaniu z rokiem poprzednim cena biletow wzrosnie dwukrotnie.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Rosja
Nie wiem co prawda, co Twoj wpis robi w tym forum, ale jako ze niedawno
(styczen) wrocilem z rosji to:
1. ceny zwiedzania sa w zasadzie nieobliczalne bo zawsze kilkakrotnie wyzsze
dla obcokrajowcow niz tubylcow - jest to oficjalne prawo i jak sie zorentuja ze
jestes obcokrajowcem to maja prawo ukarac cie spora grzywna. Mnie sie chce
wymiotowac, jak widze takie sprawy w takim kraju jak rosja..
Np. bilet na Ermitraz -placilem 400 Rubli, bilet na fortece 350 itp...
dalem sobie spokoj bo mnie nosilo..
Cen biletow kolejowych nie znam i w Moskwie bylem ostani raz w 2000 roku wiec
ceny chyba sie zmienily chociaz zasada byla taka sama - bylo drogo !
pozdrawiam
janusz
PS. wiem jedno - gdybym nie musial (praca) to nigdy bym do Rosji turystycznie
nie pojechal - ten krja doprowadza mnie do choroby.. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: gdzie sa tanie noclegi w Krajowie
tu pragne jeszcze podkreslic, ze szukam NAPRAWDE TANIEJ MOZLIWOSCI SPANIA
dla dwoch osob; dodam, ze jestesmy z Myslowic, czyli miejsca oddalonego od
Krakowa tylko o 68km, jak narazie wszystko to co nam sie tu zaoferowalo,
przekracza cene biletu kolejowego lub pks-u tam i spowrotem,
tak wiec jesli ktos cos dla nas cos taniego ma to prosze na :

bronekk@wp.pl,

dzieki Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Drożeją bilety PKP IC

MC wrote:
No ciekawe, ale tych wyników jeszcze nie ma. Poczekajmy z chwaleniem dnia
na zachód słońca.


Poczekajmy.


Oczywiscie masz rację, ale prawdziwy jest też wniosek odwrotny. Jeśli
pociąg jest zapełniony w 10%, to cena biletu jest za wysoka. Jesli mamy
dwa pociągi, zapełnione jeden w 10 i drugi 100% to jaka będzie w takiej
sytuacji ocena zapełniania? Otóż 90% pasażerów stwierdzi ze zapełnienie
jest całkowite. To tyle na temat komentowania sytuacji z pozycji pasażera.


Jasne. Dlatego należałoby raczej różnicować ceny: na najbardziej
oblegane połączenia podnieść a na inne obniżyć.


To co powiesz o wyprzedażach? Albo promocjach? Do promocji ucieka się
także Intercity. Także czasem obniża ceny.


Wyprzedaże to tylko uzupełnienie oferty. Bardzo sensowne, ale jednak
stanowi o niewielkiej części oferty.


Na razie liczby z audytu IC świadczą o czymś przeciwnym, ale skoro są
już dość stare, to poczekajmy na nowsze.


Poczekajmy :-)


Przyzwyczajenia? Biznesmeni są najbardziej wyczuleni na zmianę warunków.


Biznesmeni mają poważniejsze sprawy na głowie niż podwyżka cen biletów
kolejowych, które stanowią ułamek procenta kosztów.


Pesymizm wynika ze sposobu rozwiązania problemów przez podwyżki cen.
Podzielam ich obawy, skoro takie same podwyżki w roku poprzednim
spowodowały spadek wyniku finansowego to taki samo będzie ich efekt i w
tym.


Ok. Poczekajmy na raport za rok 2005 i przyglądajmy się, co dzieje się w
roku 2006.

Pozdrawiam,
Kuba

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Bilet do Bordeaux
Witam!

Szykuje mi sie "sluzbowy" wyjazd do Bordeaux.
W zwiazku z tym mam pytanie o cene biletu kolejowego do tego miasta.
Szukalem na stronie pkp.pl ale oni nie sa w stanie podac ceny polaczenia
miedzynarodowego.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: A propos babrania w drugim torze zakopianki

Użytkownik Michał Marcinowicz <Mic@poczta.fmw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:actnoo$a8@news.tpi.pl...


| Na krótkie odległosći bilety kolejowe są znaczącio droższe od kosztów
| samochodu.
| Bzdury Waśc napisał

Nie obserwuję już długo dyskusji, ale to bilety PKP na krótkie odległości

tak drogie, a nie bilety kolejowe... Innymi słowy, to zależy od operatora
i
ewentualnej refundacji samorządu. Z resztą zapytaj czy podróże w okolicach
Warszawy na biletach miesięcznych MPK są drogie...


Hmmm
teretycznei masz racje
ale kontekst dotyczy Polski i na dodatek Zakopanego.
Faktryczeni, ceny biletów na Ukrainie są b. niskie. Np Rawa Ruska - Lwów
około 3 hrywien za 70 km. No ale ma to się jakoś nie do końća do naszej
dyskusji.
No ale dla Waszmosći wszelkie listy będę zaczynał:

Post ten dotyczy sytuacji w Polsce, na ogóleni dostępnych w Polsce kolejach
przewoźników . Na dodatek w tym konkretnym wątku chodzi o koszty przejazdu
osoby jadącej linią kolei PKP z N Targu do Zakopanego. Owszem, teraz nie ma
niejasności, ale po to jest dana inteligencja, by wyłąpac kontekst. Nie
mówimy o parkingach w jakimś dużym mieście na obrzezach centrum i przejazdó
miesięcznymi tylko o turyście, który wydał na benzynę 100 zet by dojechać z
takiego Lublina do Zakopanego atu 4 osoby z N Targu do Zakopanego mają
kosztowąć pośpiechem (bo zapewne osobowych by nie zrobiono) rzedu 30 złotych
za rodzinę.
Noi w warunklach polskich bilety kolejowe = bilety PKP poza ciuchcią
bieszczadzką, ja osobiście nie znam innej działającej linii kolejowej o
rozkładowym ruchu pasażerskim. (no moze ta wąskotoróka na G. Śląsku) . Czyli
w POLSCE bilety kolejowe na jkrótkei trasy SĄ  znacząco droższe od kosztó
samochodu.  A jak jest w Burkina Faso - nei wiem. To byłby inny watek -
porównanie cen biletów kolejowych w różnych państwach. W D są jeszcze
droższe  (no, jest SWT..... i bilety landowe); w UA duzo taniej, SK taniej.
Ale jak to ma się do topiku? drugi tor zakopianki w Warzawie na
miesięcznym????? Trollujesz... Aczkolwiek w dowolnej dyskusji mozńa się
przyczepić. Bo w życiu codziennym kwanrtyfikatory i precyzyjne spsoby
dowodzenai z matematyki sa zastapione kontekstem i inteligencją. No ale sam
powiedziąłes,że nie sledzisz dyskusji, czyli zapewne tylko kontekstu Ci
zabrakło:)))

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: kolejny artykuł o podwyzkach...
Głos Szczeciński dziś.

Podwyżka ukryta w ulgach

Przed kasami PKP kolejki nieduże. Dla czteroosobowej rodziny wyjazd
pociągiem nad morze staje się coraz mniej opłacalny. Kto ma samochód mniej
zapłaci za paliwo.

Podwyżka cen biletów kolejowych wprowadzona 1 lipca tylko z pozoru jest
niewielka. Dużo mniej korzystne dla pasażera są zniżki z tytułu zakupu,
najpopularniejszych w sezonie letnim, biletów wycieczkowych.

Wyższe ceny biletów kolejowych obowiązują od poniedziałku, 1 lipca na
trasach powyżej 100 kilometrów. Bilety w pociągach osobowych podrożały
średnio o 6 procent, w pospiesznych o 7,5 procenta. Podwyżka objęła też
popularną w sezonie letnim trasę Szczecin-Międzyzdroje. Liczy ona, według
PKP, 101 kilometrów. Wystarczy jednak wsiąść w Dąbiu, a już trasa będzie
krótsza niż 100 kilometrów i zapłacimy za bilet po staremu. Różnica nie jest
jednak duża. Przed podwyżką koszt przejazdu z Dworca Głównego w Szczecinie
do Międzyzdrojów wynosił 14,26 złotego. Teraz równo 15 złotych.
Jednak różnice cen są niewielkie tylko z pozoru. Kolej obniżyła bowiem od 1
lipca ulgi przysługujące z tytułu zakupu biletów wycieczkowych. Bilety te są
popularne właśnie na trasach Szczecin-Wybrzeże (można je wykupić na trasy do
120 kilometrów, a więc np. do Międzyzdrojów czy Świnoujścia). Do 1 lipca
zakupując bilet w jedną stronę przysługiwała nam zniżka 20-procentowa. Teraz
otrzymamy 15 procent upustu. Z 50 do 33 procent obniżona została też zniżka
przy zakupie biletu w obie strony. Różnice sięgają więc już kilku złotych na
jednym bilecie.
Podobnych zmian związanych także z biletami miesięcznymi (cena wzrasta o
11,36 procenta) jest więcej.
- Ludzie mniej psioczą na samą podwyżkę, ale bardziej na to, że pogubili się
już zupełnie z tymi ulgami - powiedziała GŁOS-owi jedna z kasjerek na
szczecińskim Dworcu Głównym. - Przez to wszystko wydłużyła się obsługa.
Sytuację komplikuje fakt, że bez osobistego odwiedzenia dworca kolejowego
nie sposób dowiedzieć się ile będzie kosztował wyjazd na wczasy.
Dodzwonienie się na numer informacji kolejowej 94-36 było wczoraj, mimo
nieustannych prób, niemożliwe. Na stronę internetową PKP lepiej natomiast
nie zaglądać. Informacje dotyczące biletów są nieaktualne.

Pzdr Iwo

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pociągi pod fatalnym nadzorem - komentarz
Dnia Sat, 7 Oct 2006 14:33:17 +0200, Grzegorz Nowak napisał(a):


i zrównanie cen biletów kolejowych w obrebie
miasta z cenami biletów ZTM


Chyba odwrotnie - bilet 120 minutowy w obrębie miasta KM 3,60 ZTM 6,00.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: upadek kolei w Sudetach generuje calkiem przyjemna alternatywe...
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako
madcap <mad@gower.pl:


| Tylko że to jest jakby zaszłość historyczna, prawda? Autostrady budowano juz
| przed II WŚ, a linie kolejowe wysokich prędkości to wynalazek znacznie
| późniejszy.

Jesli mowa o Francji, to przed wojna zbudowano ich niewiele. W 1967 roku
bylo zaledwie 1000 km autostrad, czyli na km2 mniej wiecej tyle co w
Polsce mamy teraz. A kolej juz wtedy cienko przedla, wiec nie
upatrywalbym przyczyn jej upadku w budowie nowych drog.


No, nie tylko w tym. To raczej budowa dróg była objawem przeorientowania
polityki transportowej państw europejskich. Poza tym poczyniono dziwne
założenia, że koleje powinny pozostać państwowe, i w tym upatrywałbym
głównej przyczyny spadku znaczenia roli kolei, zwłaszcza w przewozach
towarów. I u nas będzie tak samo - jeżeli zostawimy kolej w rękach państwa
(a tak chcą nasi obecni rządzący) a jednocześnie będziemy intensywnie
rozbudowywać drogi, to kolejowy transport towarowy ulegnie marginalizacji.
Już dziś Cargo ma problemy z transportem węgla, łatwo przewidzieć, co
będzie, gdy będziemy mieli sieć doskonałych autostrad, i rozsypujące się
linie kolejowe, a na nich pociągi PKP Cargo.


Po pierwsze - dla indywidualnego transportu kolej nie jest rozwiazaniem,
a jedynie uzupelnieniem


No. Tu bym polemizował. Kolej w obrębie wielkich aglomeracji jest właśnie
rozwiązaniem, a transport indywidualny powinien być co najwyżej
uzupełnieniem.


i niestety nalezy sobie to uswiadomic. Po
drugie, we Francji oplata za przejazd auutostrada + koszt paliwa
przewyzsza zwykle cene biletu kolejowego, wiec ciezko mowic o
uprzywilejowaniu.


Bardziej miałem na myśli transport towarowy, gdzie, jak napisałem
powyżej, pozwolono na wolny rynek w przewozach drogowych, tłamsząc, jak się
tylko da, konkurencję na kolei. I, akurat we Francji, dalej się ją tłamsi.
Francja lubi tłamsić konkurencję. 8-


Po trzecie i najwazniejsze - oczywiscie, nie nalezy
kopiowac blednych rozwiazan krajow zachodnich, ale nalezy w takim razie
cos zaproponowac w zamian. Ja jakos nie widze niczego takiego w Polsce.


No właśnie. Nie widać niczego w zamian, czyli kopiujemy.


| Wtedy nie będziemy mieli kolei. W ogóle. Dziękuję.

We Francji jakos kolej jest.


Reanimowana przez lata i podtrzymywana przy życiu za pieniądze, których nie
mamy i mieć nie będziemy.

Marek A. Salwa

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: nowa konkurencja dla ZPR Lublin


| http://um.lublin.pl/forum/read.php?f=6&i=332&t=332

Smiechu warte banialuki...

| jesteś MK, to po co piszesz te posty tutaj? A może ty jaki busiarz jesteś,
| co? Przyznaj się !

A skad podaje takie superdokladne dane nt. odjazdow, nowych tras, etc. A
moze nyskarze go oplacaja, by rozreklamowal ich pseudouslugi jako niby-MK
niby-krytykujacy nyski. Podobno 5. kolumna jest bardzo skutecznym
sposobem...


Też uważam, że tacy MK co mają do wyboru:

1.jechać pociągiem i  czekać na przesiadkę trochę ponad godzinę, lub:
2.wybrać jazdę autobusem i potem czekać kilkanaście minut na pociąg

są takimi MK jak z tej "koziej d..y trąba" i też mnie bardzo wku....a, ale
myślę że w przypadku przynajmniej niektórych wynika to z czystego kretynizmu
pomieszanego ze zbyt dużą swobodą czasową, natomiast w przypadku Arona mogę wam
zdradzić list (który rozsyłał) po samorządach na linii Lublin - Rozwadów i
Dębica - Rozwadów, wszystkich szczebli. Nawoływał w nim do nie dotowania przez
samorzady regionalnych przewozów pasażerskich powołując się na taki oto
argument, że jest to wrzucanie pieniędzy w błoto, gdyż kolej jest zbyt
kosztochłonna a przede wszystkim zbyt droga. Potem w tabelce przedstawiał
porównanie cen biletów kolejowych w Polsce i Grecji. Zestawienie oczywiśćie na
krótkich dystansach było naturalnie bardzo niekorzystne dla PKP, gdyż ceny
biletów wypadały dwukrotnie drozej niż w Grecji.
Może nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że działo się to w
okresie gdy ważyły się losy wielu lokalnych linii kolejowych w Polsce
Południowo - Wschodniej i nie tylko!!!
Argumenty tego typu dla samorządowców, którzy myślą o autostardach itp. to lep
na muchę by nie dotować, nie myśleć o tym, by zlikwidować coś co jest
nierentowne kosztochłonne i bezsensowne.
Zresztą sami oceńcie bo zawsze można sie pomylić w ocenie, a przecież nie
chodzi mi o to by kogoś deprecjonować.

Pozdrawiam

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Jak sie bawia ekolodzy

 Marek Proga wrote in article ...

| In pl.misc.samochody Marek Proga <pr@sun3.hep.utexas.eduwrote:

| : PS. W Polsce kolej jest tansza niz w USA.

| Polski to bym nie liczyl do rozwazan, kolej ciagle ma wlasna ekonomie.

| Ale w EU to kolej jest drozsza od autobusu i samochodu, a jednak ludzie
| jezdza. Szybciej, bez klopotow, nie trzeba sie meczyc.

Bylo pytanie co jest tansze w Polsce niz w USA.

Kiedys dowiadywalem sie o cene biletu kolejowego w USA. KIlka razy sie


dopytywalem bo nie moglem dac wiary.


Jest nawet do trzech czterech razy drozej niz samolotem.


Nie, nie. To samolot jest cztery do pieciu razy tanszy (wynik
deregulacji).
Porownaj ceny biletow kolei w USA i w Europie.
Jak zwykle zadne rozwiazanie technologiczne nie jest w stanie dorownac
ekonomicznemu czy regulacyjnemu(systemowemu).


NIestety nie mozna tak jak w Europie wsiasc sobie do pociagu prawie w
centrum
miasta 5min przed odjazdem bez przeswietlania i bycia obmacywanym i
rownie szybko jak samolotem dojechac na miejsce.


Jest autobus. Nie odpowiada?  


Zaraz mi tu powiedza o trasach NY-LA ale sa jeszcze trasy Austin-Houston.
Na takiej trasie szybki pociag bylby nie do pobicia pod kazdym wzgledem.
Tylko trzeba miec technologie na takie pociagi i linie lotnicze musza
pozwolic.


Ty masz jaks obsesje z tymi liniamu lotniczymi?
 A kto sie ich pyta o cokolwiek?

Faktem jest ze ludzie nie lubia pociagow.
Zybszy jest na krotszej trasie samochod
(bo w koncu z autobusu trzeba wyjsc, prawda i co dalej?)
a na dluzszej nie ma porownania z samolotem.

Jesliby w Polsce zderegulowano lotnictwo malo kto by tlukl 10 godzin
(OK 5 godzin pociagiem) gdy samolotem to 45 minut.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Przez energię drożeją bilety kolejowe
Przez energię drożeją bilety kolejowe?
Ceny energii to tylko pretekst na tzw. "biednego misia". Podwyżki są po to, aby
podnieść pensję personelu. O, przepraszam, pensję zasobów ludzkich pracujących
na kolei. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Dlug zagraniczny Polski w roku 1982 i dzis
zorbathegreek napisał: Znow zaczynasz od chamskich odzywek.
aso62 napisał: Bo się o to prosisz.
K: To zaden argument. Ja nie prosze aby mnie tu obrazac...

K: Podaj cene chleba, czynsze, ceny biletow kolejowych i tramwajowych.
- chleb - 4 zł, bilet miesięczny MZK na wszytkie linie - 100 zł
K: Gdzie i kiedy?

- Czynszów ani cen biletów kolejowych nie pamiętam.
K: Znajdz na WWW.

K: Uwzglednij tez stabilnosc zatrudnienia i brak strachu przed jutrem.
- Dobry dowcip - ciekawe jak sobie wyobrażasz 'brak strachu przed jutrem' w
warunkach gdy na mieszkanie czekało się np. 10 lat, na telefon też.
K: Wiedzialo sie, ze sie to mieszkanie i telefon kiedys dostanie. Dzis nie
wiesz, czy cie jutro nie zwolnia z pracy, chocbys najlepiej pracowal...

K: Poza tym w roku 1980 zarabialem okolo 10 tys. zl.
- Ale średnia była ok. 4000.
K: Gdzie, w jakich zawodach, jakich miastach itp.? Srednia nic nie mowi, jak
nie znasz rozkladu populacji (odchylenie standardowe, mediana, dominanta itd.).

K: Cen dokladnie nie pamietam, ale byly w wiekszosci nizsze niz te, ktore
podales. Poza tym nalezy porownac ceny nie z kryzysowego roku 1980, ale np. z
calej dekady 1970-1980...
- Podałem ceny z 1978. Wyjątkiem są ceny giełdowe dużego Fiata i Poloneza, te
są z 1980. Jeżeli ci się wydaje, że były niższe to masz kiepską pamięć.
K: Nie obarczam sobie pamieci takimi danymi, ktore moge znalezc w bibliotece
czy na WWW. Ceny musza byc za jakis dluzszy okres, a nie tylko z jednego,
arbitralnie wybranego roku, by mialy jakis sens...

K Nigdy nie twierdzilem tez, ze w PRLu w r. 1980 bylo lepiej niz z USA czy
EWG, ale ze dystans byl wowczas mniejszy niz dzis, a zycie przyjemniejsze...
- Dystans był dużo większy niż dziś co łatwo sobie policzyć na podstawie tych
cen. A przyjemność z życia to rzecz bardzo indywidualna. Mnie np. obecnie żyje
się o wiele przyjemniej niż za Gierka.
K: Ja zas uwazam inaczej. Zrobilem kiedys zestawienie PKB per capita wedlug PPP
(relacji cen) wedlug danych IMF i OECD i wyszlo mi, ze najmniejsza roznica
miedzy Polska a USA byla wlasnie za Gierka... Dzis mi sie zyje tez dobrze, nie
gorzej niz za Gierka, ale mi chodzi o przecietnych Polakow...
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: 'Zarzucam grzywe na plecy'
> To wszystko kwestia tego, co rozumiesz przez te słowa :) Czy ktoś Cię pociąga
> bardzo głęboko, czy tylko np. jest to pociąg w stylu "fajny obcy facet na
> dyskotece"

Pociąga mnie na tyle żeby mieć ochotę na seks z nim.

> Co do zaręczyn, to proponuję zastanawiac się nad duchem zasady, nie szczegółami
> w stylu "czy koniecznie muszą być zaręczyny" :)

Wiesz, no ja mam zasadę - jeśli z kimś JESTEM, to nie sypiam z nikim innym :)
Uważam, ze to bardzo ważna zasada.

> Wiesz, ja generalnie trochę w tej dyskusji prowokuję - natomiast faktem jest, ż
> e
> poważnie się ostatnio zastanawiam, czy współczesna swoboda seksualna nie jest
> ostrym przegięciem.

Ja tak nie uważam, w tej chwili ludzie mają możliwość robienia tego, na co mają
ochotę i tak powinno być. A poza tym "rozpasanie" seksualne bywało już większe
na przestrzeni dziejów rasy ludzkiej :D

> BTW. Chcesz iść na kawę? :)

Lubię kawę i lubię na nią chodzić, ale obawiam się, że byłaby to droga kawa ze
względu na cenę biletu kolejowego/pks ;)

> Tak naprawdę to zależy, komu się to przydarzy. Są ludzie, dla których
> nieplanowane dziecko może oznaczać koniec świata...

No więc ci ludzie powinni zastosować szklankę wody zamiast lub... seks bez
stosunku waginalnego :)

> Ja się nie męczę, przynajmniej nie na tyle, by popadać w przygodne kontakty
> seksualne :)

No to gratuluję opanowania ;)




Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Czy marszalek Chrzanowski jest stryjem IBISZA
Reforma ZUS wedlug IBISZA
1 kadencja, 30 posiedzenie, 1 dzień (26.11.1992)



1 i 2 punkt porządku dziennego:

1. Pierwsze czytanie:
1) przedstawionego przez Komisję Ustawodawczą projektu ustawy o zmianie
ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent
oraz o zmianie niektórych ustaw (druk nr 490);
2) rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i
rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw
(druk nr 574).
2. Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej o
poselskich projektach ustaw o zmianie ustawy o rewaloryzacji emerytur i rent, o
zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (druki nr
129 i 449, 211 i 450, 261 i 451).



Poseł Krzysztof Ibisz:

Wiele już zostało powiedziane w trakcie tej debaty. Na początku nawet
zamierzaliśmy zrezygnować z wykorzystania czasu przypadającego na nasz klub,
chciałbym jednak poruszyć sprawę, która nie dotyczy technicznej strony
omawianych przez nas ustaw, sprawę natury bardziej ogólnej. Mianowicie nie
możemy zrozumieć, dlaczego przez cały czas rząd tłumaczy, że to budżet powinien
ponieść koszty rewaloryzacji, skoro wciąż obniża się wpływy budżetowe i podnosi
składki ściągane od obywateli. Nigdy nie mówiło się tak wyraźnie, jakim to
ciężarem są emeryci dla innych generacji. Najpierw pani premier pocieszała
ludzi trzeciego wieku, że rząd nie obniży emerytur i rent i że nic na tym nie
stracą. Oznacza to, że na szczytach Olimpu nie zauważa się wzrostu cen oraz
tego, że realna wartość emerytur jest z miesiąca na miesiąc niższa. Fakt, że
dostają tyle samo, nie oznacza, iż ich stopa życiowa nie obniża się, a
zmniejszenie stopnia waloryzacji wskazuje, że rząd świadomie prowadzi taką
politykę. Poszczególni ministrowie grają na tę samą nutę i dowodzą emerytom, że
dostają dużo, tak dużo, iż waloryzacja spowoduje konieczność... i tu do wyboru,
do koloru: opóźnień w budowie metra, zmniejszenia wydatków na oświatę, wzrostu
cen biletów kolejowych ­ co podkreślał szczególnie minister Osiatyński.

Uważamy, że system ubezpieczeń społecznych wymaga gruntownej przebudowy i
nic nie pomogą powierzchowne i kosmetyczne zmiany. (Oklaski)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Warszawa-Kijow
Cześć! Nie Sofijewskim, lecz Sofijskim (!) soborze. Ceny, jak dawniej, zależą
od obywatelstwa. Co prawda, w odróżnieniu od głównego wejścia (turystycznego)
na Kreml w Moskwie o paszporty nikt nie pyta. Ceny nie są wygórowane.
Ceny - vide Polska (żywność) lub koło tego. Różnica kursowa - 40%, dolar nadal
po 5hr (+5 kopiejek w porywach). Tanie: dyski i kasety na Piotrowce oraz w
kioskach, w sklepach - taniej, jak w Polsce, lecz drożej, niż na bazarze. Cena
biletów komunikacji miejskiej: marszrutka - 1 lub 2 hr (zależy, jak daleko
jedziesz), tramwaj, trolejbus - 50kop.. Chleb, w zależności od gatunku, 1,5hr-
1,8hr. W sprawie jedzenia: można się wyżywić na mieście. Dobra "zabiegałowka"
koło Politechniki i na "Majdanie" ("szwydko" - tzn. bistro po ukraińsku),
rozprzestrzenia się rosyjska sieć "Kartoszka", powstaje sieć "Szokoładnicy". w
podziemiach na Besarabce jest duży wybór knajpek, tudzież na gorze w d.
Uniwermagu Ukraina jest samoobsługowa "Fabryka". Za 3 osoby placiłam (w
zależności od zachcianek) ok. 90-100hr, zaś za 2 - ok.60hr.
Postój samochodu na "moim" parkingu to 6hr/dzień.
Cen biletów kolejowych na przyszły rok nikt Ci nie powie, bo nikt nie wie.

iesięczny pobyt z wyżywieniem 2 osób na własny koszt (no i jeszcze chadzałam w
gości, gdzie nie wypada przyjść z tzw. gołymi rękoma; "dokarmiałam" koleżankę
itp.)i ogromnymi zakupami na Piotrowce (cała duża waliza filmów i
książek),wyjazd ekspresem 2 osób do Charkowa (bilet w 2 strony - 127hr z
drobnymi), miesięczny abonament na parkingu oraz benzyna, bo sporo jeździłam -
to wszystko kosztowało mnie w sumie 900 doll.
Co jeszcze chcesz wiedzieć?
Natalia. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Mucho dinero - fundusz meksykanski :).
20 mln $ i 8 mln PLN.
Buen dia Pariss,

Taaaka pule ktos z Poludniowej Dakoty rozbil. Ech...
Fortuna to cyganskie dziecie :). Moze wiec nastepnym
razem...

Do Polski podrozowalem ~ 30 godzin. Dwie godziny siedzenia
w samolocie. Nie udalo sie zreperowac usterki. Zmiana
samolotu na inny. Nikt z pasazerow nie nalegal aby leciec
niesprawnym samolotem :). Odlot po szesciu h. Nie zdazylem
na ranne polaczenie z Franfurtu do Berlina. Mialem w planach
czterogodzinny Szczecin i wieczorna Warszawe. Wycialem z planow
Szczecin. Lufthansa zaoferowala mi bilet z FRA do WAW za 778 euro!
W jedna strone! Prosbe o pocalunek (beso/besar) wyrazilem po
meksykansku :). Dolecialem do TXL. Pociag z Berlina do Warszawy
(45 euro). Z Ostbahnhof ruszyl z uderzeniem zegara. Zatrzymal sie
po pol godzinie na godzine. Pozniej zmieniano lokomotywe kolo Kola
(burza). Do Warszawy przyjechal z 205 minutowym opoznieniem o 2:00
w nocy. Oczywiscie pasazerow przeproszono :). Blogoslawilem swoj
pomysl lecenia tylko z podrecznym bagazem. Menu w Warsie jest
coraz lepsze. Piwo tylko bezalkoholowe :(.

W niedziele na Saskiej Kepie (Francuska) mocno reklamowana
latynoska impreza (tango/salsa) okazala sie mniej niz skromna.
Zapowiadanych tancow i licznych akcentow latynoskich nie widzialem.
Zamiast tanga milonga unosil sie zapach pieczonych kielbasek i
oferowano programy/obietnice polityczne lokalnych euro-politykow.
Cieniutko bylo. I deszczowo. Na Buenos Aires w Warszawie musimy
jeszcze poczekac.

Powrot ze Szczecina mialem wygodny i punktualny. Sprobuje
odzyskac od linii lotniczych cene biletu kolejowego. Tal vez...

Meksyk zaczal ofensywe turustyczna. Ceny hoteli poszly ostro
w dol. Moze zalapiesz sie na cos wypasionego za rozsadna cene.

Klodki mozna miec w bagazu podrecznym. Z pilniczkami i obcinaczami
do paznokci poluzowano tez. Nie mozna niczego w plynie/zelu ponad
100 ml. Ewentualnego taniego laptopa bedziesz mogla kupic w Stanach
i miec przy sobie.

Dzisiaj pochmurno i deszczowo. 16C.

Saludos!
m. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: pociag katowice-gdansk
pociag katowice-gdansk
moze ktos podac orientacyjna cene biletu kolejowego na trasie katowice-gdansk?
moze ktos w ten sposob podrozowal-bede wdzieczna za informacje.obojetne czy
pociag nocny czy dzienny
z gory dzieki Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Uzywane, miejskie rowery w Wawie - gdzie?
Za granica, tak. Ale wlicz w to czas na dojazd, cene biletu kolejowego i
przewozu roweru z powrotem... i cena ciut wzrosnie. Ale probowac mozna...
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Pytanie o tani transport
Hotele? Pozostawiam je raczej zamożniejszym turystom. Mój kolega stara się
szukać jakichś tanich pokojów itp, całkiem nieźle mu to idzie ;)

Co do cen biletów kolejowych i autobusowych to niedługo planuję to porównać. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Ceny biletu kolejowego Kijów - Astana
Ceny biletu kolejowego Kijów - Astana
Witam szanownych znawców Ukrainy.

Czy ktoś posiada może wiedzę na temat cen biletów kolejowych na trasie z
Kijowa do Astany w Kazachstanie?

Pozdrawiam. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Wycieczka Warszawa - Wenecja
tradycyjnie...bilety lotnicze to nie bilety kolejowe...ceny zmienne są.
Jeżeli nie podasz terminu wylotu i powrotu to jak mamy ci pomóc? Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: upadek kolei w Sudetach generuje calkiem przyjemna alternatywe...


Psofometr wrote:
| jeszcze gorzej. W calej Europie transport drogowy jest lepiej rozwiniety
| lepiej niz kolejowy, ze podam tylko przyklad Francji, gdzie jest jedynie
| ok. 1500 km linii wysokich predkosci a ich drogowych odpowiednikow -
| autostrad - ok. 12000 km,

Tylko że to jest jakby zaszłość historyczna, prawda? Autostrady budowano juz
przed II WŚ, a linie kolejowe wysokich prędkości to wynalazek znacznie
późniejszy.


Jesli mowa o Francji, to przed wojna zbudowano ich niewiele. W 1967 roku
bylo zaledwie 1000 km autostrad, czyli na km2 mniej wiecej tyle co w
Polsce mamy teraz. A kolej juz wtedy cienko przedla, wiec nie
upatrywalbym przyczyn jej upadku w budowie nowych drog.


Czyli mamy kopiować to, co nasi bardziej rozwinięci sąsiedzi robili kiedyś,
łącznie z wszelkimi ich błędami, takimi jak np. nadmierne uprzywilejowanie
indywidualnego transportu samochodowego? Bez sensu trochę, bo to, co było
trendy w latach 70 nie bardzo jest teraz na czasie.


Po pierwsze - dla indywidualnego transportu kolej nie jest rozwiazaniem,
a jedynie uzupelnieniem i niestety nalezy sobie to uswiadomic. Po
drugie, we Francji oplata za przejazd auutostrada + koszt paliwa
przewyzsza zwykle cene biletu kolejowego, wiec ciezko mowic o
uprzywilejowaniu. Po trzecie i najwazniejsze - oczywiscie, nie nalezy
kopiowac blednych rozwiazan krajow zachodnich, ale nalezy w takim razie
cos zaproponowac w zamian. Ja jakos nie widze niczego takiego w Polsce.


| w sytuacji ograniczonej liczby srodkow jest jasne, ze bedzie to robione
| kosztem transportu kolejowego. Oczywiscie, nie znaczy to, ze nie nalezy
| budowac czy modernizowac kolei ale priorytetem musi byc siec drogowa. O
| takim podziale pieniedzy na kolej jak we Francji bedzie mozna mowic, jak
| juz bedziemy mieli te pare tys. km autostrad, obwodnice wiekszych miast
| i reszte drog na poziomie chocby zblizonym jak tam.

Wtedy nie będziemy mieli kolei. W ogóle. Dziękuję.


We Francji jakos kolej jest.


Zastanawia mnie, dlaczego zwolennicy rozbudowy dróg zawsze piszą o tym, że
PLK wydaje pieniądze niemądrze, a nie widzą niemądrego gospodarowania
pieniędzmi przez dyrekcję dróg publicznych. Która to dyrekcja ma więcej
środków do dyspozycji, więc tez i większe możliwości ich marnotrawienia. Ale
co tam, niech marnotrawią. Najważniejsze, żeby móc się pochwalić, ile to my
WYDAJEMY na drogi.


Nie uwazam, zeby pieniadze na drogi wydawano jakos bardzo sensownie, ale
nie bede sie rozpisywal, bo to grupa o kolei a nie o drogach. Natomiast,
mimo wszystko, na pomysl autostrady do Siedlec poki co nikt nie wpadl...

Pozdrawiam

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Drogie drogi do Berlina [PRESS]
Chcesz polemiki to proszę bardzo:

Dnia Tue, 20 Dec 2005 20:24:58 +0100, esperanto napisał(a):

Jednym z efektów zmian na szczytach władzy w Polsce jest fakt, że coraz
więcej i konkretniej mówi się o modernizacji infrastruktury transportowej w
kraju.


G... się mówi. Teraz się mówi o becikowym i wyborach samorządowych.

Obecnie od co najmniej 35 lat prowadzi się w Polsce politykę dyskretnego,
ale skutecznego wspierania wybranej gałęzi transportu, jaką jest transport
drogowy.


Widać to najbardziej w obciążaniu kierowców i firm transportowych coraz to
nowymi podatkami, podnoszeniem akcyzy, koncesjami, zezwoleniami i dojeniem
transportu samochodowego na wszelkie możliwe sposoby. Rząd robi co może by
hamować rozwój motoryzacji. Gdyby do pieniędzy zabieranych kierowcom
dołożyć dotacje pompowane w PKP mielibyśmy sieć autostrad gęstszą niż
Niemcy. Polska w ostatnich 35 latach przeżywa boom motoryzacyjny podobny
jak USA w latach 20-tych. Pomimo, a nie dzięki polityce rządu.

Przypomnijmy. "Polski" model zawierał trzy kanały średnicowe:
Świnoujście/Szczecin - Poznań - Łódź - Sandomierz - Lubaczów (Ukraina,
Bałkany, południowa Rosja), Trójmiasto - Toruń - Łódź - GOP
(Wiedeń/Bratysława, Europa Południowa) i Białystok (Rosja, Białoruś, kraje
bałtyckie) - Warszawa - Łódź - Wrocław (Praga, Europa Zachodnia) oraz
"wewnętrzną obwodnicę": Toruń - Poznań - Wrocław - GOP - Kraków -
Sandomierz/Lublin - Warszawa - Włocławek/Toruń. Taki model zapewnia właściwą
obsługę ruchu wewnętrznego i tranzytu - również polskich portów.


Ale co zrobić z faktem, że trasy tranzytowe przez Polskę prowadzą w
kierunku wschód - zachód, a nie północ - południe? Zabronić Ukrańcom
jeździć do Niemiec i Francji i nakazać Austriakom wysyłać kontyngenty
TIR'ów do Gdańska? Stań sobie kiedyś na rondzie w Glinojecku (DK7-DK60) i
zobacz ilu Słowaków widać na trasie do Gdańska, a ilu Litwinów w drodze do
Berlina. Podobnie w Krośniewicach na skrzyżowaniu DK1 i DK2. Jakoś nie
widać tych Austriaków, czy Czechów w drodze do Gdyni. Tylko białoruskie i
rosyjskie TIR'y w drodze do i z Berlina. Mimo fatalnych dróg jeżdżą przez
Polskę, bo mają bliżej. Jak im zabronimy, albo przesadzimy z opłatami za
tranzyt pojadą inną drogą, albo przeniosą się na statki. Parę portów na
Bałtyku mają, a i Antwerpia z chęcią przejmie przeładunek towarów do i z
Rosji.  

wskazuje, że również w południowej Polsce Berlin jest priorytetem.


Naprawdę myślisz, że Niemcy wykupią polską ziemię i wywiozą do Berlina?  

Czy kosztem
zaniedbywania połączeń (drogowych i kolejowych) między polskimi miastami
wspiera się z publicznych środków realizację idei Mitteleuropy (Europy
środkowej zdominowanej przez Niemcy)?


To kiedy Poznań będzie przedmieściem Berlina?

W ostatnich miesiącach pojawiła się natomiast koncepcja budowy
linii wysokich prędkości (LGV, HSL) Warszawa - Łódź - Wrocław/Poznań. Koszt
realizacji trasy kolejowej, na której można rozwijać prędkość 300 km/h, jest
porównywalny z kosztem budowy autostrady, a jej przebieg lepiej wpisuje się
w rodzimy model komunikacyjny.


Przy obecnej relacji cen biletów kolejowych i jakości usług PKP byłaby
piękna zabawka za kupę kasy, która jeździłaby pusta. Bo na razie mimo
dotacji dla PKP i windowaniu opłat za luksus posiadania i użytkowania
samochodu to dwóm osobom zazwyczaj, a czterem zawsze, taniej jest jechać
samochodem, niż PKP na tej samej trasie.

Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: bilety dla polaków w Rosji
Jeżdżę do Rosji, na Ukrainę i w inne postradzieckie miejsca dość intensywnie. W
czasach radzieckich miałam przyjemność pracować w turystyce zagranicznej
(firma "komsomolska" - "SPUTNIK"). Wtedy istniała różnica cen biletów
kolejowych wewnętrznych w zależności, czy je kupowano w zwykłej kasie, czy w
kasach "Inturystu". Ponieważ w "Inturyscie" kupowaliśmy je nagminnie dla grup
zagranicznych (tam sie robiło wszystko na telefon z firmy, po prostu
przychodziło i odbierało, bo płatność była przelewem z firmy), toteż na
kierunki "deficytowe" - Soczi, Jałta, nieraz Moskwa czy Piter dla znajomych
załatwiano je w tychże kasach, choc różnica wynosiła minimum 10%.
Paszportów /dowodów wtedy nikt nie żądał. Sprzedaż z okazaniem tych dokumentów
wprowadzono po kilku poważnych wypadkach na kolei, kiedy nie było wiadomo, kto
zginął. No i na liniach transgranicznych od zawsze sprawdzano dokumenty
indywidualnie kupujących, ponieważ kasjerki obowiązuje instrukcja (zabawna, bo
dlaczego jest adresowana właśnie do nich?), że mają sprzedawać bilety jedynie
posiadaczom ważnych wiz itp. Wzięło się to z czasów "czełnokow", którzy
wykupywalo całe przedziały "na towar"(vide dawny "Polonez")i koników, którzy
zawsze byli "pierwsi w kolejce". Co do kasjerek, to jest jeszcze jeden powód:
niestety, ludzie ze starymi przyzwyczajeniami często postępują
naprawdę "biezałabierno": potrafią wybierać się za granicę z samym
zaproszeniem, bez wizy, lub bez wizy tranzytowej (ile razy widziałam te dość
smutne scenki). Więc kasjierki sprawdzające wizy stanowia pewny punkt
uświadamiający.
Ceny biletów do muzeów, owszem, mają rózne kategorie: obywateli danego kraju,
ludzia z tzw. "bliskiej zagranicy" oraz obcokrajowcy. Ale okazywanie paszportów
(w przypadku płynnego i bez akcentu wladania językiem) nie jest wymagane.
Jedyny problem, jak ktoś próbuje z "rosyjskim" biletem póść na wycieczkę do
Kremla w Moskwie przez wieżę Kutafię 9jak ktos nie wie, tam, gdzie dużo bramek
i wieża typu barbakan). Natomiast przy wejściu koło Borowickiej (jak się idzie
do Zbrojowni - Orużejnoj Pałaty) mozna wejść (ale tez z biletem do Zbrojowni),
byle nie gadać po polsku czy w jeszcze innym języku. W innych muzeach bilety sa
sprzedawane "na oko". Tak samo na Ukrainie. różnice mogą byc poważne: moje
dziecko w wieku szkolnym do Ermitażu weszło na bilet rosyjski szkolny -
bezpłatny, zaś jako Polak płaciłoby 150rbl. Ja weszłam za 50rbl, zas cena
dla "obcych" wynosiła 300rbl.
Niech żyje nauka języków!
Pozdrawiam wszystkich chętnych zwiedzania.
Natalia. Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: Barlinek a sprawa żarska.
roman-v napisał:

> Po cholere nam Okecię II i inne rozbudowywane lub budowane od
> podstaw, skoro my mamy bliżej do Berlina .Żadne z tych lotnisk nie > bedzie konkurencją dla BBI :)"
> Chyba nie rozumiesz sensu tego co napisalem :)

alez rozumiem, ale to co napisales jest niedorzeczne - od kiedy to woj. lubuskie doklada sie na nowe lotnisko dla Warszawy? Woj. Lubuskie jest zbyt MALE i zbyt BLISKO polozone Berlina by marzyc o wlasnym lotnisku! Do tego jest swietnie skomunikowane z Berlinem, a bedzie jeszcze lepiej...

> to zdaniem mieszkańca Żar żadne lotnisko nie jest w kraju
> potrzebne ...bo ma "swoje" za Nysą.

Pomysl - Wroclaw, Poznan beda mialy swoje lotniska, bo:
1. sa duzymi miastami (liczba mieszkancow kazdego z tych miast to PONAD POLOWA mieszkancow woj. lubuskiego) w zwiazku z tym w najblizszej strefie oddzialywania jest juz wielokrotnie wiecej ludzi niz w takim Babimoscie.
2. sa stolicami DUZYCH wojewodztw (trzykrotnie wiekszych demograficznie i o kilkakrotnie wiekszym potencjalne gospodarczym)
3. mieszkajac w Polsce korzysta sie najczesciej z uslug polskich biur podrozy, ktore wykorzystuja w lotach czarterowych DUZE lotniska komunikacyjne w Polsce, ktore istnieja w sposob naturalny przy DUZYCH osrodkach miejskich (takich w woj. lubuskim nie ma)
4. Korzystanie przez mieszkancow poludniowej czesci woj. lubuskiego z lotniska w Strachowicach tez jest bardzo wygodne, bo mamy A18 i A4, odleglosc prawie ta sama co do Berlina...
5. NIE KAZDY POTRZEBUJE korzystac z huba na Okeciu, a dzis i w przyszlosci Babimost moze zapewnic tylko polaczenia z Warszawa.

> Może teraz zrozumiesz o co mi chodziło...bo faktycznie jestem
> bezsilny wobec takich argumentów :)

Ja tez jestem bezsilny wobec twoich "argumentow"...

> A swoją droga latam czasami na wschód i
> południe z Babimostu (i nie jestem urzędasem ) bo wyobraż sobie
> ,że tak poprostu wygodniej i lepiej mimo przesiadki w wawie.

LATASZ ZA SWOJE WLASNE PIENIADZE?! (czy aby nie Kronopol pokrywa kosztow Twoich biletow?)

> Zacznę się teraz baczniej przyglądać współpasażerom ...może
> rozpoznam urzędasa :)

To nietrudne, stanowia wiekszosc podroznych, bo Urzad Marszalkowski by utrzymac polaczenie z Warszawa dotuje je poprzez wykupienie wiekszosci miejsc w tych niewielkich JetStreamach.
W tym wojewodztwie konieczna jest szeroka MODERNIZACJA linii kolejowych, ktorych siec jest bardzo rozwinieta a mocno zdegradowana. Ja potrzebuje dobrego polaczenia kolejowego z Zar do najwiekszych miast Polski za rozsadne pieniadze, a nie samolociku, ktory wiezie z jakiegos tam Babimostu (do ktorego nie mozna sie praktycznie dostac srodkami komunikacji masowej) do Warszawy za 6 krotna cene biletu kolejowego...
www.worldticket.net/jetair/wtbooking.jsp?menuId=7
Przeczytaj wicej wiadomoci



Temat: O, od kwietnia kolejna podwyżka cen gazu
Użytkownik moon napisał:


a dla mnie to bedzie duza roznica czy place 7 stowek czy 730 za dwa
miesiace?


hehe
Ciekawe, czy oni 2wsayscy naprawde woleliby wrocić do tamtych czasów....

Pierwszego lipca 1980 roku władze wprowadziły kolejne podwyżki cen, tym
razem Polacy musieli więcej płacić za mięso i wędliny. Jeszcze tego
samego dnia rozpoczęto strajki w Ursusie, Sanoku i Tarnowie, domagając
się jak zwykle zniesienia podwyżek cen żywności. Następnego dnia do
strajkujących dołączają robotnicy z Ostrowa Wielkopolskiego, Włocławka,
Tczewa, Mielca. Dnia 2 lipca wycofano podwyżki w stołówkach zakładowych
i obiecano robotnikom "dodatek dożyźniany", co jednak nie załagodziło
sytuacji w kraju. 3 lipca 1980 roku do zaprzestania strajków namawiał
robotników Komitet Samoobrony Społecznej "KOR", który wydał komunikat, w
którym przestrzega strajkujących, że takie formy protestu mogą być
wykorzystane przez władze przeciwko nim. W dniach 16-19 lipca dochodzi
do strajku kolejarzy w Lublinie, którzy po raz pierwszy oprócz
postulatów ekonomicznych wysuwają również postulat nowych wyborów do Rad
Zakładowych. Stopniowo do strajku lublińskich kolejarzy dołączyły inne
zakłady pracy. 18 lipca strajk rozpoczęły drukarnie "Expressu
Wieczornego" i "Przeglądu Sportowego" w Warszawie. Do porozumienia
miedzy lubelskimi robotnikami a stroną rządową doszło 20 lipca 1980
roku, kiedy to strajkujący otrzymali gwarancję podwyżek płac. Rząd
jednak w dalszym ciągu nie zamierzał zmniejszyć cen żywności. Właśnie
dlatego dochodzi 14 sierpnia 1980 roku do strajku w Stoczni im. Lenina w
Gdańsku, a następnego dnia w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni.
Powstają Międzyzakładowe Komitety Strajkowe (MKS) w Gdańsku - pod
przewodnictwem Lecha Wałęsy - i w Szczecinie, gdzie strajk rozpoczynają
stoczniowcy 18 sierpnia. Po kilku dniach protestów, rozpoczynają się
negocjację pokojowe z MKS w Szczecinie i Gdańsku. 26 sierpnia strajki z
wybrzeża ogarniają całą Polskę: Wrocław, Łódź, Nową Hutę, Poznań,
Olsztyn i inne miasta. Trzy dni później powołano MKS w Jastrzębiu. W
ostatnich dniach sierpnia Marian Jurczyk w Szczecinie i Lech Wałęsa w
Gdańsku podpisują porozumienia z rządem. Jastrzębie podpisuje je w dniu
3 września 1980 roku. W wyniku porozumień sierpniowych rząd zgodził się
na rejestrację NSZZ Solidarność, uwolnienie więźniów politycznych,
postawienia pomnika ofiar grudnia 1970 roku i przeprowadzenia reform
gospodarczych w kraju.

Rok 1981 jak i lata następne był staczaniem się polskiej gospodarki po
równej pochyłej, coraz to bardziej na dno. Zaczęło przybywać towarów na
kartki, podwyższano ich ceny. W latach 1981-83 miał miejsce stan wojenny
w Polsce, który tylko pogorszył nastroje w kraju. Polacy coraz częściej
zdawali sobie sprawę z tego, że PRL to nie jest ich wymarzony kraj
miodem i mlekiem płynący. Ludność nie miała zbyt pozytywnych perspektyw.
Towarów w sklepach brakowało, praktycznie całe życie Polaków było
dostosowane do przywozu mięsa czy innych towarów żywnościowych. Sklepy
świeciły pustkami. Moja mama wchodzą z moim kilkuletnim braciszkiem do
sklepu usłyszała najtrafniejszą ocenę polskiej sytuacji w obecnych
czasach: "Liiiipa...". I tak też było.

28 lutego 1981 roku wprowadzono kartki na mięso i wędliny. W tym
nastąpił podział na mięso i wędliny lepsze, których logicznie można było
kupić mniej i na gorsze, których przydział był kilkakrotnie większy. 30
kwietnia wprowadzono kartki na przetwory mięsne, masło, mąkę, ryż i
kasze. Sytuacja w kraju zaczynała być wręcz dramatyczna. Dnia 25 lipca
1981 roku ruszył marsz głodowy w Koninie, a w dwa dni po nim - w Łodzi.
Zdesperowana sytuacją żywnościową i materialną ludność zaczęła na
wszelkie możliwe sposoby próbować wpłynąć na władze Polski. Na nic to
się jednak nie zdało. 1 września 1981 roku wprowadzono kolejne kartki,
tym razem na mydło i proszek do prania. 22 listopada podwyższono ceny
benzyny i oleju napędowego o 50-80%. Na początku grudnia wzrosła cena
alkoholu o 40-80%. 1 listopada 1983 roku przywrócono po półrocznej
przerwie (od maja) reglamentację masła i margaryny. W marcu 1985 roku
nastąpiły kolejne podwyżki. 1 kwietnia 1985 roku wzrosła opłata za
elektryczność, gaz i węgiel. W lipcu ceny mięsa uległy kolejnej
podwyżce. W marcu 1986 roku to samo stało się z ceną za chleb, kaszę,
cukier, alkohol, masło i mleko. We wrześniu 1986 roku alkohol wzrósł o
15%, zapowiedziano również podwyżkę cen biletów kolejowych i
autobusowych. Największe podwyżki cen od 1982 roku nastąpiły 1 lutego
1988 roku, co oficjalnie nazwano "operacją cenowo-dochodową". Następnie
mogło być już tylko lepiej, gdyż nikt chyba nie wyobrażał sobie gorszego
stanu państwa polskiego.

W 1989 roku zwołano obrady Okrągłego Stołu - pierwszy ważny krok ku
demokratycznemu państwu. Na mocy uchwał z obrad Okrągłego Stołu 4
czerwca 1989 roku odbyły się wybory do sejmu i senatu. Opozycja zwana
"drużyną Lecha" (Lecha Wałęsy, oczywiście) zdobyła 99 na 100 możliwych
miejsc w senacie i 35% w sejmie (tyle, ile mogła). Na prezydenta wybrano
generała Wojciecha Jaruzelskiego, a premierem został Tadeusz Mazowiecki
- był on pierwszym niekomunistycznym premierem w powojennej Polsce. Datę
12 września 1989 roku (został wtenczas sformułowany rząd) uznaje się za
koniec komunizmu. A skoro koniec komunizmu, to koniec i gospodarki
centralnej. Już 23 grudnia 1988 sejm przyjął ustawę uznającą działalność
gospodarczą za "wolną i dozwoloną każdemu na równych prawach". Zaczęto
znosić również kartki. Najpierw zniesiono kartki na cukier - 1 listopada
1985 roku, następnie 1 stycznia 1989 roku na benzynę oraz talony na
samochody i na węgiel. Okres reglamentacji towarów zmierzał ku końcowi.
Kwitła gospodarka wolnorynkowa, a wraz z nią nowe państwo:
Rzeczpospolita Polska, odrodzona po tylu latach komunistycznych rządów.

Tekst napisany na podstawie wspomnień ludzi żyjących dłużej niż ja w
PRL-u oraz na podstawie kilku kalendarii z tamtego okresu.


chyba nie postawie se kozy w living roomie, zeby byc oszczednym?


A ja dawno nie bylam taka spokojna jsk po ostatnich wyborach.
Co nie oznacza, że całiem spokojna będę mogla umrzeć dopiero wtedy kiedy
Korwin dorwie się do wladzy:)

Przeczytaj wicej wiadomoci



Strona 1 z 2 • Zostao znalezionych 81 wypowiedzi • 1, 2